tomek.125
28.12.16, 03:01
Bez odrzucenia propagandy, z badań katastrofy smolenskiej za dużo nie wyniknie.
Nie ułatwiają dotarcia do prawdy efekty pracy wielce utytułowanego prof. Biniendy, który dokonuje symulacji upadku i rozpadu kadłubu przy płaskim, pionowym uderzeniu z prędkością 9 m/s, zupełnie pomijając prędkość ponad 70 m/s lądującego samolotu, czy jego słynne badania brzozy, w których zeruje parametr twardości przeszkody.
Przykro się na to patrzy.
Realia są takie, że ze skrzydłem samolotu radzą sobie nawet zdecydowanie cieńsze od smoleńskiej brzozy, telegraficzne słupy.
www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
--
www.youtube.com/watch?v=dEORFyZPmgY