Dodaj do ulubionych

proszę o radę

11.08.09, 21:56

jestem mamą 1,5 rocznej dziewczynki - Klaudii i bardzo martwię się o
jej zdrowie, rozwój.
Przez całą ciążę już bardzo się martwiłam o zdrowie maleństwa,
drżałam czy wszystko będzie w porządku, a jednak nie było w 32 tyg
dostałam przedwczesnych skurczy, odtąd brałam lek fenoterol a także
dostałam steryd na rozwój płucek u córeczki, ciąże udało mi się
donosić do 36 tyg, mała urodziła się poprzez CC, wskazanie =brak
postępu porodu, dostała 8 pkt Apgar.
Od tej chwili byłam najszczęśliwszą mamą na świecie(również nie
doświadczoną, bo to moje pierwsze dziecko)
Córcia jednak nie rozwijała się prawidłowo-nie dzwigała główki,
odchylała się do tyłu, zaciskała piąstki-po wizycie u neurologa
diagnoza-wzmożone napięcie mięśniowe i asymetria, więc zaczęliśmy
rehabilitację metodą Vojty. Był to bardzo cięzki czas dla mnie-
ciągle płakałam, bałam się że to porażenie mózgowe...tak minęło
kilka miesięcy, mała zaczęła samodzielnie siadać gdy miała 8 mies,
raczkować jak miała 8,5 mies, wstawać gdy miała 10 mies,
samodzielnie chodzić w wieku 15,5 miesiąca.
Dzis ma prawie 18 mies i chód jej nadal jest niepewny- chodzi
szeroko rozstawiając nózki.
Bardzo martwię się że córka ma autyzm, wiem że Pani jest
specjalistką od tej choroby, nie chciałabym niczego zaniedbać,
dlatego piszę do Pani.
Niepokoję się ponieważ
-córka boi się obcych, jest przywiązana bardzo do mnie, nie chce
mnie nigdzie puścić na krok, chodzi ze mną nawet do WC
-widząc obcych wtula się we mnie z całej siły i płacze
- nie lubi dawać buziaczków
- od czasu gdy była niemowlęciem nie lubi wózka, na spacerze nie
usiedzi nawet chwili, ciągle chce być noszona na rękach
- mało mówi: mama tata papa baba dada lala oko jajo ogó(ogórek) mu
(mucha) no(nodi) daj tam, kap(deszczyk) opa(gdy chce na ręce) amien
(kamień), bam, ała, kuku
naśladuje zwierzątka : mu, hau, miau, be, kum, koko, kwa, chrum,
pipi, kic,kic
- czasami gdy ją wołam nie reaguje i to bardzo mnie martwi(nie
zdarza się to często, ale jednak)
- niestety w miejscu gdzie mieszkamy nie ma małych dzieci, ale gdy
zdarza się okazja i córka jest z małymi dziećmi to uśmiecha się
obserwuje ale do zabawy się nie włącza, woli przyjść do mnie
- jest dzieckiem lękliwym i płaczliwym
- nie usiądzie na nocnik ani na chwilkę
- lubi zbierać kamyki na drodze to jedna z jej ulubionych zabaw
- jest niejadkiem, najchętniej jadłaby tylko jogurciki
- kontakt wzrokowy- nie lubi patrzeć w oczy, spojrzy tylko na
chwilkę i odrazu odwraca wzrok
- czasami macha rączkami gdy ją coś cieszy

Powyżej przedstawiłam rzeczy które mnie niepokoją, i przychodzą mi
do głowy niepokojące myśli, czytam w internecie strony o autyzmie i
niektóre objawy pasują właśnie do przedstawionych przezemnie
dotyczących mojej córci Mąż nie chce nawet słuchać moich obaw, mówi
że wymyślam i to ja potrzebuję pomocy psychologa a nie dziecko, ale
tak bardzo martwię się o córkę, nie chciałabym niczego przeoczyć, bo
wiem że im wcześniej rozpocznie się terapię, tym lepsze efekty.

Ponadto dodam że córka lubi gdy czytam jej książeczki, wszystko
rozumie, wskazuje, wykonuje moje polecenia.
Odnośnie zabawy-sama nie potrafi się zająć ani pięć minut.

Obserwuj wątek
    • urson77o2.pl Re: proszę o radę 12.08.09, 07:01
      Cześć,może zajrzyj na stronę abc autyzm,tam się wypowiadają specjaliści z
      fundacji Synapsis.Czytając opis zachowań twojej córeczki chociaż nie jestem
      specjalistą nie wydaje mi się żeby miała autyzm,pozdrawiam.
    • yula Re: proszę o radę 12.08.09, 10:21
      Rozumiem że sie martwisz, ja o syna drże nawet teraz chociaż ma już 6 lat, ale
      wydje mi sie że przesadzasz z autyzmem, to co piszesz to w większości rzeczy
      normalne w tym wieku a inne zależą od charakteru, a co do zabawy z dziećmi, to
      tak naprawde dzieci zaczynają sie bawić ze sobą a nie obok sie dopiero około 3
      roku. Sama piszesz że ma mało kontaktu z dziećmi więc skąd mogła by wiedzieć że
      może do nich podejść, albo przełamać strach piszesz że jest lękliwa.
      Boi sie obcych - nie wszystkie dzieci są odważne, moja zdrowa corka do 2-lat
      chowała sie za nami jak ktoś obcy do nas podszedł, a i do tej pory jej sie to
      zdarza a ma 4 lata. Natomiast synek diagnoza ZA- od urodzenia nie bał sie obcych
      i do tej pory może pójść z obcą osobą ot tak(6-lat),
      buziaki to indywidualna sprawa,
      -a pokaż mi dziecko ktore nie wolało by być noszone na rękach? ja takiego nie
      znam :), z wózka zrezygnowaliśmy jak mała miała rok i 8 mies, przeszliśmi na
      napęd nożny:)
      -jak na 18- mies dziecko wydaje mi sie że mówi całkiem sporo
      -autystycy mają problem z naśladowaniem twoja curka wyraźnie go nie ma
      -a ty jak sie czymś bardzo zajmiesz to zawsze od razu reagujesz jak ktoś cie
      zawoła- bo ja nie. Dzieci bardzo angażują sie w każdą czynność i mają prawo nie
      usłyszeć czasem wołania, a mają zdolność "nie słyszeć" kiedy im sie nie chce :)
      -lękliwość, płaczliwość - to indywidualna sprawa
      - a nie za wcześnie na nocnik? niektóre dzieci wogóle go omijają i korzystają od
      razu z sedesu z nakładkami
      -każdy ma ulubiną zabawe :)
      - u mnie niejadkiem jest właśnie zdrowa córka :)
      - nie każdy lubi wpatrywać sie oko w oko, ja też tego nie lubie, ale łapie
      kontakt to dobrze. Mój synek nawet na chwilę nie chiał popatrzeć w oczy, zresztą
      do tej pory jego wzrok ucieka.
      - a jak ma wyrażać radość 1,5 roczne dziecko jak nie machać rękami, biegać i
      ewentualnie smiać sie na głos :)
      • stacha5 Re: proszę o radę 12.08.09, 14:04
        Yula bardzo uogólniasz,bardzo...
        Machanie w tym wieku łapkami nie jest normalną rzeczą.Tak niemowle wyraża swoje
        emocje.W tym wieku może to świadczyć o niezintegrowanych odruchach.Mnie też tak
        ludzie którzy mieli blade pojęcie o tym uspokajali,zmarnowałam tylko kilka miesięcy.
        Moja rada:czytaj,obserwuj,omijaj pseudospecjalistów,rozmawiaj wyłącznie z ludźmi
        którzy mają pojęcie o diagnostyce rozwojowej.Napisz mi skąd jesteś,może Ci kogoś
        polecę.Pedagodzy,psycholodzy nie potrafią wyłapać pewnych
        nieprawidłowości,jedynie przeszkoleni w tej wąskiej działce ,a jest ich
        niewielu.Bądź optymistycznie nastawiona i stymuluj dziecko na maxa,włączaj do
        zabawy a w międzyczasie szukaj naprawdę sprawdzonego diagnosty lub ośrodka.Zyczę
        ci aby jak najszybciej się to wyjaśniło,i gratuluję,wielu rodziców na takie
        sprawy nie zwraca uwagi i często faktycznie nie ma problemu ale zdarza się że
        jest.Pozdrawiam.Mój synek na oko nie ma autyzmu,naśladuje,jest
        kontaktowy,diagnoza jest,do tej pory wielu "speców"mówi-jaki autyzm???
        • yula Re: proszę o radę 12.08.09, 14:29
          co uogólniam? 'czasami' machać łapkami potrafi nawet zdrowy kilkulatek a nie 1,5
          roczniak. Jak coś bardzo niepokoi to warto pójść do specjalisty. Ja w tym opisie
          i w tym wieku nie widzę nic niepokojącego, to moja opinia. Jak bardzo szukać
          problemu to jakiś sie znajdzie, ale czy warto?
        • paulinagierlip Re: proszę o radę 12.08.09, 14:38
          Do stacgy-Czy mogłabyś opisać przypadek Twojego synka, kiedy
          zauważyłaś że coś jest nie tak?co wywołało Twój niepokój?
          Za dwa tygodnie idę z córką do psychologa, który pracuje z dziećmi i
          zobaczymy co powie.Jestem z Bydgoszczy
          • stacha5 Re: proszę o radę 12.08.09, 16:34
            Mój synek to trochę inna historia.Obniżone napięcie mięśniowe,rehabilitacje a
            później wycofywanie.To jest ze sobą powiązane.Nie myślałabym tu o szukaniu
            problemu ale jeżeli jest jakieś podejrzenie zab rozwojowych,obowiązkiem
            odpowiedzialnego rodzica jest poszukać odpowiedzi.Nie wiem po co żyć w
            niepewności,można skonsultować podejrzenia z mądrym specjalistą i rozwieje
            wątpliwości,da wskazówki do pracy.Mój synek dzięki wczesnej interwencji jest
            bardzo fajny.Wiem jak z nim pracować,jak motywować do mówienia.Gdyby nie moja
            zapobiegliwość,szukanie,czytanie, nie słuchanie niedoedukowanych pań (pracują z
            autystami!!)pewnie nie byłby w takim stanie.I nie jest dla mnie ważna diagnoza
            tylko funkcjonowanie dziecka.Diagnozą się nie przerażam.Coś mnie
            niepokoiło,sprawdziłam.Przypięli mu łatkę-ok.Ważne że wiem jak mu pomóc w
            deficytach które ma.Ważne jest to że jest malutka i wszystko możesz szybko
            wyrównać.A co do machania łapkami-wielu ludzi pytałam i wiem że w tym wieku
            dziecko emocje wyraża inaczej,wiem też że nie jest to objaw autyzmu,ale czasami
            występuje.Nie znam niestety nikogo z Bydgoszczy,ale dobre opinie słychać o
            Gdańsku,Opolu-Prodeste,Łodzi-Navicula.Poszukaj,chociażby po to żeby spać spokojnie.
            • paulinagierlip Re: proszę o radę 12.08.09, 16:42
              O Gdańsku też słyszałam dobre opinie-więc myślę że tam się z córcia
              wybiorę, bo inaczej zwariuję jeśli nie będe miała pewności że
              wszystko jest OK, a niewybaczyłabym sobie jesli przez swoją uśpioną
              czujnośc, zaniedbałabym zdrowie córeczki.
              • mamamisiasia Re: proszę o radę 12.08.09, 22:34
                idz tez do rehabilitanta, bo obnizone napiecie ma duzy wplyw na
                rozwoj dziecka (negatywny). Moj synek dopiero jak mial ponad 3 lata
                dopatrzono sie u niego obnizonego napiecia, a widze teraz, ze byl
                niesamowicie wiotki.
                • marychna31 Re: proszę o radę 12.08.09, 22:49
                  Mamomisia, mój synek też ma obnizone napięcie mięśniowe i wydaje mi
                  się, że wszyscy to bagatelizuja. Możesz napisac jak rehabilitowany
                  jest Twój synek, jak często i jaka metodą??
    • gemmavera Re: proszę o radę 12.08.09, 16:52
      Paulina, ale po co zakladasz nowy wątek, skoro kilka linii niżej wisi
      poprzedni, w którym otrzymałaś kilkanaście odpowiedzi???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka