halogen75
25.07.11, 00:00
Mam takie pytanie, bo nic nie mogę na ten temat znaleźć. Nie spotkałam się też z takim objawem jako klasycznym w tematyce autyzmu. Może więc to zupełnie nie mieć związku ale podpytam. Może ktoś, gdzieś się z tym spotkał.
Młody od dawna przejawiał ogromną siłę fizyczną w sensie nie takiej, którą można się "pochwalić" czy cieszyć, a raczej taką, która raczej wygląda i kojarzy się z bardzo "nie naturalną siłą". W zasadzie odkąd zaczął chodzić (13 miesiąc) podnosił do góry przedmioty, które są okropnie ciężkie biorąc pod uwagę tak małego człowieka. Wprawiało nas to niejednokrotnie w totalne osłupienie. Potrafił i potrafi podnieść wózek unosząc go do góry zupełnie swobodnie i bez trudu (jest ciężki, wiem, bo sama go noszę i mam trudności). Z lekkością motyla wręcz podnosi baniak 5 litrowy z wodą w jednej rączce (przypadkiem zostawiony w przedpokoju). Ostatnio M zrobił zakupy. Zanim zdążył je wypakować, młody biegał w ręku z 2 butlami 2 litrowymi napoju, po czym po prostu postawił je sobie na stole (blat wysoki). Nie mrugnął przy tym przysłowiowym okiem. Wygląda to bardzo dziwnie i nie wiem czemu to przypisywać.
Niedawno podawałam mu lek. Mocno zakręciłam. Młody odkręcił w momencie. Nie mogłam uwierzyć. Wzięłam butelkę po raz drugi i zakręciłam na maksa. Postawiłam. Odkręcił ją jak za poprzednim razem.
Temat ten pojawia się u nas co jakiś czas, bo są momenty kiedy ginie i nie występuje. Ostatnio długi czas nie miał miejsca. Nawet o nim zapomnieliśmy. Od kilku dni znów powrócił.
Spotkał się może ktoś z czymś takim i umie to jakoś racjonalnie wytłumaczyć?