24.03.17, 13:10
Jak myślicie, bo sama mam mieszane uczucia, Za stwierdzone na podstawie problemów emocjonalnych ....Jak stwierdziła Pani psycholog -to pasuje najbardziej....brak innych typowych objawów, brak wybiórczych zainteresowań, normalny dystans w stosunku do dorosłych, nie wchodzi w relacje " na Ty", brak mowy specyficznej, dziecko ma kolegów, brak specyficznych zachowań, rytuałów,utrzymuje poprawny kontakt wzrokowy ,brak niezgrabności ruchowej...tylko te emocje...problem z okazywaniem w sposób prawidłowy i dłuższy czas potrzebny na wejście w nowe sytuacje...
Obserwuj wątek
    • agata_abbott Re: Czy to ZA 24.03.17, 13:51
      Ale same problemy z emocjami nie są podstawą do diagnozy.Chyba, że w pozostałych sferach też są trudności, ale "obiekt" dobrze się maskuje.
    • grzalka Re: Czy to ZA 24.03.17, 16:19
      Dokładnie, same problemy z emocjami nie dają podstaw do diagnozy ZA. Ile trwała diagnoza i czy stawiała ją tylko jedna osoba? I czy mowao dziecku 3-letnim?
      • mamanowa16 Re: Czy to ZA 27.03.17, 08:58
        Dziecko 6 lat, diagnoza dwa spotkania ,psycholog ,psychiatra
        • biankao Re: Czy to ZA 27.03.17, 20:39
          To moj syn ma wiekszosc wymienionych cech a dostał diagnozę: brak CZR w tym ZA:P
          • holina Re: Czy to ZA 27.03.17, 22:34
            Mój syn nie miał nawet połowy, a diagnozę ZA dostał w wieku 3,5 r.
            • makurokurosek Re: Czy to ZA 28.03.17, 16:36
              Widać jaka jest wiarygodność tych diagnoz
              • ona1983.10 Re: Czy to ZA 29.03.17, 13:30
                Dlugo bedziesz tu siedziec jeszcze? Ludzie "pluja" zebys poszla, a Ty udajesz ze deszcz pada. Zal mi Ciebie.
                • makurokurosek Re: Czy to ZA 29.03.17, 14:02
                  wesoło tu, więc trochę tu zabawię :). Przeszkadza ci to nie czytaj. Władza się zmieniła, i jeszcze w czerwcu chciała wrzucić dzieci z orzeczeniem o kształceniu specjalnym do szkół specjalnych. Kij ma dwa końce. Czasy w których orzeczenie przynosiło więcej korzyści dobiegają końca, teraz orzeczenie może stać się kulą u nogi. Warto o tym pomyśleć przy wyszukiwaniu zaburzeń u dziecka.
                  • ona1983.10 Re: Czy to ZA 29.03.17, 16:10
                    Moze warto odejsc z miejsca gdzie Cie nie chca - za wszelka cene chcesz pokazac, ze matki szukaja dziuty w calym. Mam wrazenie, ze sama mialas problem z dzieckiem i chcesz w jakis sposob przykryc to, ze nic nie zrobilas? Daj sobie wrescie spokoj i daj innym zyc jak chca - juz dawno Cie admin powinien zbanowac.
                    • makurokurosek Re: Czy to ZA 29.03.17, 17:35
                      oj tak potrzebuję akceptacji, jako matka dziecka zaburzonego chyba powinnaś znać taką potrzebę i wykazać się wyrozumiałością. Czyżbym jednak uderzyła w twój czuły punkt, a może boli że może się okazać że dzięki orzeczeniu całkowicie zamknęłaś dziecku drogę edukacji skazując go na szkołę specjalną.
                      • ona1983.10 Re: Czy to ZA 29.03.17, 20:15
                        Pudlo moje dzieci sa NT wiec nie zgadlas. Mimo, ze sa w pelni zdrowe rozumiem obawy piszacych tu matek i nie wmawiam im, ze sa stukniete bo chca pomoc swoim. Nie uderzasz w moj czuly punkt bo calkowicie minelas sie z prawda :) mnie poprostu obrzydza Twoj tok pisani tutaj - ja bynajmniej nie wmawiam nikomu, ze ich dzieci sa ok. Daruj sobie te proby dedukcji bo calkiem Ci nie wychodzi - nie szkoda Ci czasu na osmieszanie sie?
                      • marta75b Re: Czy to ZA 29.03.17, 21:37
                        No i po co te dokucznie? Wiem, ze nie piszesz osobiscie do mnie, ale boli mnie to co napisałas. Czy myslisz, ze gdyby moj syn funkcjonował tak, jak twoja córka (pasjonatka z rozwianym szalikiem) robiłabym mu orzeczenie? Porównujesz dzieci z ZA do dzieci z porazeniem mozgowym, argumentując, ze szkamy problemu, a są wieksze. A u mojego syna problemy neurologiczne są wystarczające, jest mniej sprawny od paru osób z MPD w normie intelektualnej, które znałam. Oni przynajmniej nie mieli problemow z koncentracją, moze ubieranie , samoobsługa szła im opornie, powoli, ale jednak szła. A tutaj- ubieranie problem, mycie zębow- problem (bo ręce niesprawne, a jak ja myję, to zagryza szczoteczkę, bo ma nadwrazliwosc jamy ustnej), od chodzenia na palcach juz mu sie sciegna skracają, rehabilitujemy ile sił, ale jak tek dalej pojdzie to wyląduje na stole operacyjnym, dentysta chce go leczyc tylko pod narkozą - bo taki jest cyrk, od 3 lat na rowerku go uczę jeździć i nic, bo jak sie skupi na pedałowaniu to zapomina kierować i na odwrót. Wszystkie terapeutki, panie z przedszkola mowią wprost, ze bedzie potrzebny nauczyciel wspomagający, bo koncentracja zerowa i tylko indywidualnie. A przy tym wszyscy mowia, ze inteligentny, ze w czołowce grupy, ze same mądre pytania zadaje, materiał w mig opanowuje. A ty sie cieszysz, ze go bede musiała do szkoły specjalnej posłac...
                        Czy chociaz zdajesz sobie sprawe, ile tu terapii potrzeba, ile pieniędzy wydaję- bo nie kazda terapia jest bezpłatna, z Poradni Pedagogicznej. Przydałby sie Tus- nie ma, prywatnie 60 zł godzina, przydałaby sie terapia ręki- tylko prywatnie, plus rehabiltacja na te nozki. Tutaj nie ma sie co cieszyc, wierz mi. Butów tez nie kupię byle jakich, bo albo nie zapnie (ręce i koncentracja), albo mu stopy wyskakują przez cholerne chodzenie na palcach. Najlepiej to buty ortopedyczne za 300 zł.
                        Czy twoim zdaniem mam udawac, ze wszystko jest OK? Posłac go do zwykłej podstawówki bez orzeczenia- nie da rad. Do szkoły specjalnej- za mądry. Szkoła integracyjna- nie ma w poblizu. Tak to wygląda.
                        • makurokurosek Re: Czy to ZA 30.03.17, 12:34
                          "No i po co te dokucznie? Wiem, ze nie piszesz osobiscie do mnie,"

                          I tu się mylisz , moja wypowiedz nie była żadnym personalnym przytykiem. Raczej była smutnym podsumowaniem tego co funduje wszystkim rząd PISu. W czerwcu Pis wpadł na pomysł by dzieci z orzeczeniami i opiniami o kształceniu specjalnym władować do klas i szkół specjalnych, by całkowicie zamknąć ich drogę edukacji ( dla tych dzieci możliwość kontynuacji nauki tylko w szkole branżowej).
                          Dla kogo więc była moja wypowiedz ? dla tych wszystkich którzy opinii i orzeczenia jeszcze nie mają. Po co ? By wykonali bilans zysków i strat uwzględniając najgorszy scenariusz. By zastanowili się czy terapia którą opinia/orzeczenie może nieść za sobą, ale nie musi ( często za terapię i tak się płaci ) oraz świadczenie jest warta ryzyka, że wysokofunkcjionalne ZA trafi do szkoły specjalnej i zakończy swoją edukację na szkole branżowej. Nie piszę o dzieciach z głębokimi zaburzeniami.

                          "Czy twoim zdaniem mam udawac, ze wszystko jest OK?"

                          W przypadku twojego starszego dziecka, nie ma to już znaczenia, w przypadku twojego młodszego dziecka i wielu innych dzieci bez opinii ma to ogromne znaczenie. Bo szkoda ładować inteligentne dziecko do szkoły specjalnej, szkoda zamykać mu drogi edukacji już od początku tej edukacji. Czy fakt, że dziecko ma słabszą motorykę znaczy, że należy go wrzucić do szkoły specjalnej ? Jak dla mnie nie, zwłaszcza że ta mała motoryka w późniejszym kształceniu ma najmniejsze znaczenie. Zobacz na wątek obok o diagnozach, zobacz jak te diagnozy wystawiane są na odwal się, przy czym jeszcze rok temu diagnoza nie wpływała negatywnie, teraz taka diagnoza może całkowicie przekreślić szanse tego dziecka na rozwój , zniszczyć mu życie tak na prawdę na jego początku.
                          • aerra Re: Czy to ZA 30.03.17, 13:22
                            I znowu popisujesz się ignorancją.
                            Po pierwsze - pomysł, idiotyczny, owszem, był rzucony, ale nie był to nawet projekt i spotkał się z tak negatywnym przyjęciem, że raczej szybko go nikt nie ruszy.
                            Po drugie - orzeczenie orzeczeniu nie równe. Subwencja, owszem, należy się wg rodzaju zaburzenia i dzieci wysokofunkcjonujące z ZA mają taką samą subwencję jak dzieci z głębokim, wczesnodziecięcym autyzmem. I tak samo dzieci z ZD, które funkcjonują dobrze mają taką samą subwencję jak te z ZD, które funkcjonują bardzo źle. Natomiast w szczegółach orzeczenia, nawet dotyczące tego samego zaburzenia różnią się i to bardzo. Zalecenia w orzeczeniu są (a przynajmniej powinny być, to już zależy od komisji) dostosowane do każdego dziecka indywidualnie. I na ten przykład masz zalecenie, że edukacja powinna być prowadzona w szkole ogólnodostępnej/integracyjnej/specjalnej. Przy czym i tak jest to tylko zalecenie i tak naprawdę decyduje rodzic i szkoła, o ile jest w stanie zapewnić resztę warunków wymaganych orzeczeniem.
                            Po trzecie: Orzeczenia zazwyczaj wydawane są na konkretny etap edukacyjny, my akurat mamy na cały okres szkoły podstawowej i nawet w poradni dla dzieci z ZA się zdziwili, bo najczęściej jest na klasy 1-3, bądź w ogóle tylko na rok. I jak ten etap edukacyjny się skończy, to orzeczenie zwyczajnie już nie jest aktualne. Konic i kropka.
                            Po czwarte: od orzeczenia zwyczajnie można się odwołać. Nie słyszałam co prawda o takim przypadku, raczej rodzice odwołują się w drugą stronę, bo czegoś im nie przyznali, ale można zrobić rediagnozę i wycofać orzeczenie i tyle.
                            Po piąte: nawet jak masz przyznane orzeczenie, to nie ma takiej siły na Ziemi, która zmusza cię do przedstawienia go w szkole. Owszem, wtedy subwencji nie ma, to oczywiste, ale tez NIKT nie musi wiedzieć, że orzeczenie masz.
                            Po szóste: Oprócz szkół publicznych i specjalnych jest jeszcze całe spektrum możliwości edukacyjnych. Począwszy od szkół prywatnych dedykowanych autystom po nauczanie domowe.
                  • ona1983.10 Re: Czy to ZA 29.03.17, 16:10
                    Moze warto odejsc z miejsca gdzie Cie nie chca - za wszelka cene chcesz pokazac, ze matki szukaja dziuty w calym. Mam wrazenie, ze sama mialas problem z dzieckiem i chcesz w jakis sposob przykryc to, ze nic nie zrobilas? Daj sobie wrescie spokoj i daj innym zyc jak chca - juz dawno Cie admin powinien zbanowac.
              • ona1983.10 Re: Czy to ZA 29.03.17, 13:31
                Dlugo bedziesz tu siedziec jeszcze? Ludzie "pluja" zebys poszla, a Ty udajesz ze deszcz pada. Zal mi Ciebie.
    • lula.1311 Re: Czy to ZA 29.03.17, 13:52
      Nie bazuj na opinie jednej osoby. Znajdz psychiatre specjalizujacego sie w ZA, moze zrob testy Pep-r.
      Diagnoza ze najbardziej pasuje ZA jest jakby ma odwal sie. Moze to troszke potrwac. Ja diagnozowalam 5 latka i wizyt bylo cale mnóstwo bo kazdy chcial miec pewnosc ze sie nie pomylił. Psycholog psychiatra neurolog logopeda w kazdy mozliwy sposob przebadany zanim stwierdzono ZA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka