-
Dziewczyny, może mnie oświecicie, bo ja już głupia jestem...
Jakieś 4 m-ce temu poszłam w odwiedziny do koleżanki ze swoim synem, który
(jeszcze wtedy nie wiedzialam) miał glisdę.
W związku z tym że w jej domu było małe 9 m-czne dziecko, wszyscy
zachowywaliśmy szczególną higienę, czyli mycie rąk przed kontaktem z
dzieckiem, a właściwie zminimalizowaliśmy ten kontakt do prawie że
wzrokowego. Moje dziecko nawet się nie dotknęło do małej. Raz jeden był w
toalecie zrobić siusiu, po czy...
-
Moje dziecko mimo iż leczymy Ją juz dłuższy czas, to i tak nawet jak ma skórę
nawet w dobrym stanie to sie drapie i gdyby Ją zostawić samą zadrapałaby się
do krwi. Budzi się często w nocy i każe się masować albo wpada w histerię,
płacze i się rzuca, czy Wasze dzieci też tak mają, czy jest wina alergii, czy
może coś innego, bo już sama nie wiem. Dodam że robimy teraz badania a
wszelkie pasożyty ( wcześniej robilisśmy i nic nie było) i może to ich wina,
jeśli są.
-
Moja corka jest uczulona na wiele rzeczy. najbardziej jednak martwi mnie to,
że nie uczula się jak inne dzieci na nowości lub to co je drugi-trzeci raz,
tylko na rzeczy, ktore je bardzo długo - od kilku miesięcy. Tak było z
burakami ,pomidorami, fasolką i np. groszkiem. To chyba nie jest normalne. O
czym to może świadczyc? Czytałam gdzieś, że jeżeli dieta tak jak alergika
jest ograniczona do kilku produktów,które je na okrągło to przez to , że je
to non stop wzrasta ryzyko uczule...