zawiedliście się?

17.08.05, 09:41
Na jakiej książce się ostatnio zawiedliście? Pozytywne recenzje, namowy
znajomych... a tu gniot. Ja nie mogę się pozbiera po lekturze "Madame
Sinobrodej". Nie spodziewałam się, że to wielka literatura, ale po usłyszeniu
kilku pochlebnych opinii postanowiłam przeczyta. Niestety. Napisane kiepsko,
historia... no cóż, taka Grochola, tyle że w środowisku a'la "warszawka". Mam
kaca moralnego, że zmarnowalam czas, zamiast czytac cos bardziej wartościowego.
    • kubissimo Re: zawiedliście się? 17.08.05, 09:58
      dla mnie wielkim rozczarowaniem byly CZĄSTKI ELEMENTARNE
      ksiazka miala recenzje dobre, lub bardzo dobre, a jednak okazala sie opasłą
      bzdurką ://
      • bdx65 Re: zawiedliście się? 17.08.05, 11:31
        "Zahir" Coelho.
    • Gość: red Re: zawiedliście się? IP: *.acn.waw.pl 17.08.05, 11:57
      Dorota Masłowska "Wojna polsko-ruska..."
      Trochę ostatnio zmieniłem zdanie i uważam tę rzecz za całkiem niezłą. Pochwały
      rozmaitych "autorytetów" były jednak mocno przesadzone i konfrontacja z tekstem
      okazała się dla mnie wyjątkowo przykrym doznaniem.
    • Gość: (gość portalu) Re: zawiedliście się? IP: 80.55.5.* 17.08.05, 12:06
      fleur jaeggy- mialy byc fajerwerki /rekomendacja brodskiego/ a byla wata ...
      ale moze to wina tulli, ktora jest slaba tlumaczka ...
    • wenus.z.willendorfu Re: zawiedliście się? 17.08.05, 12:08
      Droga do Amsterdamu
      • Gość: dorota Re: zawiedliście się? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 23.08.05, 16:39
        "droga do amsterdamu" jest super
    • Gość: mia Re: zawiedliście się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:36
      " Samotnosc w sieci". Zmarnowalam na sczescie tylko pol godziny.....
      • hopik Re: zawiedliście się? 18.08.05, 12:38
        ooo tak, samotność w sieci największy gniot jaki w zyciu przeczytalam, TRA-GE-
        DIA!!!!
      • bdx65 Re: zawiedliście się? 18.08.05, 19:30
        Gość portalu: mia napisał(a):

        > " Samotnosc w sieci". Zmarnowalam na sczescie tylko pol godziny.....


        Tak szybko???????????????????????????????????????
        Podziwiam!
      • Gość: gosc Re: zawiedliście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 22:57
        koszmar, gniot kompletny
    • bukowski27 cząstki elementarne - houellbeq 17.08.05, 13:16
      no dupa blada troche wyszła...
    • kawa_malinowa Re: zawiedliście się? 18.08.05, 18:25
      Yann Martel "Ja". Niewykorzystany potencjał...
      • sol_bianca Re: zawiedliście się? 18.08.05, 19:59
        Właśnie! Taki pomysł tak schrzanić...
      • Gość: JA Re: zawiedliście się? IP: 194.246.107.* 23.08.05, 14:47
        najgorsza książka jaką czytałam na przełomi ostatnich kilku lat, koszmar....
    • ydorius Re: zawiedliście się? 23.08.05, 14:56

      Cień wiatru, gdy tylko wyszedł i nie było jeszcze obiektywnych zdań na jego
      temat. Dawno nie czytałem książki o głębi kałuży, w której nie ma na czym oka
      zawiesić (600 stron i jeden zaskakujący moment :-)

      Kiedyś zawiodłem się na Baudolino, ale mimo tego czekam na zapowiedzianą przez
      noir sur blanc nową powieść Eco. A nuż wróci Wahadlem Foucaulta II? :-)

      No i wczoraj dokończyłem "powieść dla kobiet" Michala Viewegha. Zachwyciły mnie
      "cudowne lata pod psem", a "powieść dla kobiet" jest książką przeciętną. Na tle
      "cudownych lat" zaś - słabą.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      to przez Isabel ślimaki się popłakały
      • sol_bianca Re: zawiedliście się? 23.08.05, 15:15
        Oj, a mnie Baudolino zachwycił i zachwyca :)
        • ydorius Re: zawiedliście się? 23.08.05, 15:31

