Dodaj do ulubionych

Piktogramy - plan dnia

28.01.11, 10:32
Czy Wasze dzieci korzystają z planu dnia w formie piktogramów? Jak oceniacie to rozwiązanie?
Młodej układamy plan dziennej aktywności plus "rozbijamy" na piktogramy poszczególne czynności (np: Ubieranie to kilka piktogramów z poszczególnymi ciuchami wg kolejności wkładania)
Obserwuj wątek
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 12:08
      Moj synek jest bardzo pamieciowy - wie, co sie zazwyczaj dzieje w danym dniu. Po obudzeniu sie rano i stwierdzeniu jaki jest dzien tygodnia, recytuje, co go dzisiaj czeka ;-). Wyglada to mniej wiecej tak:
      "Dzis wtorek, czyli bedzie rytmika (nie cierpi jej;-)) a po przedszkolu nigdzie nie idziemy (rzeczywiscie wtorek mamy wolny od terapii)

      we srode "dzisiaj idziemy do X (SI) i do Y (TUS), no chyba ze X odwola zajecia (co sie czesto zdarza ;-) i wtedy przyjdziesz po mnie pozniej do przedszkola i pojdziemy tylko do Y"

      Informuje go tylko, jak cos sie znaczaco zmienia w rytmie tygodniowym.
      • lejdi.lilka Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 12:11
        Czyli piktogramów nie stosujecie?
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 13:52
          Nie, on ma to w glowie ;-).
    • wajgela9 Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 14:25
      Mój syn (7 lat , ZA) ma zalecony w Prodeste plan dnia na piktogramach. O ile przez pierwsze dni biegal ciągle i sprawdzał co ma robić, tak teraz piktogramy spowszeniały i ciągle mu musze o nich przypominać.. Zastanawiam się na wprowadzeniu jakiegoś systemu motywacyjnego w tej kwestii.
      Mamy rozpisany cały dzień (obrazki + napisy czasem): wstawanie, mycie zebów, mycie rąk, śniadanie itd. Czynności sprawiające trudności są rozpisane bardziej szczegółowo np. wspomniane ubieranie. W piórniku ma plan jak się spakować po lekcjach, zeby nie wyjść jako ostatni z klasy:) Plan lekcji tez na kolorowo (kolory oznaczaja kolory ksiązek, które ma spakować).
      Generalnie system obrazkowy u nas się sprawdził. Syn ma ogromne trudności z planowaniem czynności, a piktogramy, choć muszę o nich często przypominać, znacznie nam ułatwiły życie.
    • roseanne Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 14:41
      pierwsze piktogramy robilam jeszcze w trakcie jego diagnostyki, jak mial 6/7 lat
      byl to wielki arkusz, z rodzpisanymi godzinami, zajeciami, obrazkami ubran z kojelnoscia zakladania, ksiazki, przybory toaletowe

      wisialo z rok, potem sie nauczyl
    • anieska1 Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 16:11
      Tak, piktogramy ogromnie ułatwiają nam życie. Stosujemy plan tygodniowy - Matti, każdego wieczora sprawdza co go czeka następnego dnia, skreśla dzień bieżący, odlicza, ile jeszcze dni szkoły w tym tygodniu go czeka - nie może się doczekać weekendów. Poza tym, miał trudność z zapamiętaniem jak się myć, więc łazienkę mamy poobklejaną piktogramami o kolejności czynności, przy, np. myciu zębów, twarzy, rąk, itd. W szkole na jego biurku jest codziennie nowy obrazkowy plan dnia - ale tym już zajmuje się asystentka nauczyciela. I jeszcze ma naklejone moje zdjęcie, żeby wiedział, że po niego po szkole wrócę ;)
    • 1iwona1 Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 16:22
      Młodszy (5l) miał ramowy plan tygodnia, by wiedział kiedy kto się nim opiekuje (babcia/niania). W krótkim czasie zapamiętał i nauczył się przy tym dni tygodania :) Starszy (14l) ma do szkolnego planu lekcji dopisane obowiązki, w przeciwnym razie "zapominałby" o nich ;)
    • mruwa9 Re: Piktogramy - plan dnia 28.01.11, 19:17
      W szkole obrazki to codziennosc, w domu, gdybym szczegolowo miala rozpisywac kazda czynnosc na piktogramowe czynniki pierwsze, to przez caly dzien nic innego nie robilabym, tylko przekladala obrazki... Dziecko ma tablice ze schematem tygodnia, gdzie jest tylko- wyjazd do szkoly, szkola, np. basen czy konie, dom. Szczegolnie istotne, gdy pojawia sie jakas odmiana w schemacie dnia, np. inny srodek transportu do szkoly, wizyta lekarska, odwiedziny. Mielismy schemat mycia, ale nie zadzialal, byl schemat rozbierania sie przed kapiela, juz niepotrzebny, kompletuje historyjki obrazkowe przy wyjsciach np. do lekarza, krok po kroku (auto->poczekalnia -> lekarz-> auto-> szkola lub dom), inaczej dziecko zapiera sie kopytkami przy probie wyciagniecia z domu. Z obrazkami nie ma problemu.
      • andevi Re: Piktogramy - plan dnia 31.01.11, 16:47
        U nas podobnie. Szkola pracuje z pictogramami i gestami - nie jest to typowy jezyk migowy, ale gesty wspierajace jezyk mowiony. System zwie sie PECS. W domu mamy tablice magnetyczna z pictogramami, ale rzadko uzywamy.Mlody wraca po szkole o 16.00 do domu, o 17.00 jemy obiad i potem rytual wieczorny, o 19.00 juz jest w lozku. Nie ma takiej potrzeby, by te dwie godzinki rozpisywac. Rano jest w domu tylko godzine, tez zawsze te same czynnosci. No moze weekend moglabym mu pictogramami rozpisywac.
        • bambo113 Re: Piktogramy - plan dnia 31.01.11, 21:49
          A możesz powiedzieć do jakiej szkoły chodzi Twój syn , mój ma NI w masowej trudno mi jest z pictogramami, o gestach nie wspominam, bardzo bym chciała żeby był wspomagany tak jak Twój syn :)
          Pozdrawiam
          • andevi Re: Piktogramy - plan dnia 01.02.11, 14:29
            bambo113 napisał:

            > A możesz powiedzieć do jakiej szkoły chodzi Twój syn , mój ma NI w masowej tru
            > dno mi jest z pictogramami, o gestach nie wspominam, bardzo bym chciała żeby by
            > ł wspomagany tak jak Twój syn :)

            Mieszkamy w Holandii, tu jeszcze jest dobrze jesli chodzi o opieke nad niepelnosprawnymi, choc tez politycy robia podchody, jak by tu finanse uszczuplic. Jest to szkola specjalna, trafiaja tam m.in.dzieci z zespolem Dawna, ze spektrum, opoznione umyslowo. Ogolnie dzieci z IQ ponizej 70. Przyjmuja juz 4-latki, choc najczesciej trafiaja tam dzieci w wieku 6-7 lat. Diagnoza nie jest tam konieczna, szkola sama przeprowadza badania i kwalifikuje dziecko do nauki w niej. Nas zespol diagnostyczno-obserwacyjny z innej instytucji skierowal do dziennego osrodka pomocy dla dzieci gleboko uposledzonych umyslowo i ruchowo. Dyrektor tego osrodka stwierdzil jednak, ze synek stoi o wiele za wysoko, by tu trafic, poprosil ortopedagog o przebadanie i ona nam doradzila staranie sie o te szkole. Synek zostal przyjety bez dwoch zdan. Chodzi tam od stycznia, i radzi sobie bardzo dobrze. Obserwujemy postep wielkimi krokami.
    • tijgertje Re: Piktogramy - plan dnia 01.02.11, 14:41
      Piktogramy to swietna pomoc. Sami nie stosujemy, rysuje tylko pozaprogramowe rzeczy w kalendarzu mlodego, co znacznie niweluje stres. piktogramy sa skuteczne, jesli sa przejrzyste i stosowane tylko w sytuacjach, gdy faktycznie sa potrzebne. Jesli dziecko nie wie, co w jakiej kolejnosci zalozyc przy ubieraniu, to piktogramy ulatwia sytuacje, ale jesli dziecko pamieta co i jak, to lepiej je zlikwidowac. w sumie chodzi o to, zeby dziecko nauczylo sie samodzielnie wykonywac rozne czynnosci, piktogramy powinny przesciowo w obrazowy sposob przypominac i w ten sosob kssztaltowac pewne nawyki. Rownie dobrze mozna w nieskonczonosc to samo powtarzac te same polecenia, tyle,z e tu istnieje wieksze ryzyko ignorowania instrukcji;)
    • basiek-79 Re: Piktogramy - plan dnia 02.02.11, 08:22
      Dziewczyny, macie moze takie piktogramy zapisane na komuterze albo książkę z nimi, którą mozna by kupić?
      Bardzo by się nam przydało.
      • mruwa9 Re: Piktogramy - plan dnia 02.02.11, 11:39
        Grafika google- najprosciej i za darmo.
        www.pecs.com/
        ja mam program komputerowy z baza obrazkow www.hargdata.se/ ,
        Naprawde najprosciej z googli, sama robie sporo zdjec i drukuje oraz laminuje (np. dom, samochody, sprzety domowe), wycinam z reklam i katalogow, kleje, laminuje... potrzeba matka wynalazkow :-) Wiem, ze sporo rodzicow ze szkoly mojego dziecka przed jakims wyjazdem, wyjsciem (np. do lekarza, nowej przychodni, szkoly, sklepu, na basen itd) jezdzi w dane miejsce i fotografuje, zeby przygotowac obrazki dla dziecka. Ja jestem leniwa, zdarzalo sie jezdzic, ale czesciej googlam. W naszym osrodku rehabilitacyjnym w poczekalni wisi na scianie w koszulce foliowej zapas obrazkow przedstawiajacych ow osrodek i rodzice moga sobie takie gotowe obrazki zabrac, czesto tez pisze mail do placowki (szkoly, domu opieki) z prosba o przyslanie zdjecia , przysylaja albo mailem, albo gotowca, juz wycietego, zalaminowanego.
        • bambo113 Re: Piktogramy - plan dnia 02.02.11, 17:01
          Nam bardzo ułatwiają życie pictogramy , dużo korzystam z www.sclere.be ,
          Napiszcie proszę do jakich szkół chodzą Wasze dzieci , czy korzysają w nich z alternatywnych sposobów komunikacji ?
          Jedna mama napisała, że jest bardzo zadowilona ze szkoły syna , gzie korzysta z picto , ale oni mieszkają w Holandii , a u nas w Polsce ????????????
      • tijgertje Re: Piktogramy - plan dnia 02.02.11, 12:05
        Tu jest ogroman baza piktogramow:
        www.sclera.be/
        • monna16 Re: Piktogramy - plan dnia 05.02.11, 08:17
          My nie stosujemy piktogramów. Gdyby w planie było np. wyjście po zakupy, a tu nagle zjawiliby się niezapowiedziani goście i musielibyśmy zostać w domu, to Młody dostałby szału. Wie że rano jak się obudzi musi zjeść śniadanie, umyć się i ubrać, zaścielić łóżko itp. Poza tym każdego dnia idziemy na spontan (poza oczywistym pójściem do przedszkola, na terapię) nigdy nie wiemy co będziemy robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka