Od czego zacząć

03.02.13, 23:00
Forumowicze,
Niepokoi mnie zachowania mojego synka.
Obecnie jestem studentką, gdzie na kierunku mamy sporo o rozwoju dziecka. Omawialiśmy ostatnio autyzm i aspergera. Jakbym o moim dziecku słuchała... .
Syn w marcu kończy 3 lata.
Niepokojące objawy, to np.
- bardzo duża niechęć do brudzenia się - nawet jak się maźnie trochę długopisem, to natychmiast trzeba to zmyć, o farbach do malowania palcami nawet nie ma mowy, jedzenie rękoma tez odpada zupełnie (poza jakimiś bułkami, jabłkiem itp). Jak zdarzy mu się coś na siebie wylać - biegnie się kąpać,
- nie lubi prac manualnych - próbowałam przekonać go do malowania kredkami różnego rodzaju, farbami, kredą, mazakami - układa jedynie w rządki równiutkie i tyle z malowania
- mała sprawność manualna - o ile jeszcze widelcem trafi w kawałek ziemniaka, to z łyżką idzie duuużo gorzej... z układaniem klocków też mamy problemy (lego duplo)
- fascynacja odkąd pamiętam pociągami. W domu bawi się w zasadzie tylko kolejką lego duplo i ludzikami - ustawia ludziki w szeregu, kolejno wsiadają do wagoników, ciuchcia robi okrążenie, ludziki wysiadają w kolejności odpowiedniej, ustawia w szeregu, jedzie pusta i tak w kółko. A ulubionym miejscem spacerów jest stacja kolejowa - nieraz i nie dwa staliśmy po 1,5 h...
- idealny plac zabaw - to pusty plac zabaw. Nie nawiązuje zupełnie kontaktów z dziećmi. Bawi się sam, chyba, że ktoś do niego podejdzie i zagada, to tylko się popatrzy jak na kosmitę.
- problemy z mową... nadal kiepsko mówi - własnie czekamy na wizytę u laryngologa, a później do logopedy bo wbrew zapewnieniom naszej pediatry, że się rozgada, tak się nie stało
- "zamykanie się" często, np. jak się na coś obrazi, coś mu nie pasuje, to robi takiego żółwika na ziemi, chowa się do środka. Często tez ma zaciska powieki "odcina się"


Jest tego pewnie więcej, a to tak, co mi teraz przyszło do głowy...
Chciałabym uspokoić swoje podejrzenia - czy to może być ZA?
Od czego powinnam zacząć? Jaka droga mnie czeka w diagnozowaniu?
Czytałam zalinkowany tu informator i te okresy ile czeka się na wizytę - przeraża mnie czekanie ok. 9 mies na miejsce...
Poradźcie coś... Jaki powinnam wykonać pierwszy krok?
Mieszkamy w Pruszkowie
    • ese1 Re: Od czego zacząć 04.02.13, 07:01
      Kiedys czytalam podrecznik psychiatrii i widzialam mnostwo zachowan u siebie
      Nie chce cie blednie uspokajac, bo to co opisalas w zasadzie przypomina cechy autystyczne, ale zapewne nie opisalas wszystkiego albo tych dobrych cech twojego dziecka
      Zglos sie do specjalisty z twoimi watpliwosciami.
      Dodam tylko ze
      Moj syn zaczal pozno mowic, ma dysfazje, jego kontakty z dziecmi wygladaly podobnie jak opisalas, wynikalo to glownie z problemu niewyksztalconej mowy
      Pociagi i zabawa oociagami plus wycieczki na kolej - zdecydowana wiekszosc chlopcow w tym wieku ktora znam w rodzinie, a nawet spoza, mialo przez krotki czas taka fascynacje. Zadne z tych dzieci nie ma autyzmu
      • kaskax25 Re: Od czego zacząć 04.02.13, 11:14
        Napewno to co opisałas budzi niepokój. Szczególnie brak kontaktów z rówiesnikami. Jednakze na ZA czy autyzm składa się duzo wiecej czynników. Na twoim miejscu a byłam niestety kiedyś w podobnej sytuacji, poszłabym do Poradni psychologiczno-pedagogicznej, tam poobserwują dziecko ewentualnie poradza gdzie dalej się z nim udać. Napewno ktos odezwie sie z pobliża twojego miejsca zamiszkania i ci podpowie gdzie dokładnie warto sie udać, nie mniej jednak, lekcewazyć tego nie wolno i dobrze robisz ze szukasz odpowiedzi. Pozdrawiam
    • zablakanaowieczka Re: Od czego zacząć 04.02.13, 12:05
      Myślę, że oprócz diagnozy ZA/autyzmu warto też zrobić diagnozę integracji sensorycznej. Sporo z tego co opisałaś (niechęć do brudzenia się, nielubienie prac manualnych, mała sprawność w tym zakresie, idealny plac zabaw) miał też mój syn. Jak się okazało - u niego był to problem z zakresu SI właśnie. Niemniej, pod kątem ZA też był przetestowany - dostaliśmy wtedy wiele fajnych wskazówek jak z nim pracować i na jakie obszary jego rozwoju zwrócić większą uwagę.
    • yula Re: Od czego zacząć 04.02.13, 12:27
      Zacząć od wizyty w PPP i podzieleniu sie swoimi niepokojami oraz diagnozy SI. W PPP powinni pokierować dalej. Jeś
      • karolinaduma Re: Od czego zacząć 04.02.13, 13:08
        Polecam wizytę na stronie:

        www.metodakrakowska.pl

        może Pani zacząć chodzić na zajęcia(jeśli dziecko, będzie wymagało takowych) a jednoczesnie czekać na wizytę w poradni, bo podejrzewam termin będzie nie tak od razu. Warto pojawić się u Pani Dagmary Śmiałkowskiej, która oceni dziecko i jeśli nie będzie miała miejsca już u siebie na zajęcia. To może polecić swoje stażystki-ja jestem jedną z nich i prowadzę zajęcia na ul.Górczewskiej 222 (okolice Ratusza Bemowo, obok Tesco)

        Pozdr.

        Karolina
    • pruszynkaaa Re: Od czego zacząć 04.02.13, 14:20
      Dziekuję za odpowiedzi. Poszukam tej poradni i się zapiszemy.

      Sytuacja z dziś - poszłam z synem na obiecany plac zabaw. Syn bawił się taką lornetą przez która sie patrzy - ja stałam po drugiej stronie i do niego machałam. Podszedł do niego spokojnym krokiem chłopczyk (trochę młodszy) z tyłu, mój się obejrzał, że będzie miał towarzystwo i patrzy na mnie z wyciągniętymi rękoma by go zdjąć (to było na takim niskim podeściku). Ja mu mówię, że wszystko jest w porządku, że chłopczyk do niego przyszedł by się z nim pobawić, to ten wystraszony zaczął płakać i już nie było rady. Zdjęłam go i niedługo poszliśmy do domu bo kompletnie stracił humor - chodził po placu jak "zepsuty robocik". Odjęło mu mowę i wydawał tylko takie skomlenie jak go pytałam co chce robić itp.
      • ese1 Re: Od czego zacząć 04.02.13, 15:10
        to na jakies leki wyglada
        a jak zachowyje sie w domu,kiedy ktos obcy (spoza rodziny) przychodzi. Jak wyglada jego komunikacja z toba, kiedy wspomnialas, ze on nie mowi jeszcze dobrze
        • pruszynkaaa Re: Od czego zacząć 04.02.13, 15:35
          Z tymi "obcymi" to naprawdę różnie jest.
          Np. jakiś miesiąc temu wpadł do nas mój dawny znajomy - syn akurat spał. Obudził się i przyszedł do pokoju w którym siedzieliśmy. Zobaczył, że nie jesteśmy sami - przybiegł do mnie i mocno sie przytulił, podkulił nogi . Nie mogłam go oderwać od siebie nawet na moment - jak próbowałam, to mocno zaciskał oczy i dodatkowo zasłaniał rączkami. Spędził tak wtulony we mnie około godziny. Nawet czekolady go nie skusiły.
          Czasami, wpadali do nas znajomi z dziewczynką w podobnym wieku (ostatni raz byli około pół roku temu, teraz kontakty się rozluźniły). Na początku był nieśmiały, później było w miare ok, ale bawił się sam (co wtedy mogło wynikać z wieku, bo miał wtedy ok. 2 - 2,5 lat). Jak my do nich przyjeżdżaliśmy, to też najpierw był na rękach u mnie, a później zaczynał się bawić na wspólnym dywaniku, ale też dzieci bawiły się "obok siebie" niż razem.
