Kolejny raz uznano znanego mi osobiście Mariana Jurczyka kłamca lustracyjnym.
Dziwię się, iz on sam nie może pojąć - na czym polega owo kłamstwo. Nikt nie
zaprzecza jego twierdznio co do zasług. Ale - skoro podpisał stosowne
zobowiązanie, miał wielokrotnie kontakty z prowadzącym go esbekiem i skkro
nawet za to pobierał pieniądze, to winien fakt ten przyznac. Nie byłby w tej
sytuacji kłamcą. Skoro jednak to zataił - to jest kłamcą i nie zmieni tej oceny
żaden inny wyrok, także zag...