Jeśliby kto nie wierzył, ze samotność jest lepsza od nieudanego małżeństwa, to można tylko w Polsce pokazać miliony jednostkowych historii. Na świecie na przestrzeni dekad to idzie w miliardy
"I obecnie nie mam już dosyć tego, zapytałem się jej czy mnie kocha, niech mi powie na czym stoję bo jeśli mnie nie kocha to po co mam tkwić, ciągle mi powtarza że jak chcę to mogę się wyprowadzić, że sobie poradzi, że ma mnie dosyć itp
Rozmowy nie przynoszą skutku. Jest tu mirek w podobnej sytuacji? Co robic? Rozwod? Separacja? "
www.wykop.pl/wpis/37340593/anonimowemirkowyznania-witam-mam-ogromny-problem-z/
www.wykop.pl/tag/zwiazki/wszystkie/
Można by tylko pewną oczywistość zaznaczyć, że szczęśliwe małżeństwa również istnieją, i chyba każdy wchodzący w związek ma właśnie takie optymistyczne zapatrywania.