Poczytałam wątki o nacięciu krocza, studentach przy porodzie, lewatywie,
goleniu itd, oczy zrobiły mi się jak spodki... i chyba w ogóle się na dziecko
nie zdecyduję! Po prostu nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji. Ból w
ogóle mnie nie przeraza - jak będzie nie do zniesienia, istnieje przecież
zzo, ale te powyższe "przyjemności" są po prostu nie do przyjęcia. Gdybym o
nich nie wiedziała, nie stresowałabym się.