szalicja
20.08.10, 09:46
Słuchajcie, mam znajomą nową, która ma z dzieciem problem. Ogólnie jest tak,
że wszystko w rozwoju przychodziło z opóźnieniem (chodzi o rozwój ruchowy).
Dziecko ma zaburzenia SI, nadwrażliwość słuchową, nadpobudliwość, trudność w
koncentracji, problemy logopedyczne, ruchowe. Mama twierdzi, że intelektualnie
dziecko rozwija się ok. Chłopiec ma 4,5 roku. Na razie odbijają się od drzwi
do drzwi. Specjaliści twierdzą, że "ten typ tak ma" i nie stawiają diagnozy,
nie wskazują na przyczynę i nie szukają jej. Generalnie standardowo robią z
matki wariatkę. Dziecko robi w domu ćwiczenia z rodzicami (SI), chodzili też
do logopedy ale mama twierdzi, że dziecko potrzebuje czegoś więcej, ma
poczucie braku "zaopiekowania". W gruncie rzeczy dziecko nie ma właściwej
terapii. I co tu jej doradzić? Gdzie wysłać? Może nie uderzać z grubej rury i
tak od razu Sobieski czy Scolar...Macie pomysły? Ja pomyślałam o Jolancie
Tryfon, neuro-psychologu. Ni i drugie - ośrodek do kompleksowej opieki. Znacie
może coś w okolicach Ursynowa? Wydawało mi się , że kiedyś była tu mowa o
jakimś ośrodku, ale że jestem z drugiego końca Warszawy to nie zgłębiałam tematu.
Możecie pomóc?
Czy może być tak, że bez powodu dziecko ma tak zaburzony rozwój?