marika012
30.11.13, 18:33
Wiedziałam od zawsze że młody ma bardzo kiepską koncentrację. Lekcje trwające godzinami, nie korzystanie z zajęć w szkole niemal wcale :( Jednak wczoraj normalnie się załamałam. Robiłam z córką, zdrową 5 latką kartki świąteczne. To znaczy córka projektowała, ja pomagałam jej z klejeniem cekinów bo używałyśmy gorącego kleju z pistoletu. Syn (11 lat ZA) dołączył, sam z siebie, z chęcią. Zaczął robić swoja kartkę. Tragedia! Co chwilę się zawieszał. I to przy czynności przy której chciał pracować!!!! Przy 5 letniej siostrze wypadał bardzo słabo może na poziomie córki gdy miała 2 latka. Nie zdawałam sobie sprawy, że tak z nim źle :(
On nie ma szans edukacyjnych żadnych!!!! Nie napisze testu na koniec szkoły podstawowej, gimnazjum, choćby mu czas wydłużyli 5 krotnie :(
Syn jest teoretycznie w normie intelektualnej. Prawdopodobnie sporo powyżej normy (tak jest oceniany przez psychologów) ale na teście wechslera wyszła tylko norma bo w zadaniach na czas nie ma szans.
Próbowaliśmy leków ale nie służą. Młody jest przytępiony i ma bardzo obniżony nastrój. Nie wiem co robić.