          Jak przyjeżdża do nas moja mama (mniej więcej co 3-4 miesiące), to jest fajnie - zaczepia ją, próbuje zagadywać itp.
          Różnie jest z tymi ludźmi. Mam wrażenie, że lepiej znosi, kiedy to ktoś do niego dochodzi, niż jak on ma wejść do jakiejś grupy osób.
          Pytasz, jak się ze mną komunikuje. Dużo rzeczy jest na domysły, pokazywanie palcem, mamy "swoje" określenia no i intuicja. Mówi np. "mama jeśś" (jeść), no to wiadomo, że głodny, "mama paaa" (śpiący), "mamo siaku" - siku, itp. Jakoś to idzie. Potrzeby fizjologiczne komunikuje. Gorzej z jakimś wyrażaniem uczuć - np. nigdy nie powiedział jak się czuje, że się cieszy, że mu smutno czy coś. Moge tylko to zaobserwować.
          Mały nie chodzi do przedszkola, jestem z nim w domu cały czas więc znam jego zachowania na pamięć - jest dość przewidywalny :)
          • ese1 Re: Od czego zacząć 04.02.13, 15:52
            a mi sie wydaje (mimo wszystko idz do specjalisty aby to skonsultowac), ze twoje dziecko jest po prostu nadmiernie wstydliwe, lekliwe. Komunikacja i chec dzielenia sie raczej wykluczalaby autyzm, ale moze to byc SI.

            Moj syn do 3ciego roku zycia byl tylko ze mna i corka w domu. Mieszkalismy za granica, na osiedlu nie bylo dzieci maluch, byly tylko juz nastolatki. W wieku 3 lat kiedy posedl do przedszkola nie wiedzial jak sie bawic z dziecmi (siostra starsza, zaczeli sie bawic razem dopiero w miare jak skonczyl 5-6 lat, wtedy odnalezli na dluzej wspolny jezyk)

            Dlatego twoj problem z jego kontaktami z dziecmi nie do konca musi byc to kwestia autyzmu.
            • yula Re: Od czego zacząć 04.02.13, 16:16
              >Komunikacja i chec dzie
              > lenia sie raczej wykluczalaby autyzm, ale moze to byc SI.
              Nie stawiajmy diagnozy przez internet niech to ocenią specjaliści. Mój syn (diagnoza ZA, 10 lat) od małego zaczepia małe dzieci, interesują go również dorośli, jest komunikatywny ale nie specjalnie zainteresowany/nie potrafi bawić sie z rówieśnikami. Obecnie młodsza córka nauczyła go trochę zabaw ale nadal są z tym zgrzyty. Odkąd zaczął mówić (2,5) nie było specjalnych problemów w porozumiewaniu sie z dorosłymi, oprócz oczywiście uporu, "niesłyszeniu" itp. typowych czy to dla wieku czy autyzmu :)
              U autorki od SI trzeba na pewno zacząć i mieć nadzieję że to wystarczy.
              • yula Re: Od czego zacząć 04.02.13, 16:36
                Aha, chęć dzielenia u niego jest większa niż u jego zdrowej siostry :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja