16.09.02, 12:57
jeszcze mi sie nie zdazylo żeby podszedł do mnie SOP gdy siedze w aucie w ich
rewirze... a nawet jeśli by podszedł to bym go spławił że właśnie szukam
biletu
lud długopisu żeby ten kwit wypisać a że mam bałagan w aucie to nieraz szukam
go nawet i pół godziny (zanim mój pasażer/pasażerka nie załatwią wszystkich
spraw).

PZDR!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka