tiger1978
18.11.15, 19:04
Gdy trzymałam diagnozę pierwszego syna to drugi już był na świecie.....z jednej strony dziękowałam , że jest bo gdybym wiedziała, że mamy aspergera w genach świadomie bym się nie zdecydowała na drugie dziecko....z drugiej strony modliłam się, żeby ten drugi nie był aspi .........żeby choć jeden miał w życiu łatwiej...żeby mi było łatwiej....i dziś mój świat legł w gruzach po raz drugi.....drugi syn diagnoza asperger........zastanawiam się skąd mam wziąć siłę do życia....mam dość obrażonej rodziny....wrednych sąsiadów....rzucającej pod nogi kłody szkoły....pracy na którą brak mi sił...sens życia gdzie jesteś???