jw1969
04.10.11, 21:58
Wybory za pasem, a na Forum o nich cicho. Ozcywiście nie zamierzam wszczynać debat politycznych, ale przecież szaradzistom każde nazwisko i plakat jakoś sie kojarzą - a to ciekawy anagram, a to inne skojarzenie. W zasadzie z lokali wyborczych powinno sie pousuwać wszystko poza obwieszczeniami, bo moze sie komuś coś nasunąć. Ewentualnie każdy tekst zastąpić słowem "NAPIS", żeby nikomu nie sugerować, na kogo głosować.
W ramach naruszania ciszy zmyślona historyjna z homofonem, jaka mi przyszła do głowy.
Premier pojechał na spotkanie z kibolami, którzy, hm, nie okazali mu należnego szacunku i naruszyli jego nietykalność cielesną, używając do tego swoich ciężkich butów. Gdy obolały szef PO pojawił się w sejmie na posiedzeniu klubu, zatroskany przewodniczący Tomczykiewicz zadał mu dyskretnie pytanie – no właśnie, jakie? Dodam, że premier słyszał je wcześniej na co najmniej jednym spotkaniu wyborczym.