Śmiać mi się chcę jak słucham tych nieuków.Co za strs kiedyś to był stres.Oblaleś to zaraz dostawałeś bilet do wojska.pierwszy rok i wypad.Na nastepnych egzamin ,poprawka i koniec.
na pierwszym roku było nas 120 po 5 latach 28.Teraz taki błazen placi i studiuje.Drugi błazen bez ambicji niby wykłada.I wszystko gra .Tylko nieuki ciagle mają jakiś stres.Jak za wysokie progi na marnych opolskich uczelniach to do Biedronki.Zresztą i tak poława tylko że z licencjatem tam wyladuje.A druga połowa na...