Dodaj do ulubionych

Czy można wyrosnąć z autyzmu

18.01.13, 01:01
jerobison.blogspot.com/2013/01/can-we-outgrow-autism.html
Kapitalny tekst dorosłego autysty, biznesmena, pisarza, konsultanta amerykańskich organizacji zajmujących się autyzmem. O badaniach, które wykazują, że istnieją dzieci, które z punktu widzenia diagnostyki wyrosły z autyzmu. O tym, że to jest możliwe, ale nie na takiej zasadzie, jak większość ludzi sądzi.
Obserwuj wątek
    • wszystko-wiedzaca Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 08:44
      Kiedys gdzies przeczytalam ze duzo dzieci z lagodnymi objawami ZA z nich wyrasta, z ADHD podobno tez sie wyrasta, wiec moze z niektorych syndromow autyzmu tez mozna wyrosnac, mysle ze to zalezy od okolicznosci i stopnia zaburzenia. Wydaje mi sie ze ja jako dziecko bylam troche autystyczna (tzn nie wiem czy bym dostala diagnozne, ale mialam dosc syndromow by dosc znacznie odstawac od grupy), do tej pory z cala pewnoscia mam zaburzenia SI, ale mam fajna prace z fajnymi ludzmi z ktorymi sie zgralam, nauczylam sie prowadzic samochod i teraz pojade w kazda trase bez przygotowania, ogolnie daje rade, jako dziecko nie rokowalam tak dobrze.
      • hankam OT 18.01.13, 09:40
        Wszystko-wiedząca, przepraszam, że się mądrzę, ale syndrom to jest zespół objawów.
        Więc albo miałaś dużo różnych symptomów z jednego zespołu, albo kilka syndromów, np.
        Zespół Aspergera + zespół jelita drazliwego + zespół cieśni nadgarstka.
        • tijgertje Re: OT 18.01.13, 09:43
          Oj hankam ;) Mysle, ze poszlo o zwykle przejezyczenie, syndromy mialy byc symptomami ;)
          • hankam Re: OT 18.01.13, 09:55
            Czasem nie mogę wytrzymac.
            Wiem, że to było nieuprzejme i że każdy może się przejęzyczyć, dlatego przeprosiłam, ale z drugiej strony widziałam pewną konsekwencję w użyciu syndromów, więc moze się dziewczynie tak do głowy wbiło i lepiej, żeby ją ktoś poprawił, naprawdę bez złej myśli. Zwłaszcza, jak się przybrało nick "wszechwiedząca".
            • wszystko-wiedzaca Re: OT 18.01.13, 12:27
              Faktycznie moj blad mialo byc symptomy :), jak widac nikt nie jest nieomylny nawet wszystko-wiedzaca :) :)
              • hankam Re: OT 18.01.13, 14:58
                :)
    • tijgertje Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 08:57
      Ha, faktycznie swietny tekst. Pasuje do moich przekonan ;)
    • ese1 Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 10:14
      nie wiem czy da sie wyrosnac, moim zdaniem bardziej prawdopodobnym jest to, ze diagnoza autyzmu zostala postawiona zbyt pochopnie.
      Po 7 latach prob dojscia co mojemu dziecku dolega, przejsciu przez rece wielu 'specjalistow' widze, ze autyzm jest chyba jednym z najbardziej znanych zachowan i przez to cokolwiek by sie nie dzialo, wszystko jest do tego poziomu upraszczane (mowie na przykladzie mojego dziecka). Jest wiele innych zaburzen, ktore przez niewiedze czy brak doswiadczenia psych.. nie sa diagnozowane - w przypadku mojego dziecka jest/ bylo to SLI (czy inaczej dysfazja)
      • tijgertje Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 10:39
        zgoda, ze nie wszystkie diagnozy sa rzetelne. Ja jednak po sobie widze, ze autyzm jak mialam, tak mam, ale im wiecej wiem, tym lepiej sie maskuje. z obecna wiedza pewnie i testy bym oszukala, bo sa wiarygodne tylko jesli odpowiedzi sa szeczere, a wystarczy sklamac na kazde pytanie, zeby nie miec atyzmu;) Nieraz juz pisalam o tym, ze np kontakt wzrokowy mam ok, dla kogos z zewnatrz. Tyle tylko, ze nie widac, ze ja go utrzymuje swiadomie, nie automatycznie, po prostu jest wyuczony nie wrodzony. Co nie znaczy, ze skoro wyglada, ze utrzymuje prawidlowy kontakt wzrokowy, ze nie mam zaburzen w tym obszarze. Mam, ale wiem, jak je ukryc. czlowiek uczy sie cale zycie, autysta tez, tyle, ze autysci ucza sie rzeczy, ktore innym przychodza naturalnie. W pewnym momencie ta wiedza, doswiadczenie wynikajace z wieku sprawiaja, ze autyzm staje sie mniej lub niewidoczny, mimo, ze nadal jest.
    • xseniaw Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 11:51
      Gdy u mojego syna postawiono diagnozę zespół aspargera, dużo czytałam na ten temat i mogę spokojnie powiedzieć, że ten sam zespół mam ja i mój ojciec. I mogę powiedzieć że ani ja, ani mój ojciec z tego nie wyrośliśmy. I mój tata i ja skończyliśmy studia, mamy rodziny, mamy pracę i funkcjonujemy w społeczeństwie prawidłowo, ale są pewne zachowania typowe dla ZA, których nie potrafimy się pozbyć. Mój ojciec nie zdaje sobie sprawy z tego zaburzenia, teraz ma 70 lat i szczerze mówiąc nikt go nie diagnozował pod tym względem (nie w tamtych czasach). Ja też nie byłam diagnozowana. To że udało mi się skończyć studia, zacząć pracować zawdzięczam mojej stoicko spokojnej mamie, która potrafiła mną dobrze pokierować. Mój syn nie ma tego szczęścia, ma mnie, choleryczkę i niezdiagnozowaną ZA. Staram się jak mogę, ale nie wszystko się udaje, ale nie poddaję się, bo w końcu chodzi tu o moje dziecko.
    • yula Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 16:42
      Jeśli diagnoza postawiona prawidłowo to nie można wyrosnąć, można nauczyć sie z tym żyć i może "maskować sie". Jeśli objawy autyzmy dawały inne schorzenia to owszem po ich wyleczeniu można "wyrosnąć" z autyzmu. Coraz bardziej sie przekonuję że i ja i mój tata i dziadek też mamy coś ze sfery autyzmu, nie tylko syn, mimo że tylko on ma diagnozę :P
    • backwoodsman Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 19:00
      Z autyzmu się nie wyrasta. Bo cóż to znaczy wyrosnąć? Jak rozumieć ten zwrot? Wyrosnąć można ze spodni, kurtki, bluzki. Wyrosnąć można z dziecięcych, nieodpowiedzialnych, niedojrzałych zachowań. Nie da się wyrosnąć z zespołu zaburzeń. Tak jak już wspominali niektórzy, można bazując na rozwoju i terapiach zmodyfikować swoje zachowanie na tyle, by niektóre charakterystyczne objawy autyzmu, jak choćby przywoływany tu kontakt wzrokowy, były niewidoczne. Ale nie znaczy to, że ktoś wyrósł z autyzmu, on jedynie zmodyfikował swoje zachowanie, wyuczył się takiego funkcjonowania, jakie upodabnia go do NT, ale nadal zachowany został charakterystyczny dla autyzmu sposób myślenia i odbierania bodźców z otoczenia. Jak więc w takiej sytuacji mówić o "wyrośnięciu" z autyzmu. Piszę to wszystko na podstawie obserwacji mego dorosłego, dwudziestoletniego syna. Podobnie jak tijgertje utrzymuje kontakt wzrokowy, ale nie dzieje się to intuicyjnie, podświadomie, ale czyni to w świadomy sposób, ponieważ wie, że tak należy robić. Jeśli ma z tym pewien problem (zdarza się w sytuacji, gdy ma kontakt z nieznaną osobą) patrzy wtedy na usta osoby z którą rozmawia, co pozwala uniknąć kontaktu wzrokowego, ale daje złudzenie tej drugiej osobie, że ten kontakt jest. To tylko jeden cząstkowy przykład.
      Nie można wyrosnąć z czegoś, co jest częścią naszego ja, nieodłącznym składnikiem naszej psyche, który ją w określony sposób kształtuje, nie da się zmienić połączeń między neuronami, ani sposobu przekazywania informacji przez synapsy. Jeśli na tym poziomie doszło do zmian (obojętnie przez jakie czynniki spowodowanych), które zaowocowały zespołem zaburzeń charakterystycznych dla ASD, to nie da się z tego wyrosnąć, w sensie "ozdrowienia" czy stania się NT
      • nerdka1 Re: Czy można wyrosnąć z autyzmu 18.01.13, 20:07
        No tak :) Właśnie o tym mówi zalinkowany tekst (nie wiem czy wszyscy go przeczytali)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka