16.02.21, 20:45

Moje relacje z mamą już są dobre. Było nie najlepiej, ale już jest normalnie.
W relacjach rodzicielskich powinno się takie rzeczy jak najszybciej zażegnywać.
Ja w każdym razie wybaczyć drugiemu człowiekowi potrafię. Każdemu.

Ojciec by się pojawił i przeprosił, ze mnie tak kompletnie w życiu olał – też bym mu wybaczył.
Kiedyś próbowałem go pijanego ściągnąć do domu, złapał mnie za rękę z pytaniem: mam ci ją złamać? No, takie klimaty były. Nie chodziliśmy na ryby, nie jeździliśmy pod namiot nad jezioro. Nic. Żadnych fajnych doświadczeń. Roman, jak wielu mu podobnych, ewidentnie nie nadawał się do zakładania rodziny.

Obserwuj wątek
    • tomek.150 Re: . 16.02.21, 20:57

      >Nie chodziliśmy na ryby, nie jeździliśmy pod namiot nad jezioro. Nic. Żadnych fajnych doświadczeń.


      Raz byliśmy nad morzem. Po darmosze został przez znajomego zaproszony na pole namiotowe.
      Tyle. Nigdy nic więcej.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka