Dodaj do ulubionych

Od obrazka do słowa

23.03.08, 21:10
Czy ktoś z Was pracował na tym materiale z dzieckiem?
Jak tego dokonać??
My właśnie zaopatrzyliśmy się w tę publikację, tyle, że syn ma w nosie
współpracę z nami :/
Z logopedą owszem pracował, ale w domu...no właśnie, jak go nakłonić do
wspólnej zabawy, kiedy on preferuje samodzielną?? Dziś mąż próbował go zająć
obrazkami, ale ten zaprotestował i koniec, kropka. Choroba, jak my mamy być
terapeutami, gdy dziecko zlewa współpracę :(
Obserwuj wątek
    • zzz12 Re: Od obrazka do słowa 23.03.08, 21:22
      masz na mysli PECS? Poslugujemy sie obrazkami, to naprawde dziala,
      ale to jest dluzsza historia. Wygooglaj sobie PECS, ale to zajmuje
      sporo czasu, zarowno wprowadzanie obrazkow, jak i czysto techniczna
      strona (przygotowywanie segregtora i samych obrazkow). Mozemy o tym
      podyskutowac. My zaczelismy PECS ze 2 lata temu i ciagle mi sie
      wydaje, ze dopiero jestesmy na starcie.
      • ankaiw Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 08:27
        www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=6340
        o to to
        • ankaiw Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 08:29
          to chyba to samo tylko w innym języku
          • zzz12 Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 09:14
            z opisu nie wynika, na czym te zabawy polegaja, ale my obrazkow
            uzywamy do komunikacji z niemowiacym dzieckiem, przygotowywania
            schematow, planow dnia w postaci historyjek obrazkowych, gdy dziecko
            czegos chce, przynosi obrazek przedstawiajacy owa rzecz,itd. To
            wymaga sporo pracy, wypracowania systemu,w ktorym obrazki sa latwo
            dostepne, ale jednoczesnie w jako-takim porzadku, aby byly latwe do
            odnalezienia w krotkim czasie,aby byly trwale (trzeba bylo
            zaopatrzyc sie w sprzet i materialy do laminowania, samoprzylepne
            tasmy z rzepami, magnesy, a nawet program komputerowy pomagajacy
            tworzyc schematy i obrazki).
            • ankaiw Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 09:47
              nam zalecił pracę z "od obrazka do słowa" logopeda. Nasz syn mówi, choć nie tyle
              i nie w taki sposób, jak inni zdrowi 4latkowie. Z badania wynikło, że nazywa
              rzeczowniki, z tym nie ma większego problemu. Problemem są czasowniki w formie
              osobowej, nie wspominając o przymiotnikach czy przysłówkach. On w sumie, jak
              czegoś chce, to potrafi to w jakiś sposób zakomunikować, gdy nie wychodzi
              słownie, to pokaże palcem. Ale logopeda zalecił stymulowanie mowy, tyle, że nie
              wiem w jaki sposób to wykonać :(
              • zzz12 Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 14:13
                a nie mozna spytac logopedy, jak ´cwiczyc te nieszczesne czasowniki?
                My jestesmy na innym etapie, ja bym sie nawet z rzeczownikow
                cieszyla (dziecko ma 7 lat i mowi jezykiem zrozumialym jedynie dla
                mnie, pojedyncze slowa we wlasnym narzeczu), wiec to inny poziom
                zaawansowania.U nas obrazki bardzo sie przydaja.
                • azoorek Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 23:04
                  gdzie takie obrazki mozna znalezc. moj nie chce opisywac stron np. z
                  ksiazek z bajkami, ale na obrazkach w miare chetnie pracuje. W
                  niewielu ksiazkach mozna znalezc np. obrazki do ukladania w
                  kolejnosci itp.
                  • zzz12 Re: Od obrazka do słowa 24.03.08, 23:47
                    wszedzie. Mozna produkowac wlasnorecznie zdjecia i drukowac, mozna
                    samemu rysowac, wykorzystywac naklejki dla dzieci (np. zwierzeta,
                    postaci z bajek), zdejcia i wysunki z gazet, reklam. Po wygooglaniu
                    PECS mozna znalezc probki, jak takie obrazki moga wygladac, mozna
                    tez kupic materialy na ten temat. Jesli np. dziecko czeka jakas
                    wyprawa (do lekarza, nowej szkoly, kosciola itp.). czesto ktos z
                    nas, rodzicow, jedzie wczesniej na to miejsce i fotografuje, aby
                    przygotowac dziecku zdjecia-obrazki, przygotowujace je (dziecko) do
                    planowanego wydarzenia. Rozmawialam z innymi rodzicami dzieci z
                    autyzmem i nie jestesmy w tych wyprawach poprzedzajacych odosobnieni.
                  • ankaiw Re: Od obrazka do słowa 25.03.08, 06:24
                    Jeśli chodzi konkretnie od obrazka do słowa, to w każdej księgarni WSiP albo
                    innej. Problem może być tylko z dostępem. Ja parę miesięcy temu nie mogłam
                    namierzyć tego nawet w necie, bo nakład był wyczerpany, a nie było wznowień.
                    Teraz chyba coś drgnęło, bo widzę, że znów są w sprzedaży.
                    ale można też samemu zrobić coś podobnego.
                    • agawa62 Re: Od obrazka do słowa 25.03.08, 10:49

                      Od obrazka do słowa - to zestaw do bardzo różnorodnych
                      ćwiczeń ,szczególnie uczenia nowych słów (rzeczowników, czasowników,
                      przymiotników) do nauki tworzenia prostych zdań itd. To raczej pomoc
                      logopedyczna przeznaczona dla dzieci z różnymi problemami.
                      Obrazek jest czytelny (jeden przedmiot na jasnym tle). Mój
                      autystyczny syn bardzo "wzrokowy" - nudził się przy nich, wolał inne
                      pomoce o wiekszej ilości elementów.

                      PECS - to obrazkowy system k o m u n i k o w a n i a się , więc
                      jakby przeznaczenie jest trochę inne.
                      Oczywiście w pracy z dzieckiem autystycznym - można jak najbardziej
                      wykorzystywać obie pomoce , to zalezy od potrzeb ,sytuacji i
                      możliwości dziecka.

                      pozdrawiam
                      • ankaiw Re: Od obrazka do słowa 25.03.08, 21:13
                        no tak, ale ciężko na tym pracować, gdy się za bardzo nie wie jak.
                        Instrukcja dołączona do wydania jest skromna, a poza tym z "obcymi" syn pracuje
                        lepiej, jak z nami. Mi się wczoraj udało zając go na całe 5-10 min. :(
                        • agawa62 Re: Od obrazka do słowa 26.03.08, 21:51
                          Trudno radzić, kiedy nie zna się dziecka.

                          Obrazki najlepiej pociać na pojedyncze. Poukładac sobie np.
                          kategoriami tzn (owoce, warzywa, meble itd - rzeczowniki,
                          czasowniki, przymiotniki).

                          Jeżeli dziecko ma problem z wspólnym polem uwagi - pokazujemy
                          paluchem swoim, dziecka, oczekujemy aż samo pokaże itd -zaczynamy od
                          prostych rzeczowników.
                          Obrazki mogą służyć do "bitowania" czyli pokazujemy dziecku
                          pojedynczy obrazek przez 2-3 sekundy i wymawiamy nazwę.
                          Pokazujemy tak 5 obrazków 3-4 x dziennie , kolejno wymieniajac je
                          potem (tak jak przy nauce czytania całowyrazowego).
                          Nadają się do etykietowania przy nauce czytania całowyrazowego , do
                          którego bardzo ,bardzo zachęcam.
                          Można tworzyć kategorie przedmiotów (do jednego koszyczka owoce, do
                          drugiego ubrania itd).
                          Do ćwiczeń w rozumieniu języka: "podaj obrazek na którym
                          jest ..królik", "podaj obrazek na którym chłopiec czyta książkę" itd
                          Do obrazków mozna również dokładać rzeczywiste przedmioty.
                          Mozna tworzyć zagadki, definicje przedmiotów, tworzyć proste
                          obrazkowe zdania,ćwiczyć odpowiedzi na pytania:"Co to jest? "Co
                          robi"? itd

                          To w jaki sposób pracować ze swoim dzieckiem ładnie opisała Julia
                          Moor w swojej książce:Śmiech, zabawa z dzieciem
                          autystycznym "wydaw.Cyklady. Może Ci się przyda.
                          Nie ma na to prostej recepty, trzeba ćwiczyc ,ćwiczyć. Dobrze zacząc
                          od "słynnych" sekwencji, ponieważ są różnorodne w formie zabawy i
                          jak się je wykonuje systematyczne - dziecko przyzwyczaja się do
                          pracy z rodzicami. Z czasem przychodzi to coraz łatwiej.

                          Pozdrówka
      • regin6 Re: Od obrazka do słowa 01.06.08, 00:20
        prosze o podanie mi namiaru dokładnego gdzie moge dostac program do
        spożądzania bitów z gory dziękuję.
        • atinaati Re: Od obrazka do słowa 09.09.08, 18:42
          ksiązka juz w sprzedazy!!!!!!! www.seventhsea.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka