nikaooo
04.01.11, 13:31
...tym,że moje dziecko może mieć ZA.Niewiem kompletnie o co tu tak naprawde chodzi.Od niedawna jest diagnozowany pod tym kątem i narazie jest niewiadoma...
Jako małe dziecko niemowle,był aniołkiem,karmiony piersią do ponad roczku,póżniej wszystko w normie,ogólny rozwój ok,mowa szybka,sprawna...wyrażanie emocji w sposób jasny,klarowny,lubi się przytulać,mów kochaM CIĘ MAMO,bardzo często wyznaje mi ...
Pojawiły się problemy w przedszkolu,że nie słucha poleceń,że nie wykonuje,że nie integruje się z dziećmi...i te jego wygłupy...dosłownie wchodzenie na głowę,trzeba nie lada wysiłku,żeby go do czegoś przekonać,ubieranie się to męka,sama mu muszę wszystko włożyć bo trwało by to ze 2 godziny.
Z początku długo biłam się z myślami,że skąd?że wyrośnie,ale teraz to już zaczynam wątpić,neurolog twierdzi,że to nadpobudliwość,brak konsekwencji,zapisała hydroksyzynę,ale zaprzestałam podawać,bo był jak spiąca królewna...
Teraz najwazniejsze...czy w zdiagnozowanym ZA podaje się jakieś leki,co ze szkołą?musi być integracyjna?jak radzą sobie dzieci starsze w relacjach z rówieśnikami...?i co w póżniejszych etapach życia?jak radzą sobie ludzie z Za?wiem,że to indywidualne kwestie,ale może ktoś mi coś podpowie?tak się o niego martwie...