Dodaj do ulubionych

Hipoterapia, dogoterapia

07.08.09, 14:35
Ja juz sie tak zaangazowalam ze 17 sierpnia mamy pierwsze spotkanie
z psem u nas w domu-szkolonym do terapii. Zobaczymy jak Tosiek
zareaguje, czy bedzie sens tych spotkan.
Na hipoterapie zapisalam go na Nowoursynowska ale jest lista
rezerwowa:( Nie wiem kiedy uda sie nam dostac na zajecia.
Mam do was pytanie, jakie sa wasze wrazenia po takich zajeciach, jak
zachowuja sie wasze dzieci, czy widzicie jakas poprawe (w
hipoterapii ponoc dopiero po kilku latach widac efekty)Prosze
wymienmy sie doswiadczeniami, Moze napiszcie gdzie chodzicie.
Dziekuje
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Hipoterapia, dogoterapia 08.08.09, 15:02
      Bylismy na hipoterapii, bo Misiek mial ewidentne problemy z rownowaga jak uczyl
      sie chodzic.
      Bardzo mu to pomoglo.
      Bylam zachwycona efektami.

      Dogoterapia... Chodzilismy na pare zajec. Jako jedyny ufnie podchodzil do psow,
      kladl si ena nich, karmil, przytulal. Ni ebylo problemow... Az te terapeutki sie
      dziwily, bo pozostale dzieci mialy opory, nawet starsze (to byly takie spotkania
      w fundacji Przyjaciel).
      Teraz Misiek jednak boi sie psow, nie lubi ich, unika...
      Nie wiem czy nie bylo jakiegos incydentu, o ktorym nie wiem ;(
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Hipoterapia, dogoterapia 10.08.09, 00:06
        My tez bylismy na 6-7 zajeciach dogoterapii w Fundacji Przyjaciel. Poszlismy nie
        liczac na super efekty, tylko dlatego, ze maly bardzo psy lubil i lgnal do nich.
        Nasza terapeutka od SI pomysl bardzo chwalila, ale uprzedzala, ze nie wiedziec
        czemu czesc dzieci, ktore uczestniczyly w tych zajeciach potem zaczynaly sie
        psow bac. I o dziwo, u nas bylo tak samo, czyli tez tak samo jak z synem
        madziulec - zaraz po zakonczeniu zajec maly zaczal sie bac psow wrecz panicznie
        (na widok psa chowa sie za mnie, omija szerokim lukiem i mowi, ze sie boi, ze
        ugryzie), nic sie na zajeciach nie wydarzylo, bo stale bylam z nim, ale jakby z
        zajec na zajecia jego dystans do psa sie poglebial.
        Ktos umie to wytlumaczyc?
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: niki126 10.08.09, 00:08
          Napiszesz co to za terapeuta i jak Ci sie udalo do domu go zaprosic? Tez by nam
          chyba taka opcja odpowiadala. Teraz musze dzieciaka na nowo z psami oswoic, bo
          jak wyjdziemy z domu, to ciagly stres, bo pies na kazdym kroku.
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: niki129 10.08.09, 00:09
            Sorry, z pamieci i nick pomylilam "leciutko" ;-)
    • niki129 Namiary - dogoterapia 10.08.09, 09:24
      www.dogoterapia.net/kontakt.html
      Dzwonilam tez do "czeneki" ale tam pani ma problemy z remontem,
      zlamana reka itp wiec odpuscilam Tutaj nie mylo problemow, 70zl
      zajecia 30min. Powiem za tydzien jak bylo. Tosiek glaszcze kozy,
      owce , delikatnie, ostroznie wiec nei jest zle...zobaczymy
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Namiary - dogoterapia 10.08.09, 10:52
        Dziekuje
    • marychna31 Re: Hipoterapia, dogoterapia 11.08.09, 10:51
      U nas dogoterapia i hipoterapia to strzały w dziesiatkę.

      Nie bez znaczenia jest fakt, że jedne i drugie zajęcia prowadzą
      pedagodzy specjalni-behawioryści, z oddziału w którym Misiek ma
      terapie (30h tygodniowo pedagogicznej terapii behawioralnej) i
      realizują program napisany dla Miśka, tyle że z elementami dogo i
      hipo. Jedne i drugie zajęcia prowadzone są bardzo profesjonalnie.

      Osobom z Poznania b. chetnie jedno i drugie miejsce polecę.
      Dogoterapia jest za darmo a hipo 70 zł/h.

      Misiek na zwierzeta reaguje fenomenalnie (zresztą mamy dom pełen
      zwierząt i od urodzenia uczylismy Miska właściwego stosunku do
      zwierząt). I hipo i dogo bardzo lubi i się na nie cieszy. Do domu
      mamy zadawane "zadania domowe", które Mikołaj z zapałem "odrabia" ;)
    • panna_piszczka Re: Hipoterapia, dogoterapia 11.08.09, 13:24
      Co do Czeneki, bylabym dosc ostrozna. Nie wiem jak jest teraz ale
      kilka lat temu na wystawach psy wlascicielki czy tez zalozycielki
      tegoz klubu byly omijane szerokim lukiem, bo byly agresywne, do
      ludzi i zwierzat. Nie wiem jak jest teraz bo przestalam sie tym
      interesowac. Ale moze tak byc ze po prostu wasze dzieci rozpoznaja
      psy, i nie wszystkie beda przyjacielskie?
    • niki129 Re: Hipoterapia, dogoterapia 18.08.09, 21:38
      My juz po pierwszych zajeciach z dogoterapii. Tosiek byl na
      poczatku nieufny chowal sie za mnie ale po chwili swietnie sie
      bawil. Pies byl spokojny, mialam wrazenie ze jest "zmeczony" ale
      teraz wiem po calych zajeciach ze ten spokoj byl wskazany zeby
      Tosiek sie oswoil. Tosiek glaskal ja , wydawal polecenia, bawil
      sie , przytulal, wszytsko robil poczatkowo nieufnie ale w miare
      uplywu czasu czul sie lepiej a na koniec pwoiedzial ze nei bylo
      rzucania patyka ;) no i pani spelnila jego prosbe ale mial frajde z
      APORTOWANIA Na zakonczneie sam podszedl i chcial sie pozegnac raz
      jeszcze PODAJ LAPE i nachylil sie i wzial ja za lape. Bylam pod
      wrazenieniem. Pies bardzo spokojny, ulozony, grzeczny. Jestem
      zadowolona. Pani Agnieszka mila osoba, duzo rozmawiala z Tosiem-
      opowiadala mu o psie, jak ma na imie, ile razy je , ile ma lat itp W
      zabawie zadawala mu pytania, prosila o wskazanie i nazwanie czesci
      ciala psa potem mu ja dokladnei pokazywala. Nie robila nic na sile ,
      ale udalo jej sie wciagnac mlodego w zabawe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka