-
co mam zrobić-znacie jakies dobre sprawdzone leki na uspokojenie ale nie
ogłupiające-trzesą mi sie rece jestem zdenerwowana najmniejsza sprzeczka
doprowadza mnie do płaczu mam 30 lat i wszystkie badania wyszły OK
-
Pozornie wszystko jest w porządku. Studia-prawie finisz, jakoś leci. W domu-
jak to w domu, ale bez większych problemów. Chłopak-wzloty i upadki,jak w
każdym związku, ale jest dobrze, kochamy się. Pieniążki-nie mam powodów do
narzekań, dorabiam i na własne wydatki mam.
Ale każdego ranka budzę się zdenerwowana jak przed egzaminem, czuję jak boli
mnie brzuch, jestem poddenerwowana. Niby nie mam czym, a jednak, gdzies
podświadomie ciągle się denerwuję choć konkretnego powodu nie ma. ...
-
dosc przewrotnie chcialam zapytac, jak irytowac sie "najzdrowiej"?
jak pogodzic wskazowki mowiace, zeby nie tlumic, a wyrazac swoje emocje z tymi
nakazujacymi (rowniez we wlasnym interesie), byc milym, zwlaszcza dla ludzi, od
ktorych w jakis sposob jestesmy zalezni?
lepiej wykrzyczec komus w twarz czy zacisnac zeby?
jak radzicie sobie z negatywnymi emocjami, z mowieniem przykrych rzeczy, ktore
jednoczesnie sa z Waszej strony szczere?
co warto? "zamknac sie" czy rozladowac ...
-
Ma to zwiazek z moim mezem.
Wszystko jest dla mnie ok, kiedy jestem w pracy. Mam dobry humor. Lubie
pracowac. PO powrocie do domu mam czym sie zajac. Szybko mija mi czas.
Kiedy przychodzi weekend, sytuacja zmienia sie o 180 stopni. Ciagle klocimy
sie z mezem. Jestem przez caly weekend wsciekla, zmeczona. W poniedzialek
ledwie zwlekam sie do pracy, zmeczona po klotniach. Czuje sie totalnie
wypruta. Przychodza mi do glowy mysli, ze jak wyskocze przez okno, to
przynajmniej uwolnie sie od...
-
nie wiem, czy taki watek tu juz byl, ale proponuje podzielic sie
najpiekniejszymi komplemenatmi, ktore w zyciu uslyszeliscie. Zeby sie
usmiechnac troche. Co wy na to?