Przez 5 lat myślałam, że mam migrenę. Diagnoza została postawiona bez
rezonansu, tylko po "zwykłej" tomografii. Prywatny neurolog skłonił mnie do
zrobienia RM, które wykazało podejrzenie, które z kolei potwierdzić/wykluczyć
miała tomografia z opcją angio. Wykluczyła, ale znalazła coś innego -
aktualnie to właśnie leczę. Problem polega na tym, że moje odbjawy
neurologiczne średnio do tej diagnozy pasują, już lepiej do tego pierwszego
"podejrzenia". No a teraz właśnie zbliża się moja kole...