tomek.150
08.01.21, 23:43
Moja przychodnia działa bez przeszkód od czerwca. Jest całkowicie otwarta, tak jak przed pandemią. Nikt się z żadnych telewizji nie pokwapił, żeby to pokazać, że można pracować normalnie. Mój personel nie boi się COVID-19 – mówi Włodzimierz Bodnar, lekarz pulmonolog prowadzący przychodnię w Przemyślu.
Niech dziennikarze przyjrzą się, dlaczego profesorowie tak do tego podchodzą, jakie mają powiązania z różnymi firmami. Może to dałoby szersze światło na to, dlaczego tak się dzieje. Jeden z profesorów w ciągu ostatnich dni wypowiadał się, że z jego kliniki zmarło dwóch ordynatorów, a wielu ma powikłania z powodu COVID-19. Pan profesor ma wszelkie środki, cały sprzęt, najnowsze leki. W mojej firmie, gdzie pracuje około 60 osób, a około 100 osób współpracuje, bardzo wiele przechorowało COVID-19; tylko jedna z nich trafiła do szpitala. Wyszła bez powikłań.
W jednej ze swoich wypowiedzi dotknął Pan takiej kwestii, że zwalczanie epidemii w Polsce mogło obrosnąć grupami interesów. Jak bardzo?
To rola dziennikarzy, jak to nagłośnić i ukazać.
nczas.com/2021/01/08/wlodzimierz-bodnar-tak-sie-leczy-covid-19-moj-personel-nie-boi-sie-wywiad/