-
Przeczytałam niedawno "Historię mojej twarzy". Zapowiadała się
ciekawie- tajemnicza sekta sprzeciwiająca się wizerunkom, kobieta z
poparzoną twarzą... Myślałam, dlaczego pastor Envall zakazał
sporządzaia wizerunków, myślałam, że będzie to jakaś ciekawa
zagadka...Tymczasem, okazał się gejem, któremu spodobał się portret
chłopca. Myślałam, że twarz Natalie i jej oparzenia, będą mieć coś
wspólnego z sektą. A tu? Pożar. Książka zapowiadała się tak
ciekawie, autorce chyba brakło pom...
-
jestem ciekawa, czy zawiodła was kiedyś księgarnia internetowa merlin
pytam, bo kilka razy kupowałam u nich i było ok, ale ostatnio zapłaciłam
przelewem, a oni po kilku dniach wysyłają do mnie maila, żebym zapłaciła za
to samo zamówienie
czy to odosobniony wypadek przy pracy?
-
Od lat jestem fanką jego książek. Jakoś ten jego cały Świat Dysku
zawsze bardzo poprawiał mi humor, aż tu nagle natrafiłam na „Muzykę
duszy” i… zawiodłam się wielce:( Po prostu jestem w szoku. Zdarzyło
się Wam to kiedyś?
-
Skuszony recenzjami i opiniami czytelników na rozmaitych forach nabyłem jedną
z książek Aleksnadry Marininy o kryminalnych zagadkach Anastazji Kamieńskiej.
I, kurka, porażka! Banalny język, naiwna akcja, mało tzw. rosyjskich
klimatów. Kto jest mordercą wiadomo już od pierwszych stron. Brak u tej
autorki suspensu, razi styl na poziomie powieści dla nastolatków. Cholera! A
tak mi brakuje fabuły rosysjkiej niebędącej klasyką!
-
Czytał ktoś?
Ja dziś skończyłam i jestem mocno poruszona. Rany, gdyby mnie mąż
zdradził, to chyba postępowałabym dokładnie tak jak bohaterka tej
książki:((
-
Na jakiej książce się ostatnio zawiedliście? Pozytywne recenzje, namowy
znajomych... a tu gniot. Ja nie mogę się pozbiera po lekturze "Madame
Sinobrodej". Nie spodziewałam się, że to wielka literatura, ale po usłyszeniu
kilku pochlebnych opinii postanowiłam przeczyta. Niestety. Napisane kiepsko,
historia... no cóż, taka Grochola, tyle że w środowisku a'la "warszawka". Mam
kaca moralnego, że zmarnowalam czas, zamiast czytac cos bardziej wartościowego.
-
Muszę się wyżalić...
Mam tę ksiązkę od ładnych paru lat ("Miłość w czasach zarazy", oczywście).
Zachwyceni byli znajomi, którzy oddawali mi ją po przeczytaniu. Zachowałam ją
sobie, niczym smakowity kąsek, na czas wyjątkowy - jesienny, długie wieczory,
po obronie - więc czasu mam full i na czytanie i na delektowanie się dobrą
lekturą.
Nie podobało mi się miasto - brudne, zaśmiecone, w oparach zarazy cholery i
zarazy moralnej; nie podobała mi się miłość skazana na lata rozłąki, podc...
-
Kto czytał tę nową powieść Rylskiego, chyba nie jest zawiedziony.
Bardzo trudno napisać dzisiaj powieść historyczną, chociaż nie nazwałbym jej
takim mianem.
Cz.I - ARANCEWO jest literackim obrazkiem polskiej armii pod Napoleonem w
Rosji 1812 r. Ale jakże inne klimaty - bez pomnikowości znanej nam z innych
dzieł (kameralnie, bez wielkich potyczek, za to charakterki szwoleżerów
poddane wiwisekcji)
Cz. II - NEKLA - to wspólna wędrówka dezerterów z armii napoleońskiej -
(dezerterów p...
-
Właśnie jestem w połowie tej wspaniałej opowieści i ciekawi mnie czy ktoś z
Was już to przeczytał. Pamiętam że przy okazji innych wątków pojawiał się
temat twórczości K. Harrison i lubiliście Pocałunek, Obnażoną czy Krzesło do
krępowania. A jak z jej najnowszą powieścią? Zawiodła Was, zachwyciła? Czekam
na komentarze.
Pozdrawiam!:)