II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa

22.06.04, 09:32
Znam już trochę szczegółów. Mistrzostwa odbędą się zgodnie z tym, co w
kalendarzu imprez na ten rok, czyli w sobotę 4 września, początek o godz.
12.00. Turniej zostanie rozegrany w jednej z komnat Zamku Książąt
Głogowskich, który prawdopodobnie będą mogli przy okazji zwiedzić uczestnicy.
Ogłoszenie o zawodach ukaże się w "Rozrywce" nr 16 z datą 8 sierpnia.
    • julesw Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 22.06.04, 09:35
      uhuhu napisał:

      > Znam już trochę szczegółów.

      Ciekawe, czy wiadomo też, jakie zadania będą?... :-)
      • uhuhu Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 22.06.04, 10:54
        Wróbelki ćwierkają, że można się spodziewać dwóch zestawów zadań. Zadania będą
        bardzo różnorodne, niektóre całkiem łatwe, kilka całkiem trudnych, a większość
        taka średnia. Większość to będą krzyżówki. Generalnie zadania będą do
        rozwiązania.

        Mam nadzieję, julesw, że zaspokoiłem twoją ciekawość!?

        :-)
        • mag33 Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 22.06.04, 12:16
          ...a ja postuluje nieśmiało przełozenie terminu o tydzień --na 11 .09...
          chciałbym wystartowac wreszcie w MG(nie mylic z moimi inicjałami:)) ale
          podobnie jak w zeszłym roku w tym czasie bede jeszcze w wojazach....moze cos da
          się zrobić w tym temacie???/
          • uhuhu Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 22.06.04, 12:45
            MaG, nie da się :-(( To już mocno zaklepany termin, uzgodniony z Siłami
            Wyższymi i Czynnikami Zewnętrznymi, poza tym przesunięcie wiązałoby się z
            nałożeniem się terminów Mistrzostw Głogowa i bodajże Mistrzostw Pelplina, a to
            nie byłoby wskazane.

            MaG, ale co tam jakieś wojaże... rok temu już byłeś nad morzem! Możesz się
            wyrwać wcześniej i przyjechać!

            Aha, poza tym Anika nie darowałaby Asowi, że tak niecnie pozbawia ją jednego
            turnieju do zaliczenia... :-)))
        • julesw Zadania... 22.06.04, 14:45
          uhuhu napisał:

          > Wróbelki ćwierkają, że można się spodziewać dwóch zestawów zadań. Zadania
          będą
          > bardzo różnorodne, niektóre całkiem łatwe, kilka całkiem trudnych, a
          większość
          > taka średnia. Większość to będą krzyżówki. Generalnie zadania będą do
          > rozwiązania.
          >
          > Mam nadzieję, julesw, że zaspokoiłem twoją ciekawość!?

          No i... wszystko jasne! :-)
          Tyle, że trochę mi teraz głupio, że Cię tak nagabywałem, bo skoro wiadomo już
          co będzie, to nie wiadomo, czy w takiej sytuacji ktokolwiek przyjedzie?... :-)
          • widok22 Re: Zadania... 22.06.04, 15:02
            julesw napisał:

            bo skoro wiadomo już
            > co będzie, to nie wiadomo, czy w takiej sytuacji ktokolwiek przyjedzie?... :-)

            Jules, zobaczysz, WSZYSCY przyjadą. To będzie historyczne zdobycie Głogowa :)
    • uhuhu Jest ogłoszenie w Rozrywce nr 16... 05.08.04, 09:42
      ...o treści następującej:

      GŁOGÓW ZAPRASZA

      Głogowski Klub Szaradzistów "As" przy Miejskim Ośrodku Kultury w Głogowie
      serdecznie zaprasza na II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa, które
      odbędą się 4 września (sobota) o godz. 12.00 w Zamku Książąt Głogowskich.
      Wpisowe w wysokości 15 zł należy przesłać przekazem pocztowym do dnia 30
      sierpnia na adres: Leszek Rydz, Poczdamska 3/7, 67-200 Głogów, z dopiskiem
      MISTRZOSTWA. Szczegółowe informacje pod nrem tel. 0-604-544-735.


      Tyle ogłoszenie. W portalu Luxer można zobaczyć ładne zdjęcie obiektu, w którym odbędą się zawody,
      oraz zmierzyć się z niektórymi zadaniami rozwiązywanymi przez uczestników I
      Mistrzostw Głogowa.
    • uhuhu Kto będzie, gdzie nocować, jak trafić 23.08.04, 22:14
      Tylko 11 dni do Mistrzostw Głogowa!

      Głogowskie wróble ćwierkają, że swój udział w Mistrzostwach wstępnie awizowali
      już między innymi:
      - Reptar,
      - Widok22,
      - Anika,
      - Totet,
      - Mariusz Góralski z Wrocławia,
      - Tadeusz Głowacki z Łodzi, prezes łódzkiej Alfy..

      Z kolei głogowskie kawki plegoczą, że w charakterze honorowych jurorów zawody
      prawdopodobnie zaszczycą:
      - Małgorzata Wołc, autorka wielu zadań z łamów "Rozrywki", członkini
      sosnowieckiej "Ariady" - zapewne z nieodłączną przyjaciółką Jadwigą Cęcek,
      - Tadeusz Olejarczyk, prezes gdańskiego "Neptuna", członek zarządu Federacji
      Klubów Szaradzistów.

      Ponadto głogowskie rarogi kwilą, że być może, być może do Zamku Książąt
      Głogowskich przybędą:
      - Stanisław Bruszkowski, prezes Federacji Klubów Szaradzistów,
      - przedstawiciele Redakcji Rozrywki,
      ale na razie nic konkretnego nie mogą jeszcze zakwilić.

      W okolicy będzie się również kręcił niejaki uhuhu oraz sporo głogowskich
      Asiorek i Asów. Szczęśliwcy mogą nawet spotkać Luxer i Ahabę! ;-)


      Teraz noclegi. Wszystkim głogowskim ptaszkom znane są przede wszystkim dwa
      hotele, które z czystym sumieniem mogą polecić tym, którzy chcieliby nieco
      dłużej zagościć w piastowskim grodzie:

      1. Hotel Qubus, chyba najelegantszy w całym powiecie - namiary i ceny tutaj:
      www.polhotels.com/Glogow/Qubus/index2.htm
      Od hotelu Qubus do Zamku Książąt Głogowskich jest około 3,5 minuty pieszo.

      2. Hotel Interferie - namiary i ceny tutaj: www.glogow.interferie.pl/
      Od hotelu Interferie do Zamku jest około 8,5 minuty pieszo.

      Ponadto można zanocować w Hotelu Miejskim - troszkę informacji np. tutaj:
      hotele.onet.pl/hotel.html?oid=13219
      Od Hotelu Miejskiego do Zamku jest około 12,5 minuty pieszo.


      Głogowskie bażanty uprzejmie pieją, że na stronie
      www.glogow.com.pl/mapa.htm znajduje się uproszczona mapka centrum
      miasta. Na mapce tej można odnaleźć:
      > ulicę Zamkową, przy której znajduje się Zamek Książąt Głogowskich (jest
      niezaznaczony, ale można go sobie narysować dokładnie na jasnozielonym kolorku
      między Zamkową a Bramą Brzostowską, przy samej Odrze),
      > dworzec PKP i dworzec PKS (na północy mapki, blisko siebie), od których
      piechotą w niecałe 5 minut można dojść (ulicą Poczdamską lub Nadbrzeżną) do
      Zamku,
      > hotel Qubus (znaczek hotelu przy rondzie, czyli wielkim Placu Konstytucji 3
      Maja),
      > hotel Interferie (znaczek hotelu na zachodniej części mapki, przy ul. Wojska
      Polskiego),
      > Hotel Miejski się nie zmieścił na mapce, jest przy ulicy Obrońców Pokoju.
      Można go zobaczyć, gdy klikniemy pod mapką na hasło "Zobacz większy plan
      Głogowa (650 kB)!!!".

      Przybywających rowerami, samochodami, autostopem oraz w pielgrzymkach pieszych
      głogowskie przepiórki informują, że:
      > od strony Leszna wjeżdża/wmaszerowuje się do Głogowa od północy, przez różowy
      most na Odrze i Bramę Brzostowską (wówczas po przebyciu Odry różowym mostem
      należy skręcić w prawo w Aleję Wolności i potem w pierwszą w prawo obok Placu
      Jana z Głogowa - wcześniej, tuż za mostem się nie da, bo dojazd do Zamkowej
      zaraz za mostem w prawo jest zagrodzony klombami);
      > od strony Wrocławia wjeżdża się od południa, ulicą Obrońców Pokoju - wjeżdza
      się wówczas na rondo, z ronda zjeżdża się zjazdem na Leszno i od razu, tuż za
      McDonald'sem w lewo, w Aleję Wolności - i potem obok Placu Jana z Głogowa na
      Zamkową).

      Gdyby były jakieś pytania, proszę śmiało.
      • widok22 Re: Kto będzie, gdzie nocować, jak trafić 24.08.04, 06:56
        uhuhu napisał:

        > Tylko 11 dni do Mistrzostw Głogowa!
        >
        > Głogowskie wróble ćwierkają, że swój udział w Mistrzostwach wstępnie
        awizowali
        > już między innymi:
        > - (...)
        > - Tadeusz Głowacki z Łodzi, prezes łódzkiej Alfy..
        >
        (...)na stronie
        > www.glogow.com.pl/mapa.htm znajduje się uproszczona mapka
        centrum
        > miasta. Na mapce tej można odnaleźć:
        > (...)

        i aż dwie ulice Głowackiego (w zachodniej części mapki, poniżej zaznaczonej
        grubą kreską [żelaznej] drogi do Sławy.

        > Gdyby były jakieś pytania, proszę śmiało.

        Czy jest ulica Widok? ;)
        • megalomaniac Re: Kto będzie, gdzie nocować, jak trafić 24.08.04, 15:52
          gdybaniem dedukuję, iż w 3-hotelu zwanym miejskim, będzie najtaniej...
          czy to prawda?;-)
      • uhuhu Głogowskie rarogi miały dobre przeczucie... 24.08.04, 22:01
        ...bowiem prezes Federacji Klubów Szaradzistów obiera kurs na Głogów. Z
        pewnością pomoże członkom jury w sprawdzaniu prac!

      • widok22 Re: Kto będzie, gdzie nocować, jak trafić 28.08.04, 18:41
        uhuhu napisał:

        > Głogowskie wróble ćwierkają,
        > głogowskie kawki plegoczą,
        > głogowskie rarogi kwilą ;-)
        > Głogowskie bażanty uprzejmie pieją,
        > głogowskie przepiórki informują

        Szanowny uhuhu, studiuję właśnie "Zarys ćwierkologii" w "Pegazie dęba", na
        podstawie której stwierdzam, że przepiórki "zwabiają" (albo "biją").
        Natomiast znawcy ukraińskiego twierdzą, że przepiórka "pilitkaje".

        A w następny weekend pokreramy, poksykamy i podziędziejemy, pardwa? ;)

        PS. pardwa kokciele
        • uhuhu Re: Kto będzie, gdzie nocować, jak trafić 28.08.04, 21:35
          Ja się posiłkowałem "Słownikiem mitów i tradycji kultury", w szczególności
          hasłem GŁOSY / GŁOSY ZWIERZĄT ;-)

          A kiedyś, w jednych hockach, kazaliśmy z jednym kolegą zgadywać czytelnikom
          objaśnienia o skąpej treści: "plegocze" i "skoli".

          Czy wspominałem już, że wśród nagród na głogowskim turnieju będzie... kapa?
    • uhuhu Skąd do Głogowa? 25.08.04, 19:29
      Nowa Sól, Kalisz, Gdynia, Kraków, Twardów, Jawor, Wrocław, Witnica, a nawet
      Głogów - oto niektóre miasta i miejscowości, z których przybędą szaradziści na
      głogowski turniej.

      A w portalu Luxer kilka słów o tym, dlaczego warto
      przyjechać. ;-) Bo warto!
      • luxer Reklama, reklama, reklama. 26.08.04, 15:08
        Jak dobrze poszperacie na tej zlinkowanej stronie, to i

        prezes Asa

        przemówi do Was osobiście. Tym sposobem, z pierwszej ręki dowiecie się o
        różnych, ciekawych rzeczach związanych z mistrzostwami.

        Przecież uhuhu nie jest we wszystkim tak zorientowany, jak kolega prezes!

        pzdr luxer

        ---
        szarady.aplus.pl/modules/news/
    • uhuhu Dzień przed 03.09.04, 17:53
      To już jutro te Mistrzostwa.

      Na liście jest blisko 30 startujących. Będą puchary, będzie stos nagród, nawet
      pogoda będzie.

      Baaaardzo miłe zaskoczenie w dzisiejszym programie Wyborczej: w dodatku pełnym
      kratek krzyżówka pełna głogów!
      • ahaba Re: Dzień przed 03.09.04, 21:22
        uhuhu napisał:

        > Baaaardzo miłe zaskoczenie w dzisiejszym programie Wyborczej: w dodatku
        pełnym
        > kratek krzyżówka pełna głogów!

        Tak, to bardzo miłe. Zajrzałem do stopki i wśród nazwisk odnalazłem Jurka B.
        Czyżby to jego "robota"?
    • uhuhu WYNIKI 04.09.04, 23:50
      Mam komplet wyników:

      01. Norbert Stawik, Jarocin - 112 pkt.
      02. Marcin Radoń, Kraków - 83
      03. Robert Górniak, Sosnowiec - 75
      04. Maciej Laskowski, Wrocław - 72
      05. Jerzy Buczek, Kraków - 66
      06. Tomasz Tokarski, Gdynia - 64
      07. Tadeusz Głowacki, Łódź - 60
      08. Leszek Kwiatkowski, Jawor - 47
      09. Alicja Stiller, Poznań - 45
      10. Przemysław Ketner, Kalisz - 44
      11. Andrzej Golis, Głogów - 44
      12. Anna-Maria Elert, Lublin - 43
      13. Teresa Czerwińska, Głogów - 38
      14. Bolesław Praizner, Rzepin - 36
      15. Roman Perek, Kłodzko - 36
      16. Grzegorz Jurek, Warszawa - 33
      17. Hanna Świder, Polkowice - 32
      18. Adam Grygorowicz, Nowa Sól - 32
      19. Franciszek Kamiński, Wrocław - 31
      20. Wacław Ebert, Czechowice-Dziedzice - 30
      21. Ignacy Bartoszewski, Wonieść - 30
      22. Józef Błażejewski, Głogów - 29
      23. Józef Jachowicz, Lubin - 28
      24-26. - 27 pkt - 3 osoby:
      Władysław Brodziak, Pieńsk
      Jan Chyb, Zielona Góra
      Ryszard Kotomski, Strzelin
      27. Bartosz Wrześniewski, Głogów - 19
      28. Janusz Wrześniewski, Głogów - 11
      29. Edmund Czarniak, Wilków - 6
      30. Wacław Szafran, Czechowice-Dziedzice.

      Maksymalnie można było uzyskać 170 punktów.

    • widok22 Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 06.09.04, 17:02
      Najważniejsze akcenty w tych mistrzostwach to według mnie interesujące (i
      trudne do rozwiązania)zadania, bardzo sprawna organizacja, przemyślane
      przygotowanie imprezy i poparcie władz. To poparcie nie powinno dziwić, bo sam
      Głogów jest bardzo przyjemną niespodzianką i warto, by przyjezdni z bliższych i
      dalszych stron o tym się przekonali. A mistrzostwa naprawdę były otwarte i
      organizatorzy wyjątkowo gościnni, o czym tabela wyników dobitnie świadczy.
      I ta gościnność, i poziom zadań, i oprawa nasuwa skojarzenia z najważniejszymi
      turniejami tenisowymi.
      Jeszcze jeden akcent wydaje mi się ważny - najlepszy głogowianin uświetnił swój
      wynik szampanem dla wszystkich uczestników. Zaintonowane na cześć jego i
      organizatorów "Sto lat!" jeszcze niesie się echem :-)
      • reptar Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 06.09.04, 22:30
        Mistrzostwa Głogowa należą do tych imprez, które nie mogą być nieudane. Tutaj
        taka impreza to święto. Niektórzy świętowali trzy dni ;-)   ja przyjechałem
        w sobotę i wyjechałem w sobotę, więc wiele mnie ominęło. Na szczęście udało mi
        się napisać turniej i pobiesiadować w Pinokiu (było takie coś pyszne; nie wiem,
        jak to zwą).

        Zestaw Mistrzowski był z takich, jak lubię, tzn. ciekawy i trudny (w takiej
        kolejności). Miałem frajdę, bo bodajże trzy wielkie zadania - jeśli wierzyć
        przeciekom z jury - zrobiłem jako jedyny do końca. Nie wystarczyło to wprawdzie
        na żaden z pucharów (co mi tam puchar!) ani na tę statuetkę, co była za IV m.
        (oj, a tej statuetki to szkoda, była tak niedaleko, prawie w zasięgu...). Taka
        ładniutka, z odlewem jakiegoś zwierzęcia starszego od nas o kilkanaście er.

        Wśród zadań kilka perełek. Afrykańskie kolanka - w tym zadaniu zakochałem się
        od pierwszego wejrzenia (choć nie zdecydowałem się go robić, bo nie znalazłem
        punktu zaczepienia od razu, więc przerzuciłem parę kartek i wziąłem się za coś
        innego). Bardzo mi przypadła do gustu miniaturka Józefa Góreckiego, w której
        nie było ani jednej samogłoski, jolka mafijna, krzyżówka Znaki Zodiaku (ta - też
        rozwiązana później, nie w czasie turnieju) oraz przymruż oczko, w którym poziomy
        tworzyły dwa wyrazy określone jako "w szafie jajka" i "w szafie ziemniaka".
        Niestety, nie udało mi się znaleźć żadnego rozwiązania alternatywnego   ;-)

        Trochę daleko od nas ten Głogów, ale za rok, jeśli mi nic nie wypadnie, też
        przyjadę (jak powiedział Johnny Pollack, "Jutro znowu będę gryzł kraty!").
        • luxer Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 07.09.04, 08:21
          > Taka ładniutka, z odlewem jakiegoś zwierzęcia starszego od nas o kilkanaście er.

          Niektórzy mówili, że to paproć, a wg mnie był to trylobit - skamieniałość
          przewodnia dla kambru (600-500 mln lat).

          > Trochę daleko od nas ten Głogów, ale za rok, jeśli mi nic nie wypadnie, też
          > przyjadę (jak powiedział Johnny Pollack, "Jutro znowu będę gryzł kraty!").

          Za rok zadania mają być łatwiejsze - tak przynajmniej dzisiaj obiecuje
          organizator:)).

          pzdr

          luxer
          • uhuhu Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 07.09.04, 09:19
            To rzeczywiście był trylobitek.

            Czy rok temu organizator przypadkiem też nie obiecywał, że zadania będą
            łatwiejsze? ;-)

        • widok22 Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 07.09.04, 08:42
          reptar napisał:

          > Wśród zadań kilka perełek. Afrykańskie kolanka - w tym zadaniu zakochałem się
          > od pierwszego wejrzenia

          Afrykańskie kolanka też baaardzo mi się podobały i nawet udało mi się je
          rozwiązać, i wcale nie żałuję, że ta przyjemność trwała prawie całą pierwszą
          rundę. Ale właśnie w tym upatruję sekret dobrej krzyżówki - że chce się ją
          rozwiązywać. Do tego dołączę jolkę mafijną i inne zadania Remigiusza, a także
          jolkę z iskierką (choć do końca turnieju pozostała nie wypełniona).
        • totet Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 07.09.04, 22:42
          reptar napisał:

          > Mistrzostwa Głogowa należą do tych imprez, które nie mogą być nieudane. Tutaj
          > taka impreza to święto. Niektórzy świętowali trzy dni ;-)

          Cóż, pewnie że tak. Znając nadorganizatora i jego zaangażowanie trudno w to
          watpić. A że ludzie mili i miasto miłe to czasem i świętowanie się przeciąga :)

          > ja przyjechałem w sobotę i wyjechałem w sobotę, więc wiele mnie ominęło.

          Ale za to jakież entree! Uwierzycie, że wchodzącego reptara powitała orkiestra
          dęta? A jednak tak było :)

          > Na szczęście udało mi się napisać turniej i pobiesiadować w Pinokiu (było
          takie coś pyszne; nie wiem, jak to zwą).
          >
          Mówili, że to ravioli. I chyba nie kłamali, bo nosy im nie urosły...

          > Zestaw Mistrzowski był z takich, jak lubię, tzn. ciekawy i trudny (w takiej
          > kolejności). Miałem frajdę, bo bodajże trzy wielkie zadania - jeśli wierzyć
          > przeciekom z jury - zrobiłem jako jedyny do końca. Nie wystarczyło to
          wprawdzie na żaden z pucharów (co mi tam puchar!) ani na tę statuetkę, co była
          za IV m. (oj, a tej statuetki to szkoda, była tak niedaleko, prawie w
          zasięgu...). Taka ładniutka, z odlewem jakiegoś zwierzęcia starszego od nas o
          kilkanaście er.

          Skłamałbym twierdząc, że nie lubię na turniejach zadań wywołujących krew, pot i
          łzy. Powiedziałbym, że zestaw był trudny i ciekawy (w takiej kolejności). Niby
          zadań było sporo, ale wśrod nich "bombowe" niespodzianki. Po raz pierwszy doszło
          chyba do zestawowej inwersji - drobni ciułacze mogli zajść wysoko i pokonać
          rozwiązujących giganty. Duże ryzyko przy podejmowaniu decyzji i dylematy z
          właściwym wyborem. A że łatwo naprawdę nie było, świadczą wyniki. Tylko mistrz
          Polski przebrnął przez połowę, a przecież ilość pracy raczej mu nie przeszkadza
          (vide MP). Reszta właściwie egzamin oblała?

          > Wśród zadań kilka perełek. Afrykańskie kolanka - w tym zadaniu zakochałem się
          > od pierwszego wejrzenia (choć nie zdecydowałem się go robić, bo nie znalazłem
          > punktu zaczepienia od razu, więc przerzuciłem parę kartek i wziąłem się za coś
          > innego). Bardzo mi przypadła do gustu miniaturka Józefa Góreckiego, w której
          > nie było ani jednej samogłoski, jolka mafijna, krzyżówka Znaki Zodiaku (ta -
          też rozwiązana później, nie w czasie turnieju) oraz przymruż oczko, w którym
          poziomy tworzyły dwa wyrazy określone jako "w szafie jajka" i "w szafie
          ziemniaka". Niestety, nie udało mi się znaleźć żadnego rozwiązania
          alternatywnego ;-)

