16.08.12, 18:41
Witam!
Mój synek ma 3 lata 9 miesięcy. Od dwóch lat jest obserwowany w kierunku ZA. W wieku ok. dwóch lat miał bardzo dużo niepokojących zachowań. Rok temu poszedł do przedszkola i przez ten czas nastapił u niego bardzo szybki rozwój. Stopniowo cechy wskazujące na ZA zaczęły zanikać. Z dziecka, które bało się rówieśników zrobił się otwarty, pogodny i rozrabiający chłopczyk. Na dzień dzisejszy z niepokojacych objawów pozostały: zaburzony kontakt wzrokowy, "zawieszanie" się i pytanie w kółko o to samo.
Patrząc na moje dziecko mam coraz więcej wątpliwości co do tego, czy faktycznie mały ma jakieś zaburzenia.
Może bardziej doświadczeni rodzice napiszą mi jak to wygląda u ich dzieci. Czy u dzieci faktycznie zaburzonych może nastąpić taki gwałtowny rozwój (w tak krótkim czasie)? Czy cechy ZA mogą sobie od tak zaniknąć? Czy może po prostu młody jest inteligentną bestią, szybko się uczy i maskuje swoje niedoskonałości? Wiem, że nikt nie postawi diagnozy przez internet, ale jestem ciekawa jak przebiega rozwój dzieci, które mają stwierdzone ZA.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nerdka1 Re: ZA 16.08.12, 18:53
      A czy to robi różnicę? Przecież nie chodzi o to, żeby dziecko nie miało żadnych dziwnych zachowań (każdy ma, tylko jak jest dorosły, nazywa się to najwyżej niewinnym dziwactwem). Chodzi natomiast o to, by dziecku pomagać, gdy jego zachowania utrudniają mu życie i powodują u niego frustracje. Ja bym więc obserwowała pod tym kątem, czy dziecku coś utrudnia życie, a nie czy dziecko nie jest przeciętne.
    • marika012 Re: ZA 16.08.12, 18:54
      U mojego do 5 lat to nikt nie widział że coś może z nim być nie w porządku. Łącznie z rodziną i paniami w przedszkolu. Tylko ja miałam podejrzenia a wszyscy wokół mnie uspokajali. To że społecznie odstaje zaczęło być widać coraz wyraźniej w późnym wieku przedszkolnym. Zdiagnozowany w wieku 7 lat. Teraz ma 10 lat i mimo terapii i ogromnych postępów moim zdaniem coraz bardziej odstaje. Rówieśnicy społecznie idą jak burza. Mój za nimi drepce i drepce ale szans na dogonienie nie ma, coraz większa przepaść między nimi :(
      Tak to widzę choć lekarz pociesza mnie że dogoni. Inni w wieku 20 lat osiągną metę, mój dopadnie ich z 6 lat później. I tego się trzymam bo bym zwariowała.

      Aha i mój właśnie był tak późno zdiagnozowany bo intelektualnie wyprzedzał dzieciaki. Więc chyba ewentualne braki społeczne maskowała jego wiedza i umiejętności.
      No niestety teraz już nie wyprzedza. Ma duże deficyty uwagi i jak się przyjdzie coś nauczyć bo trzeba to męczy się on i ja. Odlot mamy co chwilę :(
    • mit-och Re: ZA 16.08.12, 21:59
      Mam podobne obserwacje do Twoich. Mój syn zrobił ogomny postęp, przez 2 lata dogonił i czasem wyprzedził rówieśników. Dogaduje się z dziećmi, woli je od dorosłych (a kiedyś było odwrotnie), był często zapraszany na urodziny dzieciaków z przedszkola, w zerówce miał przyjaciela. Powstrzymuje się, żeby nie wybuchnąć złością czy płaczem, wykonuje polecenia, itp. Ale aspim jest nadal, jego stereotypie może nie są już tak intensywne, ale nadal są. A o jego braku empatii można napisać książkę. Młody zaczyna od września I klasę. Boję się strasznie. Dlatego zbieram siły przed rozpoczęciem roku szkolnego :)
    • mruwa9 Re: ZA 17.08.12, 00:34
      co do zawieszania sie: padaczke wykluczono?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka