Pytasz " czy tak trudno mądrze kochać swoje dzieci?". Jak w powyższych
przykładach widać, wcale nie jest to łatwe. Ale fajnie, że zastanawiasz się
nad
tym, że widzisz, że u innych wiele rzeczy jest nie tak... Tylko nie przegap,
czy aby u Ciebie wszystko OK

To nie było złośliwe! Pozdrawiam, zachęcam do
refleksji... Wiem z doświadczenia, że uczyć się można nie tylko na własnych,
ale też na cudzych błędach. Widzę, że próbujesz robić to samo. Życzę wielu
sukcesów wychowawczych!