Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      zwiazki

    zwiazki

    (15 wyników)
    • kto to wymyslil? komu pasowala/ je taka koncepcja? od sredniowiecz, kosciolowi, bo latwiej bylo poglowie ewidencjonowac i doic parafaian, bo wiadomo bylo kto czyj wiec komu za co przyloic danine. teraz, ludzki egoizm i chciwosc. cos jeszcze?
    • mam 21 lat i nie moge ulozyc sobie zycia z zadnym partnerem.kazdy moj zwiazek trwa1,5 roku a potem zrywam ja,bo cos jest zawsze nie tak.kochalam tak naprawde raz w zyciu,on byl moim ksieciem z bajki, wracalismy do siebie kilkakrotnie.ale to byl toksyczny zwiazek.wpadl w narkotyki, zaczal mnie oszukiwac.nie ufam mu i nie chce z nim byc mimo iz on twierdzi ze kocha tylko mnie i stara sie o mnie ponad rok bo tyle nie jestesmy razem.powinnam przestac z nim wogole rozmawiac i widywac g...
    • Wiem, wiem temat nie raz powtarzany, ale moje pytanie jest takie, czytalam w magazynie ze wiekszosc takich zwiazkow konczy sie niestety rozapem, ponoc roznica w mentalnosci na dluzsza mete jest nie do wytrzymania dla partnerow. Sama jestem w takim zwiazku i owszem czesto dochodzi do starc wlasnie z roznic kulturowych, mentalnosci, wychowania. Czy spotkaliscie sie z czyms takim?
    • Mam problem, ktory dotyczy zwiazkow z plcia przeciwna,jestem chyba "zwiazkofobem".Nie potrafie utrzymac dluzszej znajomosci z osoba,ktora jestem zauroczona, z ktora pozniej sie spotykam. Bardzo obawiam sie odrzucenia.Tego,ze ON zobaczy, ze tak naprawde jestem niesmiala, nie zawsze stanowcza,czasami nudna, czasami sie czerwienie itp. i nie bedzie potrafil pokochac,albo chociaz zaakceptowac moich wad(caly czas nad nimi pracuje).jestem raczej atrakcyjna, wyksztalcona osoba i szukam p...
    • Co o tym myslicie ? kilka miesiecy temu rozstalem sie z dziewczyna. Wlasciwie to ona mnie zostawila ale to nie ma znaczenia. Od tego czasu mialem kilka okazji zwiazania sie, ale nigdy nie bylo to nic takiego naprawdwe porywajacego. Owszem troche erotyki, ale nic wiecej... Czy Waszym zdaniem warto sie angazowac w takie krotkotrwale "malo-angazujace" zwiazki, czy lepiej szukac prawdziwej milosci itp... rozumiecie... Wiecie jak to jest milo sie do kogos przytulic, ale z drugiej stron...
    • Mnie, ze milosc jest najwazniejsza. Ze bez niej, nic nie jest warte funta klakow. Pieniadze, kariera, przygoda, itd., wszystko to ma znaczenie o tyle tylko, o ile naprawde jest z kim dzielic sie tym wszystkim. Naprawde, czyli nie z kims mniej lub bardziej formalnie jedynie zwiaznym ze mna, lecz z kims kto czuje to samo i tak samo jak ja, z kims z kim wiem ze chce spedzic zycie. Ze nie warto zabijac sie za sprawami przyziemnymi, bo to sa rzeczy drugoplanowe i bardzo kruche, a bez...
    • i juz jest mi dobrze i czuje sie szczesliwy siadlem sobie przy komputerze, pisze i oczekuje na odpowiedzi taki maly, dziwny wirtualny swiat wymiany mysli ale czy to nie zabija relacji miedzy ludzmi, ochoty na wyjscie i poznanie prawdziwego czlowieka z jego wadami i zaletami daje nam to nieskonczone mozliwosci poznania ale zabiera nam prawdziwe zycie? wiem za duzo watkow, zaraz samosad bedzie;)))
    • jestesmy mlodzi otwarci chcemy zwiazkow wolnych, na probe!ale to uczuciowa pulapka!!ostrzegam!!koncza sie fatalnie. to tak jakby ktos powiedzial :kocham cie..ale, nie wiem ile to wytrzyma, ile potrwa. tak, kocham cie ale zaczekajmy zobaczmy itd. nie ma w tym gotowosci na odpowiedzialne zycie, facetom to baaaardzo odpowiada ale dla kobiety to najczesciej konczy sie zle. no moze nie do konca, bo wie jakich facetwo ma unikac. potem sie moze okazac ze "partnerowi" ta wolnosc ogranicza...
    • co o nich sadzicie...bo wiem ze istnieja sama jestesm w takim ukladzie.....
    • dlaczego tak sie dzieje, ze niektore kobiety przezywaja swoje zycie z pierwszym, mezczyzna i sa szczesliwe a inne, wiaza sie z poparancami, alkoholikami, narkomanami i chociaz po kazdym rozstaniu obiecuja sobie , ze juz nigdy w taki sposob, ze lepiej samej niz z takim popaprancem to i tak wpadaja po uszy, czekaja chociaz oni nie przychodza, wybaczaja choc nie powinny, denerwuja sie i klna na czym swiat stoi? czy wytlumaczenie, ze tatus byl wlasnie taki jest naprawde wystarczajace...
    • Jak Wam sie wydaje czy to mateira jest tworem umyslu czy odwroteni? czy kiedykolwiek bedizemy w stanie wyajsnic jego dziala jedynie dzieki naukom biologicznym? czy zycie nie straci wowczas sensu, a np. uczucia pedziemy postrzegac jedyni jako zwiazki chemiczne?
    • Pytanie do wszystkich bedacych w stalych zwiazkach-czy macie charmonijny zwiazek? Czy jestescie szczesliwi w swoim zwiazku? Czy robicie duze kompromisy na codzien?
    • niech je szlag trafi.... zmienia sie , ale na pewno nie na lepsze on czuje sie pewny, tylko nei wiem czego... ze nie wywale go przez balkon pewnego dnia?? ja nie czuje jakiejs stabilnosci niczego nie czuje prócz wykorzystywania, ze hoduje kogos obcego- w moim mieszkaniu, w moim łózku itd. bez sensu nie jestm zwolenniczka szybkicgh i nieprzemyslanych slubów, ale konkubinat jest chyba wymysłem osób niekochanych
    • Jestem ciekaw opinii osob, ktore wychowywaly sie bez ojca. Jak wplynelo to na ich zycie, czy cos zmienilo w ich zyciu, jak wplynelo na relacje z kobietami (panuje opinia, ze takie osoby maja skomplikowane zwiazki). Pytam z ciekawosci- sam wychowalem sie bez starego, rozwiedli sie z matka, gdy mialem 6 lat, czyli byl to wiek kiedy najbardziej potrzebowalem wzorca meskiego.
    • kobiety to chyba jedyne istoty, ktore jeszcze sa w stanie analizowac ich stosunek do partnerow. Zobaczcie ile watkow, prawie identycznych, o kochajacej, czekajacej kobiecie i obojetnym, nieobecnym facecie. Mysle, ze faceci maja te wszystkie zwiazki gleboko gdzies. Szkoda mi kobiet. Pozdr, Wyobraz_Sobie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się