20.03.12, 00:02
Dziewczyny, właśnie znalazłam to forum i mam nadzieję, że mi pomożecie.Mam obawy, że mój dwuletni synek nie rozwija sie prawidłowo.Chciałabym go zdiagnozować w dobrej placówce.Mieszkamy w pólnocno-wschodniej Polsce, najbliżej mamy Białystok, ale do w-Wy też bez problemu dojadę.Mogę liczyć na waszą pomoc?
Obserwuj wątek
    • rohatyna Re: diagnoza 20.03.12, 00:24
      Ja jestem z Warszawy , ale na pewno odezwie się ktoś z Twoich okolic. Na diagnozę bezpłatną - termin oczekiwania minimum rok ! Wiem jak to brzmi - ale niestety to smutny fakt ! Czas ma decydujące znaczenie ! Czym wcześniej rozpoczęte terapie - tym szansa na dobre funkcjonowanie w przyszłości większa. W Warszawie diagnozowaniem tak małych dzieci zajmują się fundacje " Krasnal" ," Sotis" , "Scolar" , - czy są ich oddziały w Twojej okolicy - nie wiem. Zajrzyj może do internetu. Ale spokojnie - w ciągu kilku dni dostaniesz tu na forum od innych jakieś informacje.

      A co niepokoi Cię w dziecku ?
      • kozak_k Re: diagnoza 20.03.12, 18:13
        A nieprawda że trzeba czekać rok, w OWI na Pilickiej w warszawie czekałam od września 2011 do stycznia 2012. A jeśli syn nie skończył 2 lat to szybko zaspisuj go do Synapsis (też Warszawa) - czekałam 6 m-cy.
    • hansana Re: diagnoza 20.03.12, 07:59
      Jeśli Twoje dziecko nie skończyło dwóch lat masz szansę na szybką diagnozę na NFZ ( np OWI na Pilickiej w Warszawie) i chyba Synapsis diagnozował małe dzieci jeszcze w ub roku. ale granica dwóch lat jest kluczowa:(
      My właśnie robiliśmy diagnozę na Pilickiej- na wizytę czekaliśmy bardzo krótko ( nie pamiętam dokładnie ale pierwszy termin proponowali nam w ciągu kilku dni).
      Powodzenia....
      • rohatyna Re: diagnoza 20.03.12, 08:37
        hansana napisała:

        > Jeśli Twoje dziecko nie skończyło dwóch lat masz szansę na szybką diagnozę na N
        > FZ ( np OWI na Pilickiej w Warszawie) i chyba Synapsis diagnozował małe dzieci
        > jeszcze w ub roku. ale granica dwóch lat jest kluczowa:(
        > My właśnie robiliśmy diagnozę na Pilickiej- na wizytę czekaliśmy bardzo krótko
        > ( nie pamiętam dokładnie ale pierwszy termin proponowali nam w ciągu kilku dni)

        Tak. Sorry - zapomniałam , że odnośnie dzieci do 2 lat sprawa wygląda inaczej. wypadłam z obiegu -:)

        • eryk2601 Re: diagnoza 20.03.12, 16:49
          Julian ma 2 lata i 2 m-ce.Prawie nie mówi,kilka słow i bardzo niewyraźnie,dopiero niedawno zaczął próbować cokolwiek powtarzać.Nawiązuje kontakt wzrokowy i lubi się przytulać.Kiedy się do niego coś mówi, czasami zupełnie to ignoruje(często), czasami normalnie reaguje np:Julek przynieś mamie swoje spodnie i przynosi.Jak go zapytam,czy chce pić,to jak chce biegnie do kuchni z "yyy",a jak nie to mnie i moje pytanie ignoruje.Bardzo krótko skupia się na zabawkach, nie umie skupić się na oglądaniu książeczki.Trudno mi to opisać,ale mam też siedmioletniego syna i mam nieodparte wrażenie, że Julek jest trochę dziwny.Zabawkami w zasadzie się z bratem nie bawi,ale ganiają się,przytulają, grają w piłkę(kopią do siebie).Bardzo lubi muzyczne programy w tv,bajki prawie wcale.Aha i kopie nas i bije, często w nieadekwatnych sytuacjach np.brat sobie leży a on podchodzi i chlast go po twarzy, albo kopnie.Opisuję jego zachowania bardzo chaotycznie, ale nie wiem co jest wazne.Wszyscy wkoło mówią mi, że jestem nienormalna,ale coś mi nie daje spokoju...
          • monisia900 Re: diagnoza 20.03.12, 18:40
            synapsis niestety odpada.
            tam diagnozuja dziecko do 2 lat, ale tylko z warszawy. z polski max wiek to 18 m-cy (w dniu rejestracji).
          • rohatyna Re: diagnoza 20.03.12, 19:27
            eryk2601 napisała:
            .Wszyscy wkoło mówią mi, że jestem nienormalna,ale coś mi
            > nie daje spokoju...

            Pisałam to już tu wiele razy, ale Tobie jeszcze nie= więc napiszę jeszcze raz - i potraktuj to bardzo poważnie:

            Jeśli matka uważa, że z dzieckiem coś jest nie tak - to najprawdopodobniej tak właśnie jest.
    • eryk2601 Re: diagnoza 20.03.12, 22:34
      Przeglądam neta i już powoli zaczynam wariować, siedzę i ryczę.Mojego męża nie ma, wraca dziś w nocy i powie, że jestem nienormalna, zostawił w domu dwulatka, który mało mówi, a po powrocie usłyszy o moich obawach.
      Znalazłam w Białymstoku Poradnię Krajowego Towarzystwa Autyzmu na Pułaskiego.Nie ma kolejki, koszt diagnozy 750 zł.Czy możecie polecić to miejsce?Chciałabym trafić do godnych zaufania specjalistów.
      • rohatyna Re: diagnoza 20.03.12, 22:57
        Oj .... od razu ryczę .... Zaburzenia u dziecka to nie koniec świata jeszcze, choć zdecydowanie lepiej mieć zdrowe dziecko niż zaburzone -:).
        Nie masz jeszcze diagnozy , dziecko jest małe - odpowiednie terapie mogą zdziałać cuda !
        Poza tym nie wiadomo , czy to zaburzenia ze spektrum autyzmy czy coś innego. Z ryczenia nic nie wyniknie dobrego ani dla Ciebie , ani dla dziecka . Trzeba na spokojnie dziecko zdiagnozować i tyle! Potem zastanowić się co dalej.
        Pozdrawiam - Rohatyna
        • czarna_ida Re: diagnoza 21.03.12, 08:17
          wybierz się najpierw do laryngologa niech obejrzy synka, czy wszystko w buzi jest tak jak powinno być, rozwinięte. Wybierz się też do logopedy, zeby zacząć cwiczenia, czy w poradni czy tez w domu..
          Z osrodkiem nie wiem, bo my mieszkamy w okolicy W-wy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka