agava00 Re: test sygnaturki 20.04.07, 19:42 asdasda -------- wejdź do przymierzalni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvvvvvvvvvvvvvvvvv Re: test sygnaturki IP: *.chello.pl 07.05.07, 21:33 Oszczędź czas, zanim zapytasz przeczytaj wskazówki<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=430&w=38051058">Oszczędź czas, zanim zapytasz przeczytaj wskazówki</a> Odpowiedz Link Zgłoś
jasti Re: test sygnaturki 16.04.07, 20:18 <a href=" https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42185">Dzieciaki – Styczen 2005</a> Odpowiedz Link Zgłoś
jasti Re: test sygnaturki 16.04.07, 20:20 <a href=" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42185 ">Dzieciaki – Styczen 2005</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gggggggggggggggggg Re: test sygnaturki IP: *.chello.pl 07.05.07, 21:33 Oszczędź czas, zanim zapytasz przeczytaj wskazówki Odpowiedz Link Zgłoś
s.q.u.o.n.k Re: test sygnaturki 21.04.07, 22:55 stałam siędeviantką<a href="viskatcha.deviantart.com/gallery/" target="_blank">stałam się deviantką</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsfdsfs Re: test sygnaturki IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.05.07, 16:12 adresstrony.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfdsf Re: test sygnaturki IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.05.07, 16:12 adresss Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdgd Re: test sygnaturki IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.05.07, 16:16 <a href="host.domena">tekst odsyłacza</a> Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.400 Re: test sygnaturki 15.10.21, 01:51 „Pewnego dnia, kiedy modliłam się, oto nagle - nie wiedząc jak - znalazłam się cała przeniesiona do piekła. Nie ma pociechy ani nadziei pociechy w tym okropnym, wonią zaraźliwą przesiąkłym więzieniu. Nie ma gdzie usiąść ani się położyć w tym ciasnym jakby ucho igielne zagłębieniu ściany, do którego byłam wtłoczona. I sameż te ściany, straszliwe na wejrzenie ciężarem swoim przygniatają i dławią. Nie ma tam światła, wszędy dokoła ciemności nieprzeniknione. A jednak – nie rozumiem jak to być może, ale tak jest – choć nie ma światła, oko przecie widzi wszystko, cokolwiek może być przykrego ku widzeniu i przerażającego dla wzroku. Słuchać o piekle to nic. Co prawda, ja sama tylko niewiele razy rozmyślałam o nim... Jest jednak czymś całkowicie pewnym, że wszystko to, co można pomyśleć o piekle w czasie medytacji albo co można wyczytać o nim w książkach nijak ma się do rzeczywistości. W duszy czułam płomień, którego nie umiem opisać; ciałem moim szarpały boleści nieznośne. Bardzo ciężkie w życiu przebywałam cierpienia, zdaniem lekarzy najcięższe, jakie człowiek przebyć może. Wszystkie nerwy miałam pokurczone i długi czas leżałam zupełnie bezwładna. Jednak wszystko to nie może być nawet porównane z tym, co cierpi się tam - tym mocniej, że ze świadomością, iż cierpienie to trwać będzie bez końca... I te cierpienia ciała niczym są atoli wobec konania duszy. Jest to takie konanie, taki ucisk, takie jakby duszenie się, takie dojmujące strapienie i takie gorzkie rozpaczliwe znękanie, że nie wiem, jakimi słowy to wszystko określić. Choćbym to nazwała nieustającym śmiertelnym konaniem, mało by jeszcze tej nazwy, bo w konaniu śmiertelnym siła większego duszę od ciała odrywa, tu zaś dusza sama chciałaby się wyrwać z siebie, i sama siebie rozdziera... Ileż cierpię na myśl o tylu duszach spadających w czeluści piekła!...“ www.youtube.com/watch?v=fhGB11J7Vng&ab_channel=RoS2 Odpowiedz Link Zgłoś