wspolczuje prezesom firm w Polsce i Europie ktorzy maja na glowie zwiazki
zawodowe, strajki glodowe, modlitewne i tym podobne, i wyplacaja 22 razy
pensje, nic wiec dziwnego ze cala Europa jest bankrutem, jak pracownicy
rzadza firma, dobrze ze ja nie mam takich problemow z moimi pracownikami i
wyplacam im trzy miesiace poborow i zegnam, mnie nie stac na sentymenty,
strajki lokouty itp, ja mam okreslone zamowienia i potrzebuje okreslona ilosc
ludzi kropka, wy w Europie bawcie sie da...