Nadmiar śliny

06.08.11, 18:31
Czy nadmiar śliny również można zaliczyć do objawów autyzmu?

Od jakiegoś czasu przestałam już brać efekt ślinienia się jako objaw ząbkowania, infekcji itp. Ślinienie się u młodego występuje już praktycznie non stop, może tylko zmienia się jego skala, czyli raz jest większe i obfite, drugi raz mniejsze. Co z tym robić? Czasami nie nadążam z przebieraniem. Śliniaki "parzą" więc wszystko leci na koszulki. Z czym może być to związane?
    • tijgertje Re: Nadmiar śliny 06.08.11, 23:52
      sprawdzilabym trzeci migdal. mojemu mlodemu ciurem sie z buzi lalo, jak mial przerosniety migdal. Nie zamykal buzi, mial problemy z jedzeniem. Trzeci midal mial suwany trzykrotnie i nigdy nie zalowalam. Slinienie mijalo jak reka odjal.
    • szironna Re: Nadmiar śliny 07.08.11, 09:49
      Sprawdź napięcie w buzi - możliwe że synek ma obniżone, stąd problem z wyciekaniem śliny (on tego wówczas nie czuje w pełni, zatem nie może kontrolować).
      • halogen75 Re: Nadmiar śliny 07.08.11, 21:15
        Trzeci migdał był kontrolowany. Jest w porządku. O obniżonym napięciu swego czasu pomyślałam ale mam z nim do czynienia w przypadku córki i wiem, że jeśli występuje w obrębie ust to dochodzą jeszcze inne objawy jak: problemy z przeżuwaniem, gryzieniem, bardzo powolne konsumowanie. To u młodego w parze nie idzie, nie mniej może faktycznie wspomnę o tym neurologowi.

        Dzięki.
    • dasia_23 Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 08:46
      Obniżone napięcie mięśniowe. Mój slinił sie prawie do 3 lat. Gryźć umiał. Gorzej było jak sie "zawieszał" i zapominał że je, to wtedy się dławił. Ślinienie było takie, że zmieniałam mninimum 4 koszulki dziennie.
      Ja nie wiedziałam, ale ty możesz pogadać z logopedą o masażach.
      • halogen75 Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 10:40
        Ok. Dzięki.
      • szironna Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 11:04
        masaże pomagają, też to stosujemy. poza tym ćwiczymy - napinanie mięśni b. pożądane np. robienie tzw. dziubka. A jak język? spionizowany?
        • halogen75 Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 11:34
          A jak język? spionizowany?

          Nie wiem. Z tego co wiem to ocenia logopeda. Jeszcze u niego nie byliśmy.
          • szironna Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 12:13
            Rozumiem. Ale może spróbuj sama zrobić test :) - może się uda? Poproś synka by dotknął językiem do podniebienia (możesz się umówić, że sprzątacie buzię, a język to miotełka, która zamiata sufit). Poproś by wyjął język i oblizał wargi dookoła (tak jak kotek oblizuje się po wypiciu mleka), niech spróbuje dotknąć czubkiem języka nosa.
            • an_7 Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 18:36
              Prawdopodobnie obniżone napięcie. Mój też tak miał, do ok. 3 roku życia, pozostałość po wcześniactwie. Musieliśmy zakładać mu chustkę pod szyję, tak bardzo się ślinił. U nas logopeda zaleciła, oprócz masaży, jedzenie chrupek i podawanie zupek nie miksowanych, żeby mógł gryźć kawałki warzyw i ziemniaków.
            • halogen75 Re: Nadmiar śliny 08.08.11, 21:44
              Szironna, mój synek ledwo co rozumie parę prostych poleceń typu "daj" lub "masz". W tej chwili jest w stanie regresu. Teraz nie mam po prostu szans na prośby tego typu. Chociaż bardzo bym chciałaby zrozumiał o co proszę.
              • szironna Re: Nadmiar śliny 09.08.11, 08:40
                Rozumiem :( faktycznie w tym stanie nic nie zdziałasz, trudno, odłóż na chwilę na bok. Dawaj synkowi do gryzienia chrupki, skórki od chleba, sama próbuj robić palcami dziubek u synka i masuj okolice warg (chwytaj i puszczaj, uciskaj punktowo). Ale nic na siłę.
                Przykro mi że nie masz z małym kontaktu. Oby terapia pomogła i za to trzymam kciuki. No ale najpierw diagnoza, byś wiedziała "na czym stoisz". Trzymam kciuki, by była jak najbardziej pomyślna. Aha - czekasz z diagnozą SI aż wypowiedzą się w Promitisie, prawda?
                • halogen75 Re: Nadmiar śliny 09.08.11, 09:42
                  W zasadzie młody z gryzieniem nie ma problemów. Wsuwa nawet spieczone tosty więc mam nadzieję, że tu w obrębie tej buzi może jednak nie będzie tak źle.

                  > Przykro mi że nie masz z małym kontaktu.

                  Wiesz co, no niby mam ale bardzo wybiórczy i ograniczony. I tak widzę już pierwsze miłe zmiany po tym jak leczymy candidę. Przynajmniej widzę jakiś uśmiech na jego twarzy.

                  >Aha - czekasz z diagnozą SI aż wypowiedzą si
                  > ę w Promitisie, prawda?

                  Tak. Mam nadzieję, że dowiem się czegoś więcej od fachowców.
                  • szironna Re: Nadmiar śliny 09.08.11, 10:58
                    jeśli gryzie to super, cieszę się. mój młody preferował pokarmy, które można było połknąć bez rozgryzania zbytniego. Poza tym nic "dziwnego" typu warzywa, owoce (jada tylko banana i jabłko), nie mówiąc o tzw. niezdrowych słodyczach typu lizak, żelek, landrynek itp. Zresztą on ma tak dużą nadwrażliwość tylnej ściany jamy ustnej, że wystarczy iż zobaczy np. rzodkiewkę leżącą na stole - odruch wymiotny i koniec jedzenia.
                    Cieszę się, że jest poprawa w kontaktach - bardzo możliwe, że jak dodatkowo ruszysz z terapią, będzie coraz lepiej. Zaburzona integracja bardzo przeszkadza, a u Was jeszcze grzyb. Mocne obciążenie :( Tak czy inaczej - działasz i to najważniejsze :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja