czytałam to forum od kilku miesięcy , wczoraj pierwszy raz napisałam, może to
jakiś znak że powoli zaczynam się oswajać z myślą że moje starania nie
przyniosły oczekiwanego efektu. Pozostała mi chyba jeszcze tylko wiara w
cuda . Kiedy to piszę to wciaż strasznie boli, jakby serce chciało mi
wyskoczyć.Czas ucieka , nie mam pomysłu ani siły co dalej .Miałam juz IUI ( 4
razy ) potem invitro, potem laparoskopia potem nic. Mam podwyższone FSH (
ostatnie badanie 9,17 z grudnia ) przeciw...