Dodaj do ulubionych

Nadwrażliwy słuch

21.09.09, 19:41
Jak zorientowałyście się, że Wasze dzieci mają (wątpliwą)
przyjemność posiadać tę przypadłość? W jaki sposób i na co
reagowały, że zaczęłyście dociekać przyczyny? Czy to wyszło na jaw w
niemowlęctwie, czy raczej jak były starsze?

I jak radzicie/radziłyście sobie na bieżąco, z takimi wrażliwcami?

A terapia? Jak wyglądała u Was terapia? Czytałam coś o
(specjalnych?) dźwiękach "dawkowanych" przez słuchawki, a może
jeszcze coś? Jak wyglądała pomoc w przypadku Waszych dzieci?
Albo gdzie można o tym poczytać - chodzi mi o rzetelne informacje.
Obserwuj wątek
    • kasia_de Re: Nadwrażliwy słuch 21.09.09, 21:34
      u mojego synka zaczął być widoczny problem jak miał około 3 lat, ale
      nie była to jakaś bardzo wielka nadwrażliwość, więc przyznam, że
      wobec innych problemów, trochę to lekceważyłam. Bo przeszkadzał mu
      naprawdę duży hałas na imprezach masowych czy wiercenie wiertarą
      udarową.
      Być może problem był "od zawsze" - synek jako niemowlę był drażliwy
      z nieznanych przyczyn, może tak się to objawiało, tylko dopiero w
      wieku 3 lat nauczył się rozpoznawać problem i go komunikowac.

      Taki stan lekkiej nadwrażliwości trwał do niedawna (teraz ma 4,5
      roku), ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy się pogorszyło - nie
      toleruje odkurzacza, dźwięki w grach komputerowych go drażnią, nowa
      pani w przedszkolu ma wysoki głos i jak czasem nutę wyciąąąąągnie,
      to dziecko uszy zatyka i ucieka :-)

      Jutro idziemy na diagnozę (metoda Tomatisa), potem pewnie na
      terapię. To podobno najskuteczniejsza metoda - czy ktoś zna inną?
      dodam, że syn chodzi od dawna na zajęcia Si, które też niby miały
      pomagać, a jak widać, choć w innych sferach to pomogło, z
      nadwrażliwością wręcz się pogorszyło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka