sasinka1990j
03.01.17, 17:35
Witajcie :)
Mam synka, ma 16 miesiecy. Postaram się opisać w miarę klarownie co mnie martwi. Syn jest bardzo energiczny, właściwie mozna by powiedzieć ze nadpobudliwy. Odkąd zaczął chodzić to nie zatrzymuje się na moment tylko biega lub podskakuje. Problem tkwi w tym ze ciężko go czegokolwiek nauczyć. Wszystko robi w biegu i każda rzecz zajmuje go jedynie na moment. Syn nie pokazuje palcem tego co go interesuje. Ostatnio zaczął w książkach pokazywać paluszkiem rozne rzeczy ale to nadal nie jest to o co proszę tylko zaczął rozumieć ze pokazuje się palcem. Jeszcze do niedawna w domu non stop grał telewizor który syn miał przed samymi oczami. Teraz wylaczylam tv i widzę ogromne postępy. Oprócz tego palca to syn ma problem z rozumieniem poleceń typu daj lub podaj. Polecenia w stylu daj mamie am, daj lali pic, zrób cacy rozumie i wykonuje z radością. Ładnie naśladuje zabawy typu wycieranie stolika czy karmienie kotka, chlapanie woda w wannie. Nie mowi nic konkretnego, dużo gaworzy i wypowiada rozne nowe sylaby. Bardzo cieszy się gdy widzi tatę który wraca do domu, gdy widzi że tata wychodzi to płacze i wiesza mu się na nodze. Interesuje się tym co robimy w domu bo chodzi za mną i obserwuje. Bawi się bardzo ładnie sam, ale blisko mnie. Przynosi zabawki i kładzie obok i spogląda czy będę angażowała się w zabawę ale nie ciągnie mnie za rękę ani nie podaje do ręki zabawek. Przychodzi co jakiś czas się powyglupiac lub przytulic. Robi brawo, papa. Gdy słyszy piosenkę o kaczuszka ch to cieszy się i klaszcze gdy dzieci w piosence klaszcza. Jeśli chodzi o obcych to w obcym miejscu zachowuje się jak szaleniec bo biega, rozrzuca, obserwuje osoby, uśmiecha się do nich ale wstydzi się podejść. Babcia i dziadek mówią ze nie chce siedzieć im na kolanach tylko się wyrywa i biegnie do zabawek. Nie wiem co mam myslec. Pewnie o czymś zapomniałam ale dopisze jak mi się przypomni.