Dodaj do ulubionych

Co przywozicie z PL?

24.07.09, 11:19
co przywozicie ciekawego, potrzebnego, taniego, drogiego,
niezbednego z Polski jak tam jedziecie czy cena odgrywa wieksza role
tym czym sie kierujecie czy moze nostalgia - bo to z Polski - czy
jakosc i np. smak jesli chodzi o zywnosc - prosze sie ze mna
podzielic waszymi uwagami - dzieki za wpisy
Obserwuj wątek
    • juzniewqrwionylektor Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 11:56
      książki, wspomnienia.
      Ostatnio kupiłem w Tchibo komplet (6 szt) noży i widelców do steków za, chyba,
      60 PLN. Poza tym - nic, żadnych papierosów, kiełbas itp.
      • rotkaeppchen1 Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 13:19
        juzniewqrwionylektor, w Tchibo to i chyba w DE mozna? ;-)

        Ja z PL przywoze najczesciej CD i ksiazki - staram sie tez moje "stare" rzeczy,
        ktore sa dla mnie wazne, a ktorych jeszcze tu nie mam, ze wzgledu na np brak
        miejsca.
        Jesli chodzi o jedzenie - nigdy nie preferowalam typowo polskiej kuchni, wiec
        niczego mi zbytnio nie brakuje. Podczas urlopu w Polsce, bardzo chetnie jednak
        korzystam z dobrodziejstw kulinarnych odwiedzanego przeze mnie regionu :-)
        Oczywiscie niekonczaca sie liczba zdjec :-)
        • juzniewqrwionylektor ale do tchibo w DE nie zaglądam, a w PL wszedłem 24.07.09, 16:05
          w centrum handlowym w W-wie do środka.
          Wszedłem też na piwo i golonke do Bierhalle na Nowym Swiecie i nie mogłem
          oderwać oczu od urodziwych polskich kelnerek w dirndlach ;)
          • rotkaeppchen1 Re: ale do tchibo w DE nie zaglądam, a w PL wszed 24.07.09, 18:16
            juzniewqrwionylektor! Alez w Tchibo w DE tez bywaja urodziwe Polki :D Zapewniam :-)
            Chociaz jak jestem na Nowym Swiecie, to tez zagladam do Tchibo i czasem tez cos
            kupie, a potem sie glowie, jak wytlumaczyc sie na lotnisku z nadprogramowych
            kilogramow - oczywiscie bagazu ;-)
    • thunder-mug Ale polskich fabryk w Polsce już nie ma. 24.07.09, 12:34


      Lubiłem kiedyś polskie konserwy rybne.

      Ale polskich fabryk w Polsce już nie ma.

      Te fabryki, które w Polsce działają mają paskudne receptury.

      Rzygać mi się chce...
    • alpepe Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 12:48
      Żurek, soki przecierowe, kiełbasę i chleb.
      • breili Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 14:14
        Kisiel, ptasie mleczko
        • alessia27 Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 15:07

          ciuchy dla calej rodziny firmy Reserved bo takich tutaj nie ma nikt :)
          Ogorki kiszone,maslo,mleko laciate,kielbase,mieso,przyprawy,soki
          tymbark,pomidory,ksiazki ja czasem za duzo przywoze :))

          ♥ Macius 10.05.2002
          • szaramycha Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 20:16
            mozesz sie przeliczyc - tez odwiedzam Reserved, i jeszcze Solar ;)

            a przwoze procz tego: Ptasie Mleczko, kielbase, burczki cwiklowe (w sloiku),
            przyprawy i wszystko to, co mi mama zapakuje ;)
    • kokolores Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 15:19
      Przetwory mojej mamy ...., ksiazki , DVD , gazety .


      :)
      Koko
    • jureek Re: musztardę i twaróg 24.07.09, 16:32

      • jureek Re: Uzupełnienie 24.07.09, 18:42
        Od paru tygodni przywożę też płyty z serii pod patronatem Polityki "The best of
        Blue Note Records". Polecam.
        No i o papierochach zapomniałem napisać, ale to chyba oczywiste.
        Jura
    • fan.club Nic 24.07.09, 17:59
      Nic, ale często dają mi qrwicę na drogę.
      • gadupa Re: Nic dziwnego! 24.07.09, 18:22
        hehehe Moze da ci to wreszcie do myslenia.
        Ja sie nie dziwie ze ci laczka na droge daja. Dziwi mnie tylko ze tylko jednego.
        hehehe

    • caysee Re: Co przywozicie z PL? 24.07.09, 21:21
      Ja z kazdym wyjazdem przywoze coraz mniej z Polski. Zazwyczaj sa to slodycze,
      jakas ksiazka. Pare budyni w kubku i kisiele, kiedys prawie zawsze herbata
      "Saga". Pare zup w proszku (barszcz czerwony instant, zurek, krupnik). Mama
      zawsze wciska nam wedliny, ktore jednak coraz mniej mi smakuja.

      Oprocz tego czesto jak jestem w Polsce przeznaczam przynajmniej pare godzin na
      zakupy ubraniowe i zawsze sobie costam wynajde, czego w niemieckich sieciowkach
      nie widzialam.
      • nana_c Re: Co przywozicie z PL? 25.07.09, 12:53
        Polskie ksiazki, gazety i czerwony barszcz w proszku.
        Znaczy to, czego nie dostane w moich okolicach. w ruskim sklepie sprzedaja juz
        nawet ptasie mleczko, wiec nie oplaca sie z Polski ciagnac :-D
    • florena82 Re: Co przywozicie z PL? 25.07.09, 20:05
      Za kazdym razem kupuje:
      - Ksiazki, ksiazki i jeszcze raz ksiazki
      - Plyty
      - Gazety o wnetrzach
      - Ptasie mleczko
      - Barszcz czerwony w sloiczku

      • florena82 Re: Co przywozicie z PL? 25.07.09, 20:06
        Zapomnialam o :
        - Ibuprom Max i Peralgin.
        • nana_c Re: Co przywozicie z PL? 25.07.09, 20:19
          florena82 napisała:

          > Zapomnialam o :
          > - Ibuprom Max i Peralgin.


          A co to jest?
          • alpepe Re: Co przywozicie z PL? 25.07.09, 20:23
            Pyralgin też kiedyś brałam na drogę, ale Berlosin w olbrzymim opakowaniu
            wychodzi prawie w tej samej cenie, więc wolę iść do lekarza po receptę.
            • suwsuw Re: Co przywozicie z PL? 25.07.09, 21:33
              Im dluzej tu jestem to coraz mniej przywoze.
              Czasem bialy ser/twarog, keczup, przyprawy, piwko, miod.....

              Tak na marginesie: Reserved omijam szerokim lukiem, straszny szmateks sie z niego zrobil, lumpy okropne.......
          • florena82 Re: Co przywozicie z PL? 26.07.09, 10:14
            nana_c napisała:

            > florena82 napisała:
            >
            > > Zapomnialam o :
            > > - Ibuprom Max i Peralgin.
            >
            >
            > A co to jest?

            To sa lekarstwa przeciwbolowe.
            • nana_c Re: Co przywozicie z PL? 26.07.09, 13:15
              florena82 napisała:

              > nana_c napisała:
              >
              > > florena82 napisała:
              > >
              > > > Zapomnialam o :
              > > > - Ibuprom Max i Peralgin.
              > >
              > >
              > > A co to jest?
              >
              > To sa lekarstwa przeciwbolowe.


              Przeciez w Niemczechlekarstw wystarczajaco? Ja raczej do Polski cos zawoze, bo
              tam drogo.
    • annajustyna Re: Co przywozicie z PL? 26.07.09, 08:25
      "Prince Polo" i kabanosy.
    • florena82 Re: Co przywozicie z PL? 26.07.09, 10:16
      alpepe A co to ten Berlosin ? dobry lek przeciwbolowy? Jakis silniejszy czy jak?
      • alpepe Re: Co przywozicie z PL? 27.07.09, 11:51
        to nazwa handlowa trucizny sprzedawanej w Polsce jako Pyralgin :-).
    • thunder-mug Re: Co przywozicie z PL? 26.07.09, 11:55
      forum.gazeta.pl/forum/w,14420,97761457,97761457,Co_przywozicie_z_Polski_.html
      • alessia27 Re: Co przywozicie z PL? 27.07.09, 10:26
        Ja jeszcze przwoze tabletki antykoncepcyjne :)



        ♥ Macius 10.05.2002
        • issia3107 Re: Co przywozicie z PL? 27.07.09, 13:39
          a ja przywoze piwo, bo polskie piwo jest najlepsze.
          • alessia27 Re: Co przywozicie z PL? 27.07.09, 15:24
            oma to ja ci przywoze piwo :)


            ♥ Macius 10.05.2002
            • alessia27 Re: Co przywozicie z PL? 27.07.09, 15:26

              i jeszcze podpaski bella :)

              ♥ Macius 10.05.2002
        • znana.jako.ggigus a tabletki anty sa w Pl 28.07.09, 22:27
          duzo tansze:))
        • znana.jako.ggigus uuups w De mialo byc, sorek 28.07.09, 22:27

    • kaskahh Re: Co przywozicie z PL? 28.07.09, 10:34
      ptasie mleczko
      prince polo
      majonez winiary
      wedliny: polska dojrzewajca, poledwica z indyka
      wodeczke
      kosmetyki z apteki

      • alpepe Re: Co przywozicie z PL? 28.07.09, 22:25
        majonez Winiary? Thomy smakuje przecież tak samo.
        • jureek Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 00:11
          alpepe napisała:

          > majonez Winiary? Thomy smakuje przecież tak samo.

          Nigdy w życiu! Winiary to Winiary. Inny majonez nie wchodzi w rachubę. No chyba
          że zrobiony samemu. Robienie majonezu to dla mnie jedna z najbardziej
          fascynujących czynności w kuchni.
          Jura
          • alpepe Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 13:37
            nie jestem smakoszem majonezu, bo kupowałam wyłącznie jeden, który mi smakował i
            generalnie jem majonez od święta, więc znam wyłącznie Winiary z polskich, jakieś
            roleski, kieleckie mi nie smakowały, ale jak przyjechałam do Niemiec, kiedy się
            skończył winiary, kupiłam thomy i nie czuję żadnej, ale to żadnej różnicy w
            smaku czy konsystencji, nawet koncern ten sam.
            • jureek Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 14:13
              Może to rzeczywiście autosugestia, że Winiary lepszy. Pamiętam jednak, że po
              przyjeździe do Niemiec też z konieczności eksperymentowałem z różnymi
              niemieckimi majonezami, w tym z thomy i jakoś żaden nie dorównywał winiarom.
              Będę musiał zrobić eksperyment.
              Jura
    • netfun Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 15:22
      Czasem kupuje ksiazki, choc coraz rzadziej - w Niemczech wiekszy
      wybor (przynjamniej jesli chodzi o sci-fi).
      Do tego czasem jakas plyte CD.
      Moj niemiecka zona kupuje tuzinami wafelki w czekoladzie Grzeski i
      taki obrzydliwy jogurt Danone o smaku sztuczno-truskawkowym. No i
      jeszcze jogurt do picia Campiny.
      Oprocz tego ciuchy - zona mowi, ze w Szczecinie zawsze mozna cos
      fajnego znalezc.
      Dla znajomej - papierosy.
      Poza tym zadnych ptasich mleczek, zadnej wodki, zadnego piwa,
      zadnych kiszonych ogorkow - to mozna juz od dawna w "ruskim" sklepie
      dostac.A Tyskie, Zywiec czy Lecha mozna tez juz kupic w
      Getränkemarkcie.
      • annajustyna Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 15:57
        Patrz, a ja w Szczecinie poza rajsttopami gatty nic ciekawego z ciuchow nie
        widze. Aha, maz kupil sobie eleganka marynarke (W "Galaxy" o dziwo;)).
        • netfun Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 16:54
          Ja swoj superhiperextra elegancki garnitur tez w Szczecinie kupilem,
          w Vistuli. Cena byla horrendalna, ale jakosc tego anzuga ja
          usprawiedliwia.
          A z kobiecymi fatalaszkami nie jest tak zle w Szczecinie, jak
          napisalem - moja luba zawsze cos znajdzie.
          • alessia27 Re: Co przywozicie z PL? 29.07.09, 19:37
            Co do majonezu to koniecznie polski winiary musi byc :)
            Nie ma lepszego :)
            Jade za kilka dni do PL to sobie kupie prowiant,lacznie z ogorasami
            kiszonymi bo te w ruskim to kicha polskie lepsze i to duuuzo lepsze.


            ♥ Macius 10.05.2002
        • juzniewqrwionylektor kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 29.07.09, 20:30
          niż facet w kalesonach.
          Elegancka dama to tylko w pończochach.
          • issia3107 Re: kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 29.07.09, 22:40
            No i nie zapomniej piwa dla omy.
            • alessia27 Re: kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 29.07.09, 22:43
              Nie no i piwo dla omy aby ten majonez zapic czyms.

              ♥ Macius 10.05.2002
          • kolonistka Re: kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 30.07.09, 11:55
            Mowisz z punktu widzenia osoby rozbierajacej? :)
            Ale zgadzam sie z Toba w temacie ponczoch - choc dla mnie to ma
            wiecej wspolnego z wygoda niz z byciem dama. :)

            A z Polski przywoze prince polo.
            • annajustyna Re: kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 30.07.09, 11:59
              Chcialam zauwazyc, ze nie mam pracy rozbierajacej, a zapalenie pecherza nie
              uwazam za zbyt sexy prz<padlosc....A na uzytek prywatny mam ponczochy...
              • alpepe Re: kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 30.07.09, 15:06
                bo trzeba nosić MAJTKI, a nie jakieś sznurki ;-)
                • annajustyna Re: kobieta w rajstopach wygląda śmieszniej 30.07.09, 15:51
                  A fakt...
            • juzniewqrwionylektor prince polo kosztuja na polskim stoisku 20 centow, 30.07.09, 15:35
              pudelko z 20 batonikami 5,60 €.
              Jakie jest przebicie na tym? Moze tez zaczne jezdzic do Polski na zakupy? ;)
              • annajustyna Re: prince polo kosztuja na polskim stoisku 20 ce 30.07.09, 15:51
                Jakim polskim stoisku?
                • leziox Re: prince polo kosztuja na polskim stoisku 20 ce 02.08.09, 13:38
                  Musze zaoponowac.Istnieje w POlsce majonez lepszy niz Winiary,chociaz trudno w
                  to uwierzyc.Majonez nazywa sie Ketrzynski,mozna go kupic niestety tylko w
                  regionach warminsko-mazurskich.Smakuje tak samo jak przed laty,niezmieniona od
                  lat receptura.Zamiast sie ze mna klocic iz nie mam racji,najpierw
                  sprobujcie.Jezeli go oczywiscie dostaniecie :)
                • juzniewqrwionylektor stoisko to np. w supermarkecie, 02.08.09, 16:00
                  względnie na straganie na rynku ;)
                  • leziox Re: stoisko to np. w supermarkecie, 02.08.09, 17:41
                    Na straganie tez mozna kupic majonez,niestety,nie ketrzynski.Ale majonez
                    straganowy tez moze byc calkiem calkiem.I gdyby tylko ta salmonella nie krazyla
                    cichaczem za plecami...
                    • juzniewqrwionylektor to majonez produkuje się ze świeżych jajek??? 02.08.09, 19:14
                      W kuchni możesz se ukręcić, ale fabrycznie używa się sproszkowanej masy
                      jajecznej lub coś koło tego ;)
                      • leziox Re: to majonez produkuje się ze świeżych jajek??? 02.08.09, 22:02
                        Wiesz,majonez ukrecic to tez trzeba i umiec.Wprawdzie nie jestem antytalentem
                        kulinarnym,ale z majonezem musialbym chyba zbyt dlugo myslec.
                        • henwoj2 Re: to majonez produkuje się ze świeżych jajek??? 06.08.09, 01:07
                          Majonez jest bardzo prosty do przygotowania. Trzeba tylko spróbować.


                          Mając 13 lat (w Polsce kwitł bardzo realny socjalizm) pomagałem przy wigilii
                          kręcąc między innymi majonez i... duża miska mi się zważyła.
                          Z racji wartości zużytych produktów postanowiłem zakręcić go od nowa jeszcze
                          raz. Udało się.
                          Ten i każdy inny domowy majonez porządnie zakręcony był o niebo lepszy od
                          najlepszego ze sklepu.
                          • juzniewqrwionylektor miska się zważyła, ale majonez zwarzył :) 06.08.09, 08:49
    • zbyfauch A co z ogórami kiszonymi? 03.08.09, 16:39
      Chyba nikt nie wspomniał o ogórach.
      W Niemczech też bywają ale o dość kiepskawym smaku i trzeba uważać,
      żeby nie były gonione na kwasie mlekowym.
      Poza tym oczywiście kabanosy i inne suche, najlepiej twarde jak
      kamień kiełbachy.
    • thunder-mug dziadek ma zapalenie płuc... 06.08.09, 07:01


      tiny.pl/hhjzt
      --------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka