Dodaj do ulubionych

nocne krzyki

11.04.14, 14:52
Witam, moj synek ma 1 rok i prawie 11 miesiecy. Od wrzesnia ubieglego roku zaczely sie u niego nocne ataki placzu: nie wybudzal sie, ale rzucal przez sen, nie pozwalal sie dotknac, az nagle - bez niczego - atak mijal i szedl z powrotem spac. Czasem byl jeden w nocy, czasem kilka, trwaly od kilku minut do godziny ciurkiem. Neurolog stwierdzil, ze to normalne, ze nocne leki itp. Byly okresy spokoju i okresy nasilonych atakow. W lutym tego roku charakter atakow sie zmienil: zaczely pojawiac sie tez w ciagu dnia, synek nie sprawial juz wrazenia, ze spi/nie kontaktuje - odbywaly sie w pelni swiadomosci i absolutnie NIC nie bylo w stanie ich przerwac. Po prostu padal z wyczerpania.
Do dzis jest tak, ze ataki raz sa, raz zanikaja. Wydaje nam sie, ze nasilaja sie, gdy cos sie zmieni w otoczeniu - np. pojawi sie nowe dziecko w zlobku. Ale to tylko spekulacje.

Nam te ataki nie wydawaly sie normale, zaczelismy go diagnozowac. Mamy orzeczenie z SYNERGIS o całościowych zaburzeniach rozwoju ze spektrum autyzmu F84.9 oraz orzeczenie o zaburzeniach SI. EEG wykluczylo padaczke. Dodam, ze synek (blizniak) przeszedl lekkie niedotlenienie okoloporodowe, mial wzmozone napiecie miesniowe na ktore byl rehabilitowany. Zostala mu nieznaczna asymetria komor, ktora mialia "nie rzutowac na nic". W styczniu cala rodzina byla odrobaczana przezz dr Ozimka, kontrola w Felixie w ostatnich tygodniach nie pokazala sladu lamblii czy glisty.

Mam pytanie do mam dzieci z lekkim autyzmem, czy takie ataki zdarzaly sie tez u Waszych dzieci? Czy to jest norma czy po prostu moj synek jest bardziej wrazliwy i tak odreagowuje stresy? Czy moze jest to oznaka czegos zupelnie innego i nalezy podrazyc temat (choc nie mam juz pomyslu gdzie i z kim...)? Jesli ktos mial podobny przypadek, czy takie ataki mijaja? i kiedy?
Obserwuj wątek
    • niunia_mamunia Re: nocne krzyki 11.04.14, 15:13
      Tak, u nas tez sie to zdarza (3,5 l), ale powiem szczerze, że nic z tym nie zrobiłam. Moje dziecko robi tyle dziwnych rzeczy, że to mnie jakoś nie zaniepokoiło :( o kurcze, muszę o tym powiedzieć naszemu neurologowi...
    • tijgertje Re: nocne krzyki 11.04.14, 15:54
      Moj mlody tak miewal, ale nawet w tubylczej "zielonek ksiazce" , ktora dostaje kazdy maluch jest zapis, ze od ok 10 miesiaca dzieci zaczynaja snic i w tym czasie nie tylko pojawia sie czesto lek separacyjny, ale rowniez tego typu nocne napady krzyku i placzu. dziecko wydaje sie przytomne, w rzeczywistosci jednak spi i zazwyczaj odreagowuje w ten sposob wrazenia z minionego dnia. Czesciej wystepuje to wlasnie u wrazliwych maluchow, wiekszosc wyrasta z tego dosc szybko, sporadyczne przypadki przechodza w lunatykowanie. wg lekarzy u nas to dosc typowy objaw w rozwoju wrazliwych dzieci, nie majacy nic wspolnego z autyzmem (choc autysci sa bardzo wrazliwi i nie potrafiac w adekwatny sposob reagowac na to, co sie wokol nich dzieje, czesciej w ten sposob odreagowuja nadmiar wrazen w ciagu dnia).
    • agusia.24 Re: nocne krzyki 11.04.14, 16:00
      u nas są takie ataki w nocy odkąd mały skończył rok (teraz 4 lata), ale dzieje się tak tylko wtedy jak jest bardzo zmęczony i miał dzień "pełen wrażeń" zawsze wtedy odreagowuje w nocy, eeg u nas też wykluczyło padaczkę
      • malgoska777 Re: nocne krzyki 15.04.14, 18:45
        do 4 roku życia, od kiedy się zaczęło nie pamiętam. Minęło po przeleczeniu glisty , jakiś czas dieta bez cukru i chemii ( tzn robiłam jedzenie sama, starałam się prosto bez sztuczności żadnych, czasem coś np. kisiel -też robiłam sama- dosładzałam fruktozą).Dotyczy krzyków nocnych - inne wrzaski w niekomfortowych sytuacjach pozostały :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka