na strachu przed byciem sam/a?
na tym ze we 2 latwiej?
na ukladzie materialnym?
seksualnym?
mam wrazenie, ze jestem dziwna, jesli dla mnie materialem na zwiazek jest tylko taka relacja, w ktorej musze miec kompletne porozumienie emocjonalne i psychiczne, podzielane wartosci duchowe, etyczne czy jak tam kto chce je nazwac, co najmniej bardzo dobre porozumienie intelektualne.