tz-99
20.03.26, 00:06
Bliski współpracownik Romana Giertycha latami sabotował proces grupy frankowiczów walczących o unieważnienie niekorzystnych umów z Getin Noble Bankiem.
Sebastian J. opóźniał postępowanie m.in. poprzez składanie nieprawdziwych oświadczeń w sądzie i popełnianie wciąż tych samych proceduralnych błędów.
-------------------------------------------
W tym momencie nie wytrzymuje adwokat reprezentujący frankowiczów. "To, co robi pan J., można ocenić jako działanie zmierzające do przewlekania postępowania" - mówi Mariusz Korpalski w rozmowie z "Rzeczpospolitą", która publikuje tekst pt. "Człowiek Giertycha torpeduje sprawę frankowiczów".
A do sądu mecenas Korpalski wysyła pismo:
"Wszystkie dotychczas złożone przez Sebastiana J. wnioski są zupełnie niezrozumiałe dla powoda. (...) Jedynym celem, jaki wydaje się przyświecać wnioskodawcy, jest przedłużenie postępowania. (...) Interwenientowi ubocznemu winno zależeć na jak najszybszym zakończeniu sprawy, natomiast jego działania zdają się świadczyć o czymś wręcz przeciwnym".
----------------------------------------------
Od momentu złożenia pozwu, w którym kilkaset osób pokłada nadzieję na odzyskanie frankowych pieniędzy, minęły ponad cztery lata, a postępowanie nawet nie ruszyło.
Frankowicze są na granicy wytrzymałości. Z grupy odchodzą kolejne rozczarowane osoby.
Najbardziej żal klientów. Dla frankowiczów, a także drobnych akcjonariuszy, a zwłaszcza obligatariuszy (często: seniorów, których nabrano, namawiając na przeniesienie pieniędzy z lokat na "bezpieczne", lepiej oprocentowane obligacje), skutkiem przeciągania procesów jest to, że wielu z nich po przymusowej restrukturyzacji Getinu zostało na lodzie. Nawet jeśli wygrają w sądzie, nie będą mieli od kogo egzekwować swoich roszczeń - podsumowuje Rafał Płókarz.
x.com/SzJadczak/status/2034513462815084886
www.money.pl/biznes/pomocnik-ktory-przeszkadzal-czlowiek-giertycha-opoznial-proces-frankowiczow-kancelaria-posla-zarabiala-miliony-7265632342038848a.html