"Warunek" E. Rylskiego

19.02.06, 08:57
Kto czytał tę nową powieść Rylskiego, chyba nie jest zawiedziony.
Bardzo trudno napisać dzisiaj powieść historyczną, chociaż nie nazwałbym jej
takim mianem.
Cz.I - ARANCEWO jest literackim obrazkiem polskiej armii pod Napoleonem w
Rosji 1812 r. Ale jakże inne klimaty - bez pomnikowości znanej nam z innych
dzieł (kameralnie, bez wielkich potyczek, za to charakterki szwoleżerów
poddane wiwisekcji)
Cz. II - NEKLA - to wspólna wędrówka dezerterów z armii napoleońskiej -
(dezerterów przez przypadek) nienawidzących się, a jednak potrzebnych sobie.
Temat i sposób realizacji był często wykorzystywany - przypomniał mi się film
UCIECZKA Z ALCATRAZ.
I mróz, mróz, trupy, zwłoki, głód i daleko do celu...
    • obces Re: "Warunek" E. Rylskiego 19.02.06, 18:15
      Zawiedziony nie jestem. Ale z drugiej strony książka nie rzuciła mnie na
      kolana. Jak ktoś lubi wiwisekcję popapranej psychiki głównych bohaterów, coś w
      stylu Hłaski, to pędem do księgarni.
      • Gość: blueone Re: "Warunek" E. Rylskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 20:13
        Hłaski? No nie wiem :>. Już sam język zdecydowanie odróżnia Rylskiego od Hłaski - dawno nie spotkałam tak bogatej, stylowej polszczyzny. W końcu polska powieść z akcją, o czymś, a nie tylko grzebanie się we własnym, małym JA.
        • Gość: marczydlo Re: "Warunek" E. Rylskiego IP: *.icpnet.pl 22.02.06, 21:01
          ha! dokładnie tak - niesamowity język, wręcz wysmakowany!
          fabuła ciekawa, ale bez przesady

          ogólnie warto
    • Gość: tony Re: "Warunek" E. Rylskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:47
      Witam
      Ja jestem zawiedziony.Moze gdyby nie czolobitne recenzje które nastawiły mnie
      na odbiór arcydzieła zawód byłby mniejszy.
      Sam pomysł postawienia przeciwko sobie tak róznych postaci a potem zmuszenie
      ich do wspolnego działania,ok. Pretensje mam do wykonania.Kto szuka
      pieknej ,dawnej polszczyzny niech lepiej sięgnie do ksiazek sprzed wojny a kto
      szuka emocjonujacych opisów ucieczki ,wojny itd niech otworzy Cichy Don na
      przykład.
      Nie jest to ksiazka zła ,ale nie wnosi nic nowego ani nie powala na kolana.

    • Gość: embeha Re: "Warunek" E. Rylskiego IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.06, 10:51
      najbardziej denerwujące jest nadużywanie "póki co" - ten rusycyzm doprowadza
      mnie do szału;
      lokai/lokajów
      której formy używa autor?
    • meteorah Re: "Warunek" E. Rylskiego 22.02.06, 21:29
      Mi się podobało.
      Bardzo.
      Czułam mróz na szyi, gdy czytałam. Czułam ich (bohaterów) mękę wędrówki, głód,
      pragnienie ciepła i słońca. Czułam ich beznadziejną sytuację, gdy ocierali się
      o śmierć.
      To nie jest książka optymistyczna. To książka o trudzie ludzkiego istnienia.
      I jak ktoś dobrze to ujął, nie babrze się w swoim małym światku, czego dziś
      pełno w literaturze.

      Pozdrawiam
      • bdx65 Re: "Warunek" E. Rylskiego 14.03.06, 21:26
        meteorah napisała:

        > Mi się podobało.

        MNIE też.
    • Gość: Dorwas Re: "Warunek" E. Rylskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:30
      Dobra, choć nierówna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja