Jak podaje niemiecki tygodnik "Der Spiegel" spośród 135 tys. żołnierzy USA w
Iraku aż 40 tys. nie posiada amerykańskiego obywatelstwa. Są to imigranci,
przeważnie z Ameryki Łacińskiej.
Mając tzw. zieloną kartę zgłaszają się oni do służby wojskowej z nadzieją na
późniejsze uzyskanie obywatelstwa.
Oto kolejny, tragiczny paradoks wojny. Z rąk miejscowych bojowników giną w
Iraku żołnierze, którzy przybyli tam nie dlatego, że popierają politykę
Busha, lecz zwyczajnie marzą, by w...