Pola zbrazowialy, orzechy zebrane, jest cicho, indyki juz zaczynaja sie
bac....
Zblizaja nam sie piekne jesienne swieta.
My wyjezdzamy do Bayonne, do miasta miedzy oceanem a lasami, pochodzic w
lisciach i wystawic glowe na oceaniczny wiatr.
Bardzo to mi sie podoba :)