          A dla mnie to takie bicie piany przez dużą liczbę stron. Jeśli zaś idzie o wpływ
          na rzeczywistość, to dużo lepiej, zabawniej i wcześniej zrobił to Topor w
          "pamiętniku starego pierdoły" :-)

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Pinezka's Potted Meat?
          Incomplete.
          to przez Isabel ślimaki się popłakały
          • sol_bianca Re: zawiedliście się? 24.08.05, 23:09
            Topor swoją drogą, ale może to kwestia "wczucia się w klimat" epoki? Bo ja
            historyczka jestem, co prawda od troszkę późniejszych czasów, ale tylko troszkę.
            A "Baudolino" porusza kilka kwestii, które zawsze mnie intrygowały... :)))
    • Gość: Asiak Re: zawiedliście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 10:37
      "Rosario Tijeras"... bezpłciowa. W zasadzie (wbrew pozorom) nie wiadomo o co
      chodzi.
    • chiara76 Re: zawiedliście się? 24.08.05, 10:41
      mnie zawiodła "Koniec świata w Breslau". Kontynuować przygód komisarza Mocka
      nie będę.
    • eeela Re: zawiedliście się? 24.08.05, 11:14
      Ostatni najstraszliwiej zawiodłam się na książce Andre Norton. Już nawet
      zdążyłam zapomnieć tytuł (zawsze tak mam, jak coś mi się nie podoba, niezwykle
      szybko ulatuje z pamięci, co i dobrze, bo po co zaśmiecać pamięć bzdurami ;-) ).
      Jakiś czas temu postanowiłam zorientować się lepiej w pisarzach gatunku fantasy
      i sięgnęłam m. in. po Norton. To jakaś parodia po prostu! Brrr, nigdy więcej.
      • Gość: czytelnik Andre Norton nie była zła IP: *.acn.waw.pl 19.11.05, 15:36
        Moim zdaniem wcale nie gorsza od Ursuli Le Guin.
        • eeela Re: Andre Norton nie była zła 06.12.05, 13:34
          W mojej opinii sporo gorsza, co plasuje ja na miejscu straszliwego kiczu, jako
          ze i o Le Guin nie mniemam wysoko - ot, takie czytadlo.
    • Gość: ben-oni Re: zawiedliście się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 13:45
      Może nie ostatnio , ale tak wogóle to : Orwell - wszystko słabe i pisane na
      kolanie , "Alchemik" Coelho - banalne , "Buszujący w zbożu" Salingera - dużo
      hałasu o nic .
      • baba67 Re: zawiedliście się? 18.11.05, 09:44

        Wlasnie, Buszujacy w zbozu- nawet z zainteresowaniem przeczytalam, nie mozna
        tej ksiazce odmowic pewnych walorow, ale zupelnie nie rozumiem, dlaczego jest
        przez wielu czytelnikow uznana za kultowe arcydzielo.Zgrabne i blyskotliwe
        wyznania rozpaskudzonego tatusiowa forsa smarka i tyle.
      • papardel Re: zawiedliście się? 20.11.05, 14:28
        Dlaczego słabe? Czy to, że po Orwellu podajesz Coelhio ma sugerować, że podobnie
        ich cenisz? Czy uważasz Rok za słąbą książkę? A Wiwat aspidistrę? A Brak tchu?
        • ben-oni Re: zawiedliście się? 20.11.05, 16:55
          Wybacz, ale jeśli po przeczytaniu dwóch "klasyków" Orwella (Folwark, Rok)
          uznałem, że nie podoba mi się, to nie będę zagłębiał się dalej, bo szkoda mi na
          to czasu!
          A dlaczego uważam, że słabe? Myślę, że wyjaśniłem dość jasno. Wolę solidniejszą
          robotę (Huxley, Zamiatin, Ćapek).
          • papardel Re: zawiedliście się? 21.11.05, 07:44
            Wybaczam. Ale także proszę o wybacznie: określenie słabe i pisane na kolanie nie
            jest "dość jasnym wyjasnieniem". Nie podoba Ci się? To już inny rodzaj
            argumetnów. Mam więc ich teraz trzy. Proszę o więcej, solidniejszych.
    • weatherwax Re: zawiedliście się? 24.08.05, 16:53
      "Cień wiatru". Tyle pochwał, tak pięknie i obiecująco gruba książka - i co I
      kicha! Po co ja pieniądze wydałam?! Autor, nie umiejąc przyzwoicie rozwikłać
      zawiązywanej przez siebie intrygi, uciekł się do chwytu ohydnie prymitywnego -
      wywalił 'kawę na ławę' wprowadzając pamiętnik jednego z bohaterów (jednej z
      bohaterek). I problem z głowy.

      Na zachodzie Europy pisze się otwarcie, że to książka dla młodzieży (młodszej).
      U nas sprzedaje się ją jako książkę dla dorosłych. Może moje rozczarowanie jest
      wynikiem tego przekłamania, po części przynajmniej?
      • fal_len Re: zawiedliście się? 25.08.05, 08:34
        "Miasto i psy" Llosy... Llosę uwielbiam, książka wiem że dobra, ale... jakoś
        mnie nie wciągnęła... spodziewałam się czegoś lepszego po książce która, wg
        opinii niektórych, zapoczątkowała boom na literaturę iberoamerykańską...
        • Gość: baba67 Re: zawiedliście się? IP: *.acn.waw.pl 25.08.05, 09:38

          Wszelkiego rodzaju kontynuacje, szczegolnie Jane Austen.
          • baba67 Re: zawiedliście się? 18.11.05, 09:46
            To bylo dawno- zakupilam Pemberly Emmy Tennant-kuriozum ...
      • miszi Re: zawiedliście się? 18.11.05, 09:34
        Potwierdzam! Bicie piany i kiepscizna! Ale moja kumpela czytala w oryginale i
        po polsku i mowila, ze to dwie rozne ksiazki, ze oryginal jest porywajacy...
        hmmm
    • Gość: vg Re: zawiedliście się? IP: *.toya.net.pl 16.11.05, 13:14
      "Sto lat samotności"
    • Gość: czytelnik Sapkowski - nowa trylogia IP: *.acn.waw.pl 16.11.05, 13:21
      Zajrzałem do pierwszego tomu, przebrnąłem przez kilka pierwszych rozdziałów i
      rzuciłem w kąt. Może jeszcze kiedyś wrócę (słyszę z róznych stron, że nie takie
      złe), ale na razie totalna porażka.
      • kubissimo Re: Sapkowski - nowa trylogia 16.11.05, 13:29
        mi tez kompletnie nie weszla ta nowa seria :/
        • jo.hanna Sigfried H. Mullisha 16.11.05, 14:54
          lubie Mulisha za precyzyjna i inteligentna narracje. Pomysl w Sigfriedzie byl
          ciekawy, ale wyszedl z tego gniot niemozebny. Nawet intelektualny Mulish nie
          poradzil sobie z hitlerem
    • Gość: Pani jesiotra Re: zawiedliście się? IP: 80.237.140.* 16.11.05, 16:39
      Zawiodłam się na "Flakach z nietoperza". Miały być takie super, a okazały się takie nie całkiem.
      • se.la.vie Re: zawiedliście się? 16.11.05, 17:38
        Olga Tokarczuk"Dom dzienny dom nocny"-przez gardło mi nie przechodzi
    • slotna Re: zawiedliście się? 18.11.05, 00:40
      'Sto lat samotnosci', 'Gra w klasy' - mimo najlepszych checi nie przebrnelam.
      'Buszujacy w zbozu' - nie zrozumialam najwyrazniej, dla mnie plyciuchna. Dwie
      ostatnie czesci sagi o Geralcie Sapkowskiego, zwlaszcza 'Pani Jeziora'. Ostatnie
      ksiazki Musierowicz i Chmielewskiej - dla mnie gnioty niewyobrazalne, a wciaz
      slysze tylko 'to nie to co kiedys, ale i tak bardzo mi sie podoba' i jestem
      namawiana...
    • miszi Re: zawiedliście się? 18.11.05, 09:36
      "Eragon" ponoc genialnego nastolatka... bez komentarza, kto czytal ten wie, a
      kto nie czytal, niech - na Boga - tego nie czyni!!!
      • jurny_jerzy Re: zawiedliście się? 18.11.05, 11:42
        Hmmm, tak ad vocem.
        Tez wymienie "Cien wiatru" - ksiazka przecietna, a reklamowana jako jakies
        drugie "Imie rozy" co najmniej, juz "Klub Dantego" podobal mi sie sto razy bardziej.
        Co do Eco, to od lat jest dla mnie jasne, ze wspomnianego "Imienia rozy" to on
        za cholere juz chyba nie przeskoczy - wzmiankowany tu "Baudolino" to, moim
        zdaniem, przyklad skiepszczenia dobrego pomyslu przez upajanie sie wlasnymi
        slowami i (niewatpliwa) erudycja.
        Natomiast jego najnowszej ksiazki ("Tajemniczy plomien krolowej Loany") nie
        jestem w stanie zakwalifikowac inaczej niz jako gniota. Porazajacy po prostu jak
        na niego brak konceptu, dluzyzny, wieje potworna nuda (akurat tego ostatniego
        sie u Eco nie spodziewalem), ech, szkoda slow. Mam nadzieje (aczkolwiek chyba
        plonna), ze to wypadek przy pracy.
        Co zas tyczy sie "Eragona" to bede go tu troche bronil. Moim zdaniem godne uwagi
        w tej ksiazce jest to, ze mozna jeszcze napisac calkiem zgrabna powiesc fantasy
        opierajac sie prawie wylacznie na klasycznym Tolkienowskim schemacie.
        Donkiszotowsko walczacy z tym schematem Feliks W. Kres w swym felietonie na
        lamach "Science Fiction" odniosl sie swego czasu do "Eragona" jedynie
        polgebkiem, o ile pamietam. Duza krzywde ksiazce wyrzadzilo tlumaczenie (koszmar
        chwilami) i kretynski marketing - kto, no kto na ksiazce wydanej przez
        Wydawnictwo MAG (w miare przeciez powazane na rynku fantastyki) zamieszcza
        opinie redaktorow z "Bravo"? Tak ogolnie rzecz biorac, to niewatpliwa wada
        ksiazki jest okropna plycizna pewnych watkow, np. watku milosnego rozwijajacego
        sie w drugim tomie. Sadze, ze mozna to zlozyc na karb wieku autora - widac, ze o
        pewnych rzeczach nie ma on po prostu jeszcze wielkiego pojecia. :) Jak na
        powiesc (teraz juz dwie) autorstwa nastolatka nie jest to jednakowoz takie zle,
        ale przereklamowane jest bez watpienia.
        • eeela Re: zawiedliście się? 06.12.05, 13:40
          Sadze, ze mozna to zlozyc na karb wieku autora - widac, ze
          > o
          > pewnych rzeczach nie ma on po prostu jeszcze wielkiego pojecia. :) Jak na
          > powiesc (teraz juz dwie) autorstwa nastolatka nie jest to jednakowoz takie zle,
          > ale przereklamowane jest bez watpienia.


          Z tym ze tworzenie drugiej czesci cyklu, o ile sie orientuje, nie przypada juz
          na nastoletnie lata autora. Nie czytalam jej jeszcze, wiec nie jestem w stanie
          stwierdzic, czy i jakie postepy poczynil Paolini.

          Jurny Jerzy? Eco i fantasy? Czy wysledzilam na forum znajomego? :-)
    • troppo_bella Re: zawiedliście się? 18.11.05, 12:19
      No własnie, tak tę Sinobrodą chwałiły znajome i nieznajome feministki, a jak
      biedaczkę ścisnąć i wycisnąć z niej wodę, to nic nie zostaje. I nudna przy tym.
      • Gość: Rania Re: zawiedliście się? IP: *.c206.msk.pl 20.11.05, 17:26
        nie rozumiem dlaczego Ci się nie podoba? jak ją wycisnęłaś
        ?
        pod jakim względem wycisnęłaś z niej wodę?;)
        stwierdzenie, że książka jest nudna bez podania jakiegokolwiek argumentu,
        jest nie na miejscu.
        • troppo_bella Re: zawiedliście się? 06.12.05, 17:47
          To bardzo przepraszam. Książka znudziła mnie śmiertelnie, słodko tez drzemałam
          z policzkiem opartym na jej rozłożonych stronicach, gdyż zapoznawałam się z nią
          na plaży. Bohatersko jednak dobrnęłam do końca, nie mając z tego:
          - żadnej przyjemności
          - żadnego pozytku
          - żadnej satysfakcji
          dlatego uważam, że jest nudna. I przegadana, stąd metafora wodna.
          Dla mnie oczywiście, gdyż wyrażam tu wyłącznie swoje opinie.



