Jest jedna rzecz za którą w upadających państwach płaci się przysłowiowym złotem: bezpieczeństwo.
Jakieś wyobrażenie o tym dają przykłady państw Ameryki Łacińskiej, gdzie zamożni ludzie wydają fortuny na ochronę bliskich przed np. porwaniami dla okupu. Częstokroć bezskutecznie.
www.insightcrime.org/news/brief/insecurity-driving-mexico-elites-demand-bulletproof-vehicles/
www.upi.com/Kidnappings-still-plague-Mexico/45371086819909/
A propos upadających państw:
www.youtube.com/watch?v=9TPJ2cbUg9c