tabletka_bez_krzyzyka
20.02.12, 23:23
Za późno się zabrałam za pisanie L
Rogalika nie ma, więc bardzo liczę na pozostałych bywalców. W wątku o autyzmie dziecięcym Rogalik tak pięknie opisała drogę pracy w dziećmi w wieku 2-3 lata. Bardzo chciałabym z tej wiedzy skorzystać, ale to są hasłowe wskazówki, które (jeszcze) nic mi nie mówią. Czy moglibyście wytłumaczyć mi prosto o co chodzi i podrzucić jakieś przykłady konkretnych działań? Te najbardziej enigmatycznie dla mnie brzmiące rzeczy pogrubiłam. Poniżej wklejam nieco okrojony cytat z Rogalika. Te najbardziej enigmatycznie dla mnie brzmiące rzeczy pogrubiłam.
„No więc rozwijamy relację, a więc (u bardzo zaburzonego 2,5 latka - nie mówi, mało kontaktuje, zajmuje się głównie sobą), np.:
- dialog behawioralny
- kontakt wzrokowy
- uważność na drugą osobę
- bawimy się w zabawy relacyjne, naśladowcze
- ale też: wprowadzamy precyzyjny program rozwijania komunikacji korzystając z pomocy wizualnych (myślenie obrazowe!!);
- zmieniamy przede wszystkim swoje myślenie - bo praca z dzieckiem nie polega na wałkowaniu ćwiczeń godzinę, dwie czy osiem dziennie, ale na zmianie podejścia do dziecka (dziecko vs. pacjent) i "praca" w każdej chwili, w codziennych sytuacjach.
Plus: ogarnięcie sensoryki i również ćwiczenia poznawcze (rozwijanie symboliki, umiejętności przedoperacyjne) - ale to wszystko w znacznie mniejszym zakresie. Nie ma rozwoju poznawczego bez rozwoju relacji, a przede wszystkim komunikacji.
Inna sprawa, wychowanie: autyzm nie zwalnia od obowiązku bycia "grzecznym", dobrze wychowanym i posłusznym wobec rodziców (mówię dalej o małych dzieciach).
Jak:
- zabawy i ćwiczenia rozwijające relację;
- komunikacja alternatywna (a kto twierdzi inaczej ten nie wie czym jest autyzm);
- plany aktywności;
- terapia zab. sens.
- ćwiczenia rozwijające motorykę m. i d., intelekt
- rozwijanie samoobsługi i samodzielności;”