bassooner
26.07.06, 12:28
Rozegrała się dzisiaj ok.godz.11 przed moimi oknami.Zamarłem zobaczywszy ten
masakryczny,podły,a jednocześnie sprytny i cwany wyczyn nieprzyjacielskiego
kombajnu.
A było to tak:
-Józek wyjachał swoim kombajnem na pole...
img86.imageshack.us/img86/7756/img2845xj0.jpg
-odwracając uwagę Józka i podpalając stóg siana nieprzyjacielski kombajn wdarł
się na Jego pole...
img238.imageshack.us/img238/2884/img2836gx6.jpg
-gdy Józek wracał z pola było już po wszystkim.
Nieprzyjacielski kombajn oddalił się niezauważony przez Józka.
img128.imageshack.us/img128/4076/img2848sy4.jpg