Dzisiaj bylismy, juz od progu przychodni Julek mina w podkówkę, po
wejsciu do gabinetu było juz tylko gorzej, słychac go było w całym
budynku, Jeju jaki wrzask i stres ! Dobrze,ze juz po jestesmy,
troche to trwało, pani doktor dokładny wywiad przeprowadziła.Teraz
musimy porobic usg brzucha, pachwin i węzlów, krew, mocz, wiec
własciwie dopiero po wynikach odetchnę z ulgą. Wazy wiecej niz
myslałam ok 13,4 kg wzrost 88 - na 50 centylu ze wszystkim :)