          W oderwaniu od dyskusji nad zasadnością i celowością umieszczania zadań w
          zestawach turniejowych oraz subiektywnym przyporządkowywaniem im wartości
          punktowej to parę sztuk autorstwa "bladych twarzy" trzeba wspomnieć, bo budziły
          zainteresowanie. Sadząc po nazwiskach autorów, to babokracji w klubie
          nadodrzańskim raczej nie ma; znalazł się wśród grona debiutujący autor
          turniejowy :) Nie mogę nie zauważyć, jak strasznie postarał się pewien autor
          układając zadanie, na którego widok dotychczas reagował dość spontanicznie. Może
          łyknął wcześniej red bulla. Naprawdę doceniam. Afrykańskie kolanka mnie raczej
          odstraszyły, chyba wolałbym innokontynentalne. Po prostu jakoś znajomość państw
          Czarnego Lądu ogólnie nie jest popularna, pewnie rozsupłanie zajęłoby sporo czasu.
          Mile wspominam jolkę, erudytki, jolkę mafijną, miniaturkę, przymrużkę czy
          zadanko logiczne "klocki Piotrusia". Większość, podobnie jak reptar, rozwiązałem
          poza turniejem - w zacisznym, pociągowym fotelu.

          > Trochę daleko od nas ten Głogów, ale za rok, jeśli mi nic nie wypadnie, też
          > przyjadę (jak powiedział Johnny Pollack, "Jutro znowu będę gryzł kraty!").

          Trochę daleko, ale za rok w miarę możliwości też może wpadnę. Choćby jumbo
          jetem, mijając po drodze silosokombajny pracujące w cieniu smukłych topólek.
          • reptar Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 08.09.04, 07:13
            totet napisał:

            > Ale za to jakież entree! Uwierzycie, że wchodzącego reptara powitała orkiestra
            > dęta? A jednak tak było :)


            O, Geniuszu interpretacji! Orkiestra dęta była z innej bajki.

            (Zamek jest duży, i mieści się w nim m.in. sala ślubów USC; dwa wejścia się
            zeszły, ot i cała tajemnica).
          • uhuhu Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 08.09.04, 09:48
            totet napisał:

            > drobni ciułacze mogli zajść wysoko
            > i pokonać rozwiązujących giganty

            W pełni się zgadzam. Przy takiej ilości zadań branie się za bary z niektórymi
            pracochłonnymi zadaniami było ryzykowne (przynajmniej w pierwszej rundzie,
            kiedy zadań było aż 16 stron).

            • reptar Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 08.09.04, 10:13
              uhuhu napisał:

              > W pełni się zgadzam. Przy takiej ilości zadań branie się za bary z niektórymi
              > pracochłonnymi zadaniami było ryzykowne (przynajmniej w pierwszej rundzie,
              > kiedy zadań było aż 16 stron).


              A ja się w pełni nie zgadzam. Stawianie na drobne formy jest tak samo ryzykowne.
              Tak samo, jeśli chodzi o stopień, ale inaczej od strony techniki. Każde zadanie
              w zasadzie się rozwiązuje albo nie, ale: w przypadku dużych to widać od razu, a
              w przypadku małych nie. Jak biorę na ząb dużą krzyżówkę, to po pierwszych ośmiu
              słowach potrafię ocenić swoje szanse na jej dokończenie (poza tym jest punktacja
              stopniowana, więc nawet w przypadku nieodgadnięcia jednego czy dwu słów trud
              nie idzie całkiem na marne!). Pojedynczy anagram zaś ma to do siebie, że jeśli
              nie wstrzelę się w sposób myślenia autora, to mogę i godzinę nad nim siedzieć
              bezproduktywnie, zmarnować ją i nie zdobyć nawet jednego punktu. Bardzo czuję
              uciekający czas nad drobnymi formami. W dużych zadaniach mimo wszystko człowiek
              krok po kroku posuwa się do przodu.
              • uhuhu Re: II Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa 08.09.04, 10:19
                Ale abstrahując od drobnych form... No weźmy krzyżówkę pt. "Połącz w pary". Tam
                było tylko 20 słów do odgadnięcia, słów nie dłuższych niż pięcioliterowe, a
                nikt się za to nie wziął. Podobnie stosunkowo mało osób robiło np. "W kilku
                słowach" (9 haseł do odgadnięcia), szyfrogram z asami (6 słów) czy też wirówkę
                pod znakiem dwa (10 słów). O takie mniejsze zadania mi chodzi, nie o
                najmniejsze drobne formy, na które rzeczywiście albo się wpada, albo... się na
                nich wpada.
      • uhuhu Re: przecieki z jury. 07.09.04, 14:25
        Rzeczywiście, Reptar był jedynym zawodnikiem, który rozwiązał 3 najdroższe
        zadania: jolkę za 8, przymrużkę za 7 oraz krzyżówkę "poza skrzyżowaniami" za 6
        punktów (ta do najłatwiejszych nie należała - nie ujawniono czarnych pól, tylko
        kilka liter leżących poza skrzyżowaniami wyrazów, a i niektóre odgadywane słowa
        mogły sprawić trochę trudności).

        Widok22 natomiast rzeczywiście był jedynym zawodnikiem, który rozwiązał
        afrykańskie kolanka (za 5 punktów). Zwycięzca, z tego co pamiętam, chyba ich
        nie tknął.

        • ahaba Literówki 07.09.04, 21:40
          Sprawdzając rozwiązania zadań, wyłapałem błędy, polegające na tym, że uczestnik
          mylił się w pisowni wyrazu jedną literą. Pamiętam takie wpadki.
          1. Określenie brzmi: mieszkaniec Tegucigalpy. Odgadywanym słowem jest:
          Honduraszczyk. W ferworze walki zawodnik wpisał (tracąc dwa cenne punkty!):
          Honduraszczak.
          2. skrzypaczka z kreskówki o pszczółce Mai, to oczywiście: pajęczyca Tekla.
          Ktoś zrobił z niej "pajęczarę Teklę". Strata punktu.
          3. polska skrzypaczka Kaja Danczowska przybierała nazwisko: Danczewska. (1 pkt
          mniej).
          4. W swatce znalazłem: "jumbo jot", zamiast: jumbo jet (minus 2 pkt).
          5. Na koniec taki smaczek. Tu muszę przytoczyć tekst anagramu "O pewnym
          ranczerze"

          Od koni to nie lada spec,
          wie, gdzie hoduje się rumaki.
          Rzut oka starczył mu, by rzec:
          - / _ _ _ / _ _ _ _ _ / chował się w / _ _ _ _ _ _ _ _/!

          No i jeden z uczestników wymyślił takie rozwiązanie:
          ten ogier / Oregonie.
          Gdy przyjrzymy się, zauważymy, że znów zaważyła jedna literka. Do pełnego
          anagramu brakuje "t" zamiast "o" (lub na odwrót). Dla ścisłości, anagram wart 2
          punkty. Oczywiście nie zdradzam rozwiązania.
          • reptar Re: Literówki 07.09.04, 22:15
            To ja dodam do wykazu:

            6. słowo LITERA wpisane w kratki   _ _ T _ _ A
              przybrało fantazyjną formę   L I T R A A
              (strata 2 punktów)
          • uhuhu Re: Literówki 07.09.04, 22:22
            ahaba napisał:

            > 2. skrzypaczka z kreskówki o pszczółce Mai, to oczywiście: pajęczyca Tekla.
            > Ktoś zrobił z niej "pajęczarę Teklę".

            To jeszcze nic. Ktoś inny zrobił z niej ŁABĘDZICĘ TEKLĘ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja