agnes967 Re: mam 10-latka prawdopodobnie zdjagnozowanego-m 29.09.06, 10:19 Witaj. Mój 10 letni syn także o imieniu marcel został zdiagnozowany jako ZA. Wczesniej miał diagnozę ADHD jednak po kilku latach stwierdzili ze to cos znacznie powazniejszego ZA. Czy udalo Ci się znalesc jakis dobrych specjalistów ja korzystam aktualnie z centrum CBT w warszawie choc jestem z Gdańska czy próbowałaś wystąpic orzeczenie o niepełnosprawności Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
nadja11 Re: mam 10-latka prawdopodobnie zdjagnozowanego-m 29.09.06, 10:31 Zastanawia mnie jak to mozliwe ze takie diagnozy padają tak pozno, przeciez chyba musiało sie cos dziac w okresiee wczesnego dziecinstwa ?jak do tej pory funkcjonowało dziecko ze nikt nie wpadl na to ze nalezałoby udac sie do specjalisty ? Odpowiedz Link
roseanne pozne diagnozy 29.09.06, 15:03 powiedzmy szczerze- ktora z nas poszla do pediatry z jakims zastrzezeniem i nie dostala odpowiedzi - ma czas, wyrosnie, prosze sie nie martwic ktora z nas nie slyszala od najblizszych ,ze jest przewrazliwiona, i szuka dziury w calym z reka na sercu - no ktora czegos takiego nie doswiadczyla?! i tu jest pies pogrzebany, czesto nasza intulcja podpowiada, ze cos jest nie tak, jak powinno, szuka , bywa splawiana a potem dziecie idzie do szkoly, zaczyna miec coraz wiecej klopotow, coraz bardziej odstaje od rowiesnikow i dopiero wtedy zaczyna sie doglebne szykanie, czasami dostajemy diagnoze, czasami tylko komentarz, ze jestesmy zlymi rodzicami i nie wiemy jak wychowac nasze dzieci Odpowiedz Link
konkubinka Re: pozne diagnozy 03.10.06, 18:00 nie wiem czy u Bartka zdiagnozuja Aspergera ale ja widze swiatełko w tunelu.Nie dlatego aby chce by byl na cos chory ale po to bym wreszcie sama dostała jakies wsparcie.Przez to ze nie radze sobie z pewnymi jego problemami czuje jak sie oddalam sie od Dziecka , z ktorym łaczy mnie od urodzenia więź , dla mnie wyjatkowa.Jest tak dlatego , bo obserwuje inne matki w otoczeniu ale i sama siebie od dziecinstwa.Zawsze chcialam aby moja wiez z synem byla lepsza.Mocniejsza niz te kontakty dzieci z matka , ktore obserwowowalam na codzien. Wiem, że szukając wyjscia z trudnych sytuacji zafundowałam mu wiele trudów w zyciu ale mam nadzieje , że otrzymamy jeszcze szansę by to odbudować , aby ludzie naokoło zaczeli nas rozumiec. Ja odwiedzilam kilku psychologow i neurologow.Wydawalo mi sie ze jestem kobieta światłą ale gdyby nie Iwpal z forum nigdy albo jeszcze dlugo nie wpadlabym na to , że istnieje Asperger. Powtarzam - nie chce i nie zycze dziecku choroby ale jesli to ma byc droga do profesjonalnej pomocy - niech tak bedzie. Jest jeszcze duzo czynnikow, ktore wplywaja na nasze zycie , duzo osob.Jednak widze mimo tego , że od dawna moj syn jest inny i nie mam omu o tym powiedziec. Ciesze sie ze jest to forum- a pisze w tym watku , bo moj syn ma juz 9 lati coraz wiecej problemow. Odpowiedz Link
konkubinka Re: pozne diagnozy 04.10.06, 13:04 Pięknie to napisałaś, dziękuję:) Jutro mam pierwsze spotkanie w SCOLAR. Co do szkoły tez jestem przeciwna izolowaniu.Rozważałam zmiane szkoły w zeszłym roku ale to byłaby ucieczka od problemów.Długo pracowałam z synkiem na to , żeby klasa go akceptowała.Teraz widze , że dzieci go lubią.Tylko ta jego naiwność.... Odpowiedz Link
agnes967 Re: pozne diagnozy 20.10.06, 10:49 Mój syn Marcel - 10 lat był od srugiego roku diagnozowany jako ADHD Jednak gdy jego nadruchliwosć z wiekiem zaczęła się wyciszać okazało sie ze jest potocznie mówiąc "dziwakiem" Jest mało elastyczny, wszystkiego się boi, nie rozumie zasad codziennego życia, nie ma kolegów w klasie Zgłosiłam sie do centrum CBT w Warszawie o zweryfikowanie diagnozy i okazało sie jak wczesnie przypuszczałam ZA ale na szczęsie o niewielkim stopniu nasilenia Mam nadzieje ze nie zabraknie mi sił aby przeprowadzic go przez życie bo póki co jest nam bardzo cięzko Odpowiedz Link
konkubinka mój Bartuś 24.10.06, 10:52 Witam ponownie Postanowiłam podzielic się z Wami na jakim jestesmy etapie. Jestesmy po kilku obserwacjach w SCOLAR oraz po wywiadzie oczywiscie.Wczoraj syn był na obserwacji z Pania pedagog (wczesniej było zawsze pare Pań- wymiennie psycholog, pedagog, psychiatra) a ja byłam na testach i rozmowie z psychiatrą. No i na dzien dzisiejszy jest tak:Lekarz powiedziała , że po pierwszym zapoznaniu sie ze sprawa zgodnie uznały , że syn mój ma ZA.Jednak na kolejnej wizycie zaczęły sie wachac , bo w rozmowie radzil sobie nienajgorzej Jednak powiedziała , że może byc to tez wynik tego , że juz dobrze sie tam czul (w ogole Bartkowi bardzo sie tam podoba poza tym on lubi towarzystwo dorosłych) Zaproponowała wstrzymanie sie z diagnozą i zapisanie go do grupy na trening umiejetności społecznych , na którym jeszcze go poobserwuja.Jednoczesnie powiedziała, że dla Bartka koniecznościa jest integracja sensoryczna. Gdyby nie finanse poczułabym sie lżej , bo wreszcie ktos widzi to co ja.Ale finansowo sie wykoncze , oczywiscie stane na głowie ale jakos wydawało mi sie , że zamkne się do 1000 zł.Trening to 40 zł za godzinę a jeszcze integracja pewnie drugie tyle co SCOLAR do tej pory. Na dodatek rodzina niezbyt nas wspiera-mama moja twierdzi , ze robie z niego wariata i daje zarobic psychologom a ojciec Bartka niebardzo rozumie w czym rzecz.Mój partner rowniez nie toleruje pewnych spraw i mialam nadzieje, ze papier od lekarza tu cos zmieni.Nasza młodsza córka jest bystrzejsza od brata i to sie wydaje nienormalne.To samo z wychowawczynia-dalej raz w tygodniu jest jakas wieksza afera a co drugi dzien malutka. Chyba potrzebuję wsparcia:(((( Odpowiedz Link