calosciowezaburzeniarozwojowe
15.12.10, 16:04
Dziewczyny, czy ktoras z Was w dokumentacji dla komisji orzekajacej miala tylko zaswiadczenie od lekarza stwierdzajace zaburzenie, z krotkim opisem problemow dziecka (wg tego druku wymaganego przez komisje, zadne rozlegle opinie) i dostala orzeczenie dla dziecka.
Te opinie, ktore mam z ostatniego czasu, skupiaja sie na postepach dziecka. Prosic o nowe juz bym nie chciala, bo ani terapeuci chetnie tego nie robia, albo kaza sobie placic za taka opinie. Na poprzedniej komisji takie opinie dolaczylam i mam wrazenie, ze nikt do nich nie zajrzal.
Czy brak jakiejkolwiek dokumentacji medycznej oprocz tego podstawowego zaswiadczenia od psychiatry moze przesadzic o odmowie przyznania orzeczenia? Jak myslicie?