          -----
          - Ale na cóż zda się - pomyślała Alicja - udawanie dwóch osób na raz, kiedy
          ledwie wystarczy mnie na jedną, godną szacunku osobę.
    • wampuka Re: zawiedliście się? 20.11.05, 19:30
      "Gra w klasy" - po 30 stronach w kąt.
      "Wojnapolsko-ruska..." - zabawa formą, dobra na krótkie opowiadanie. Udało mi
      się przeczytać mniej więcej tyle, właśnie, ileliczy krótkie opowiadanie :)
      "Auto da fe" - choć słyszałem, że książka jest tak napisana, że trudno przez
      nią przebrnąć, jest nieprzyjazna czytelnikowi.
      "Klub Dantego" - porażka, zwłaszcza zakończenie, które powinno nastąpić
      kilkadziesiąt stron wcześniej.
    • anamag Re: zawiedliście się? 20.11.05, 19:56
      Mnie rozczarowała "Oskar i Pani Róża", trudno mi to uzasadnić, ta książka była
      dla mnie bardzo sztuczna, nieprawdziwa, dlatego emocjonalnie nie poruszała.
      • maziula Re: zawiedliście się? 21.11.05, 10:17
        Również "Oskar i pani Róża" - wielkie rozczarowanie. Typowy "wyciskacz" dla
        nastolatek - niestety nie dla mnie.
    • kyos Re: zawiedliście się? 05.12.05, 17:31
      sparzyłem się na "Córce czarownic" Terakowskiej - po tej książce, pierwszej z
      nurtu fantasy [ powiedzmy :7 ] jaką czytałem przez rok bądź dwa lata nie
      sięgnęłem do fantastyki - przełamałem się przypadkiem dzięki "Ruchomym
      obrazkom" Pratchetta, pożyczonym przez kolegę na wakacjach

      "Widma w mieście Breslau" - słabiutka intryga kryminalna (już po 80 stronach
      wiedziałem kto zabija), jedyne plusy to klimat opowieści oraz sugestywny portet
      Mocka i półświatka międzywojennego Wrocławia
      • monikate Re: zawiedliście się? 05.12.05, 17:32
        "Żaba" Musierowicz. Szkoda....
    • szczekuszka Re: zawiedliście się? 06.12.05, 16:59
      Ugrofińska wampirzyca- bez komentarza
      • sto100 Re: tak 06.12.05, 18:07
        Pachnidło
        • i2h2 Re: tak 06.12.05, 20:49
          sto100 napisała:

          > Pachnidło
          Dlaczego, jeśli mogę spytać? Czy może raczej: czego się po niej spodziewałaś?

          Ja zawiodlam sie ogromnie na wspominanym już "Cieniu wiatru" oraz trylogii
          Pullmana- niespójne, wręcz nudne.
          Pozdrawiam
          • sto100 Re: tak 06.12.05, 21:28
            zaciekawiona pochlebnymi opiniami, również na tym forum,
            sięgnęłam, przeczytałam i bardzo się rozdrażniłam.
            Lubię filmy i książki zmysłowe. Tu jest mowa o węchu,
            ale co to ma do zmysłowości człowieka? Efemetyda, bez głębszych uczuć i motywacji.
            Nawet nie sybaryta. Nawet nie instykt. I czym są zmysły? A one nas inspirują.
            Nieodpowiada mi tak zakreślona postać,nic w niej nie jest dla mnie interesujące.
            A w zakończeniu wyrażny brak pomysłu autora. Trzeba było zakończyć książkę.
            Zakończył. A we mnie nieprzyjemne uczucie niechęci. Nadal.
    • sagittarius954 Re: zawiedliście się? 06.12.05, 21:34
      Na" Czarodziejskiej górze" bo trzeba się na nią zapisywać w bibliotece niczym w
      kolejce po tv kolor w latach 80-tych. Skąd ta popularność? Chociaz, może tu
      zadziałać podniecenie spotkania, niczym oczekiwana randka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja